*** Soil: "Halo" ***


Ciężko dzisiaj wymyśleć coś nowego. Metalowe złoża są bezustannie eksploatowane przez rzesze nowych wykonawców. Dlatego wprowadzenie do gatunku czegoś świerzego jest trudne, szczególnie dla debiutantów. I w sumie mało kto tego od nich oczekuje. Teraz sztukę jest tak zmienić ogólne standardy, aby przynajmniej stworzyć złudzenie innowacyjności. Niewątpliwie Soil właśnie tak robi. To tyczy się zarówno muzyki jak i teledysku.

Muzyka podobna w pewnym stopniu do amerykańskiej formacji Monster Magnet, a teledysk? Jeden z kilku oklepanych motywów - "robimy imprezę" Kilka pomysłów, choć nie tak znowu nowych, fajnie wpasowało się w imprezowy klimat. Najlepsze ujęcie w całym klipie, to talerz z perkusji rozpadający się pod wpływem uderzenia. Do tego fajne ujęcia wokalisty który zgiął się niemal pod kątem 90 stopni czy gitarzysty który stoi na ścianie [Matrix? :)].

Ogólnie cały teledysk kończy się demolką.

OCENA : 7/10


© +iommi+