To jest text dla metalowców i hip-hopowców.

 

Dla metalowców:

Myslicie, ze wasza p*** muzyka cos w swoim krótkim zywocie cos zdziala? Nic badziej mylnego! Rozchodzi mi sie o to, ze w waszej zajawce nie ma nic co mogloby sklonic do zrobienia dobrego bliznim. My jestesmy jedna kultura, a naszym wspólnym celem jest podbijanie swiata HIP-HOP!!!

Wyobrazcie sobie sytuacje. Idzie skeyt a naprzeciw jego metal. Co zrobi metal... Zejdzie z drogi skeytowi. A dlaczego? Bo on ma kumpli w calym miescie, a on na swoim osiedlu. My nie bijemy sie na wzajem. Ale sa wyjaki! Wojny pomiedzy osiedlami. Ale to szczegól. U was jest mniej wiecej tak: rozmowa ?dzisia i juzia: juzek chcesz wyp 3 kaset....?!-Co zaraz ci dam w ryj (Bum bam rahtahtah) i jednego metala mniej.

 

Dla Hip-Hopowców:

To co napisalem wyzej ma was popchnac do pisania listów broniacych napasci metalów na hip-hop. Tylko bez przeklenstw!!!

 

Stasio