*** Izrael - "Nabij faje" ***
"Nabij Faje" to najspokojniejszy album najlepszej polskiej kapeli reggae - Izraela. Płyta ta jest bardzo spokojna przez co przyjemna dla ucha. Piosenki są przesiąknięte ideologią rastafariańską, co w połączeniu z wolnym tempem płyty sprawia że przekaz jest bardzo wyraźny. Niestety, "Nabij Faje" niezbyt dobrze odzwierciedla klimat koncertów kapeli. Nie znaczy to że płyta jest zła ! Wręcz przeciwnie, "Nabij Faje" ma swój własny spokojny klimat i jest ona bardzo dobra, odmienna od "Biada, Biada, Biada". Znajdziemy tu między innymi takie legendarne piosenki jak "Wolność" czy "Ile mil". Płyta rozpoczyna się "Intrem" które grane tylko na Kongach przez minutkę cieszy nasze uszy. Następnie mamy bardzo dobre instrumentalne "Solitariti dub". "Równe prawa" i "Wolny naród" to świetne piosenki sprzeciwiające się złu tego świata. Dalej na płycie znajdziemy kolejne utwory instrumentalne - "Legen dub" i "Złoty tron", ten ostatni kończy płytę w wspaniałym, królewskim wręcz stylu. Na "Nabij faje" nie zabrakło pięknej pieśni religijnej "Psalm 125" której cichy wokal nadaje wiele uroku i zalicza ją do tych najlepszych. Całe to zestawienie daje nam naprawdę wspaniałą płytę, którą słuchać można wiele tygodni a i tak się nie znudzi. Ja tu mówię o samych plusach, a i minusy (niestety) się znalazły. Chodzi mi tu o zbyt wyraźne basy. Płyta jest przebasowana ! Choć może to plus... decyzje pozostawiam wam.
Spis utworów:
1. Intro
2. Solitariti dub
3. Równe prawa
4. Wolny naród
5. Nie poddawaj
6. Fajka pokoju
7. Lugen dub
8. Ile mil
9. Wolność
10. Psalm 125
11. Złoty tron
Ocena: 8-/10