INTERMISSION
Ostatnio moje chodzenie do szkolki przerwala grypa . Mowi sie trudno. Ale akurat, gdy ja sie wylegiwalem w cieplym lozeczku (nie za duzo zdrobnien?) przyszedl pan listonosz i przekazal mi paczuszke (bankomat daleko, wiec tata sie zlitowal i zaplacil ;)) z Poznania,
Z OutsideMedia (nie zebym tu reklamowal ;)). Po otwarciu paczki przystapilem do palaszowania zawartosci: Cedeka ze skladanka pt. "INTERMISSION"
Jesli chodzi o okladke to Wzorowana jest na dokonaniach Dawida Carsona (robi okladki dla NineInchNails). Czyli rozmyte fotosy i lekko zniszczona czcionka.
Ale to chyba nikogo nie interesuje ;)
Plyte otwiera utwor "A quick drink" zespolu Unagi Patrol. Zespolu nie znam, wiec nie bede sie wypowiadal :). Utwor "A quick drink" jest ciekawa kompozycja, laczy 'dzika' perkusje z cieplym brzmieniem elektroniki oraz trabkowymi improwizacjami. 8/10
Nastepny na plytce znajduje sie Move D i kawalek "Cacko Facil". Za@#$%^ty klimacik. Taka latynoska melodyjka + zajebi (nie to nie przejdzie :) klawisze + ciekawe sample. Ding dung ding ding ding du ding :)) 9/10
Nastepnie mozemy uslyszec Tenants Storm Highrise "Super Serenade pt2". Intrygujacy utworek, nie powiem. Ma taki melancholijny klimat, ale nieudane klawisze. In plus zaliczyc trzeba natomiast fajne wejscia samplerowe ;)) 6/10
I teraz to na co wszyscy czekali ;) Safety Scissors "Phone". To jeden z najlepszych utworow, jakie ostatnio slyszalem. Znakomite basy (szczegolnie na dobrych sluchawkach) i ten dziwny KLIMAT! Na uwage zasluguje tripujaca perkusja i bardzo fajne dzwieki o zmiennych barwach powodujace, ze "Phone" zmusza do zatrzymania sie i refleksji. " I'm on the telephone. Listening to membrane. Waiting for the answer. Where could you be... " 9,5/10
Dalej po swietnym "phone" slyszymy "arrange" If.then.else. Bardzo podoba mi sie ten utwor. Zadawalem sobie pytanie czy da sie robic smutna elektronike.
Odpowiedzia jest wlasnie "arrange". Od tego kawalka razi smutek i nostalgia. A ta trabka wsamplowana do 'refrenu' jest genialna. Calosc toczy sie bardzo powoli i ze smutkiem. Koniec troszke nie wyszedl, ale i tak jest super. 8/10
Co dalej? Znowu kiler! : Jeremy Dower "Heart troubles". Ten kawalek po prostu rozwala. Ta jazzujaco-tripujaca perkusja w polaczeniu z klawiszami tworza ciepla otoczke dla melodii wygrywanej przez saksofon. Powalajace a jednoczesnie budujace i motywujace ;) Czasem warto sie odchamic przy takiej muzie
Emotronika na najwyzszym poziomie 9,5/10
Po tych 6 utworach mamy "intermission", czyli przerywnik - 27 sekund oddzielajacych klimatycznie utwory. Laczy 'cieple' brzmienie z chorymi dzwiekami ;)
A poznie Roman Flugel "Pardon". Ciekawy utworek, ale za bardzo przypomina mi Aphex Twina. Wiec wielki minus dla Flugel'a. Chora "solowka" na samlerze (;))
Ratuje nieco sytuacje. 5,5/10
Kolejny utwor Thomas Fehlman "Springer" (tytul to chyba cos o Malyszu ;)) Slowa, jakie cisna sie na usta: TO JEST POJEBANE ;) I o to chodzi. Szufladkujac ta muzyke wlozylbym ja do zakladki "ill-hop". Niezle zakrecone loopy. Calosc swietnie sie trzyma kupy. 7/10
Next: Russ Gabriel "Snails". Pokrecone petelki z hiphopowa perkusja plus bas jak z soundtracku do serialu z lat 70. Do tego bardzo fajne klawisze. Utworek ma ogolnie freestylowy klimacik, moze nieco jazzujacy, ale bardziej pod freestyle :). Na koniec zmiana tempa i takie ambientowate dzwieki. 7/10
Teraz powrot do 'cieplych' brzmien. Rawell w utworze "cycles". Zajeb!@^y motyw przewodni. Zsamplowany fortepian z echem po prostu nie pozwala przejsc obok obojetnie. Wprawia w nastroj letargu (w czym pomagaja akustyczne gitary i rozne dodatkowe dzwieki). Po prostu odjazd!!!! Muzyka, ktora oczyszcza Umysl ze zbednych rzeczy. Przydaje sie czasem zrobic sobie taka terapie - czlowiek od razu sie czuje lepiej. 9/10
Przedostatni utwor to To and Fro "Back away from the tree and drop those leaves" (ale dlugi tytul ;)). Zaczyna sie jak jeden z utworow Pumy (gwiazdy krosnienskiego D'n'B od siedmiu bolesci, napisze kiedys recke ;))))). Pozniej zmienia sie w bardzo ciekawy standard (jesli mozna tak powiedziec) z pulsujacym basowym sygnalem radiowym
I dziwnymi dzwiekami w tle, moze to jakas audycja w UKF?. Niezwykle ciekawe, naprawde. 8/10
Plyte konczy MVFS "Aftermarch" z zabojczym klimatem - zupelnie jak bym ogladal jakis dramat psychologiczny (np. "Pociag"- polecam)
Ciekawe akordy na gitarze z zepsutym wzmacniaczem (te dzwieki…) 8/10
Na zakonczenie pareslow. Polecam plytke kazdemu, kto ma dosc muzyki serwowanej nam na co dzien przez media. Milo jest czasem posluchac takich eksperymentow ;)
Jedynie plyty nie polecam ortodoksyjnym metalowcom ;). Z reszta ciezko mi jest znalezc kogos kogo nie zsokokwala by ta muzyka. Ale co ja poradze, ze mam calkowicie inne upodobania muzyczne :( Dlaczego wszyscy, ktorych znam musza sluchac regemetalogówna ?
Dziwny jeeeest eeeen swiat....
kopirajty: Dam/2309 (ciekawe co słuchałem przy pisaniu tej recki ;))