*** Gatunki rocka ***


Chciałem napisać artykuł. O czym? Właśnie dokładnie nie wiedziałem. Żem myślał, myślał i (nad moją głową pojawiła się właśnie żaróweczka)wiem!O rodzajach rocka. Ostatnio napisałem art o rodzajach muzyki wg mnie(podzieliłem ją na:mocną, lekką, elektroniczną, rap, jazz i klasyczną). Teraz postanowiłem napisać o gatunkach muzyki rockowej. Dlaczego? W KM jest głównie metal-i przez te kilka miesięcy poznałem sporo gatunków metalu(wcześniej znałem tylko heavy metal, trash metal i black metal):death, power, gothic, crash, speed. Co do rodzajów rocka-właściwie tylko czasami był punk rock(prośba do wszystkich:nie piszcie gatunków muzyki z dużej litery)i grunge. Najpierw skąd się wziął ten art. Otóż przeglądam sobie całkiem nową encyklopedię w poszukiwaniu zespołów rockowych. Wiadomo, Linkin Park tam nie znajdę. Ale kilka starych rockowych się znalazło, np. Led Zeppelin, Pink Floyd, Queen, The Doors, Deep Purple, Dire Straits, Animals, Black Sabbath, Genesis. I tak przeglądam, a tu paczem i widzem hasło:rockowa muzyka. I nawet nie wiecie, jak wiele można się dowiedzieć z encyklopedii, nawet jak się jest ekspertem w tej dziedzinie(no. . . może prawie). No dobra, teraz prawdziwy początek(nienawidzę akapitów, więc wstęp, który właśnie kończę, będzie odzielony od reszty jedynie kropką). Może krótko o początkach rocka. W latach pięćdziesiątych, na początku powstało cuś zwanego rockability. Była to wczesna nazwa rock'n'rolla, który to wywodzi się od rythm'n'blueasa(teraz ten gatunek jest popularny w nazwie r&b, jednak. Kto myśli logicznie(blueas to gatunek jazzu), będzie już wiedział, że rock wywodzi się od jazzu. Zresztą najpopularniejszy instrument muzyczny rocka-gitara elektryczna, skonstruowana w 1931 była używana najpierw przez bluesmanów. Często rock'n'roll jest mylony z rockiem. Oczywiście błędnie. Chociaż, niech ktoś posłucha "Keep Yourself Alive" Queenu czy "Have You Seen Your Mother Baby, Standing In The Shadow? "(trochę przydługawy tytuł, czyż nie? )Rolling Stones. Czy jest to rock, czy rock'n'roll. Na pewno nie rock'n'roll w stylu "króla" Elvisa. Nazwa rock+rock'n'roll jest bez sensu, bo rock występuje już w tym drugim członie(jest takie coś jak samo roll? ). Powinna powstać nazwa w stylu heavy rock'n'roll(a może już powstała), wtedy byłoby łatwiej. A tak, mam wersję "Gurrilla Radio" Rage'u z koncertu i facet zapowiada:"Popular rock'n'roll group Rage Against The Machine". I co? W końcu z jakiego gatunku są Rage? Najbardziej pasuje mi hardcore, ale słyszałem też określenia w stylu nu-metal(to jest chyba połączenie metalu i hiphopu-coś w tym jest, w końcu RATM jest trochę rapowe), crossover(nie wiem, co to jest), po prostu hiphop lub heavy metal(bzdet). Idziemy dalej. Nie, jeszcze jedno pytanie:czy rock'n'roll można zaliczyć do gatunku rocka? Jednym z popularniejszych dawniej(gdzieś w latach 70-tych)gatunków był hard rock. Dlaczego wtedy, a teraz już nie? Bo nazwa hard rock została przez Americanóf gupich zamieniona na heavy metal, gdy tylko Black Sabbath stali się znani. Śmieszy mnie to, bo teraz jak jakiś zespół gra coś mocniej niż zwykły rock, to od razu nazwani są heavy metalowcami. I tak powstają śmieszne sytuacje. Bo zespół Bon Jovi-przecież to nie jest zwykły rock, to jest mocniejsze. Więc co, Bon Jovi to zespół heavy metalowy? He, he, he. A dawniej(nawet jeszcze za początku działalności w 1985 roku)nazywani byli hard rock. I dobrze. To samo się tyczy dawnego Led Zeppelin i obecnego Creed. A jak słyszę "We Will Rock You" Queenów, to jest to hard rock, a śmieszne byłoby nazwanie tego heavy metalem. Więc tak-hard rock i heavy metal to prawie to samo, jednak to tych starych zespołów użyłbym tej pierwszej nazwy. Co dalej-niech będzie punk rock. Najpopularniejszy obecnie gatunek rocka, jednak nie jest to już to samo, co na początku. Modę na punk zapoczątkowali w drugiej połowie lat siedemdziesiątych Sex Pistols, mimo iż nie byli pierwsi. W tamtych czasach powstały też inne kultowe zespoły(Sex Pistols, choć wydali tylko dwie płyty, są jak najbardziej kultowi), np. The Damned czy solista