DO: +iommi+, Hex 2000, S_Nick i innych ludzi słuchających metalu
OD:Księcia Palownika
NP: Emperor "Prometheus The Duscipline Of Fire And Demise"
DATA:19.02.02, godzina 2210
UWAGI:Tekst może być nienajlepszy stylowo-gramatyczno-ortograficznie, gdyż pisany jest pod wpływem chwili gdy nienwaiść kieruje moim sercem...
TYTUŁ:"THE MANIFEST OF HATE... THE WORDS OF WISDOM"
"Oh, ah, ta zła telewizja nie emituje metalu tylko caly czas jakieś Limpy Baskety!"; "Oh, ah, argh czemu, no czemu nie ma metalu w telewizji"; "Ołgugałgu (taki okrzyk) ja chce metal w tv" wszyscy na łamach KM slszeliśmy te błyskotliwe teksty z ust +iommiego+, Hexa 2002 (aktualizacja kalendarzyka Hex:) oraz The Last Childe... a ja sie pytam... chcecie, żeby w metal "wchodziło" coraz więcej pozerów, ludzi, którzy chca się pobawić w metal, ludzi dla których to jest zwykła muzyka, do odrabiania lekcji... czemu? Czemu nie chcecie czuć się wyjątkowo słuchając metalu, czemu nie chcecie czuć się wspaniale, myśląc o tym, że słuchasz czegoś zarezerwowanego dla "tych co myślą"? Jakbyście się czuli gdyby dziewczynki krzyczące na widok boskiego Rickiego paradowały po ulicach w koszulkach Iron Maiden/ Slayer a co gorsza Burzum? Czemu chcecie by "zwykli" ludzie dowieldzieli się o metalu i "wpasowali" się w nowy trend? Czy chcecie dresiarzy, którzy pod wpływem mediów zaczęli ubierać się w skóry, paradujących po mieście w pasach z nabojami i z naszywkami Judas Priest? JA NIE! Jeżeli metal będzie puszczany w telewizji przestanie byc sztuką (prawdziwą sztuką jest tylko black metal), będzie trendem. Może to nie grozi Trashowi, gotykowi, heavy, death czy gotykowi, ale np. Black Metalowi, to zaszkodzi. Ta muzyka jest KULTEM nie dostępnym dla zwykłych ludzi. jej piekno polega na tym, że trzeba do niej dotrzeć, gdyby była dostępna dla tępych mas stracila by swoją wyjątkowość... W sumie wszystkie inne rodzaje metalu, też straciły by przez emitowanie w telewizji. Iommi powiedz: jak byś się czuł gdyby kazdy na okolo plotkowal by o "pryszczu" Dickinsona, albo o tym czy Kirk ma dziewczynę. Na tym by się skończyło. Pieprzone kolorowe magazyny dla dziewczyn zamieszczały by zdjęcia Kinga Diamonda i z pewnością byłaby ta cukierkowata otoczka babskich ploteczek w stylu "a wiesz, że Ozzy pokłócił się ze swoją żoną?" "ja jej wcale nie lubie, Ozzy lepiej pasuje do Medeah z Artrosis" "własnie napiszmy o tym list do Bravo" a skończyło by się na: "bojkocie płyt Ozziego, jeżeli ten nie zmieni żony"... Osbourne przyzwyczaiłby się do presji ze strony telewizji i z pewnoscią zmienil by żonę na rzecz, niech będzie tej Medeah, żeby tylko więcej płyt opchnąć... Naprwdę mogłoby dojść do tego, że Varg reklamowałby bieliznę a Faust pracowłby jako prezenter w Norweskiej Mtv... Może to i przesadzone ale zaprawdę powiadam wam! Metal nie jest przeznaczony dla ludzi... dla MAS, jest przeznaczony dla tych, którzy bez presji ze strony telewizji i radia, słuchają go, gdyż go kochają, gdyż uważają go za coś wyjątkowego... Metal nie może, powtarzam NIE MOŻE być dostępny dla mas... nieodwołalnie i definitywnie. Pernamentnie reasumując moj Manifest Nienawiści do Czasów Komercji i Kultu Pieniądza mówię:
"POZOSTAŃMY ELITĄ, TYMI CO DOTARLI DO SWEGO PRZEZNACZENIA, NIE DAJMY WYDRZEĆ SOBIE WYJĄTKOWOŚCI I ATMOSFERY METALU, DURNEMU MTV W KTÓRYM NAJWIĘKSZĄ WARTOŚĆ STANOWI PIENIĄDZ... POZOSTAŃMY W PODZIEMIU (nie chodzi mi o to prawdziwe podziemie jak wydawanie demówek, tylko o szerzej pojete podziemie), POZOSTANMY LEPSI... NAWOŁUJE DO NIENAWIŚCI! NIENAWIŚCI DO NAJWIĘKSZEGO DEMONA DZISIEJSZYCH CZASÓW... DO KOMERCJI..."
Książe Palownik
Art ma otworzyć umysły metalowców, co koniecznie chcą widzieć metal w tv, słyszeć metal w radiu i patrzyć na metali w reklamach. I przemówiłem... niech się stanie CIEMNOŚĆ, ciemność dla marionetek zielonego króla...
ps. chociaż jedna godzinka w tygodniu, po 23 by nie zaszkodziła... ale powtarzam, jak ktoś chce sluchać metalu niech sam do tego dojdzie, a nie wpasuje się w trend. Metal MA pozostać elitarny... Pozdrawiam tych co mają podobne zdanie, a tych co mają inne zapraszam do kulturalnej polemiki na łamach Kącika Muzycznego