Iggy Pop. W latach osiemdziesiątych był wielki zastój-Iggy cośtam wydawał, ale nie był popularny, o innych lepiej nie mówić. Punk rock to muzyka buntu, który widać po pięciu latach znudził się(był też drugi taki przypadek, o którym za chwilę), podobnie jak noszenie podartych spodni po ojcu i postawione włosy. Ten gatunek jednak odrodził się coś koło 1993(choć The Offspring, jedni z "tych nowych" wydali pierwszą płytę już w 1989 roku). Jednak co-jak myślicie, kiedy usłyszałem o Offspringach(i za co ich jednocześnie znienawidziłem)? Tak, przy wydaniu tej "pięknej" płyty w chyba 1998(chyba "Americana"), kiedy ich muzycznemu poziomowi dorównali Backstreet Boysi(są boscy, nieprawdaż? )(Żartowałem, jakby ktoś nie skapował), otoczyli się watahą półnagich kobiet i ogólnie sodówka do głowy. Muszę ich jednak przeprosić, bo już w 2000 chyba roku podobał mi się "Original Prikstner"(za Boga nie wiem, jak to się pisze), dzięki czemu powrócili do punku. A ostatnio na MTV leci często jakiś inny ich teledysk, też fajny. Nawet im gratuluję za tą płytę. Dlaczego? Bo rzeczywiście punk rock stał się popularniejszy. Jaki to mechanizm? Na początku wydają punkową płytę, nie są w ogóle znani. Potem drugą, trochę lepiej, ale ciągle nie to. W końcu(ale nie wiem, czy to była trzecia płyta)wydają skomercjalizowaną płytę, VIVA i MTV puszczają ich non stop. I co? Cokolwiek dalej wydadzą, są niesamowicie sławni i ta płyta będzie sukcesem. Więc wracają do punku, który dzięki temu, tak jak i oni staje się bardzo popularny. Może to był ich cichy plan? No, ale nie można cały czas pisać o jednym zespole, zwłaszcza, że za bardzo ich nie lubię(właśnie ta ww. płyta mnie do nich zraziła). No bo, jak w tym gdzieś 1993 odradzał się po mału punk rock, to nie tylko za sprawą Offspringów. Był też o wiele, wiele bardziej przeze mnie lubiany Green Day, który cały czas został przy tym gatunku, albo Bad Religion. Ostatnio postał też taki jeden zespół o głupiej nazwie Blink 182(szczególnie głupie są te cyferki, cokolwiek by nie znaczyły). Na początku upodobnili się do takich zespołów jak Five czy n'Sinc. Przypadkowo znalazła się w moim posiadaniu ich pierwszą płyta. Jeżeli chodzi o muzykę, jaką grają, to nawet są do zniesienia, ale mi chodzi o image tych szczeniaków. Na szczęście ostatnio trochę wydorośleli i podoba mi się ich piosenka "Stay Together For The Kids"-może nie jest to czysty punk rock, ale czuć klimat Green Day'a(jednak do tych z lat 70-tych nikt nie dorówna). Koniec mówienia o punku, muzyce buntu. Bo na początku lat 90-tych bardzo popularna stała się inna muzyka buntu. Mowa tu o grunge'u. Nirvana, zespół, który nie stworzył, ale rozpowszechnił grunge, pierwszą płytę wydał w 1989. Jednak "Bleach" była w ogóle nie znana. Prawdziwy boom był w 1991, roku przełomowym dla muzyki(kilka ważnych płyt z tego roku:"Metallica" Metalliki, "Out Of Time" R. E. M. , "Blood Sugar Sex Magic" Red Hot Chili Peppers, "Anucośtamcośtam Baby" U2, "Innuendo" Queenu i oczywiście "Nevermind"). Zaczęło się szlagierem "Smells Like Teen Spirit", bezwzględnie najpopularniejszą piosenką lat 90-tych, czymś tak potrzebnym jak naszym rodzicom "(I Can't Get No)Satisfaction" Rolling Stonesów czy "Another Brick In The Wall" Pink Floydów. Hymn młodzieży z generacji X(ile razy słyszałem to stwierdzenie). Po nim na wody wypłynęła "Nevermind", płyta Nirvany, a potem cały grunge. Drugim kultowym zespołem grunge'u jest jeszcze istniejący Pearl Jam. Pierwszą płytę, "Ten" wydał w 1992 roku. Potem był Garbage i Smashing Pumpkins. Jednak przy punku pisałem, że był drugi przypadek, gdy gdzieś po pięciu latach muzyka buntu zaczęła się nudzić. To właśnie grunge. Punktem kulminacyjnym było samobójstwo Kurta Cobaina. Nirvana się skończyła, i trzeba to sobie powiedzieć:grunge rock(pierwszy raz piszę to z członem rock, żeby nikt nie miał wątpliwości)jest martwy. Mógłbym także powiedzieć:rock jest martwy, ale to zdanie nigdy nie przejdzie przez moje usta. Choć Pearl Jam jeszcze istnieje(ale nie ma się zbyt dobrze, czego dowodem jest masowe wydawanie koncertówek, by tylko utrzymać się na tym trudnym rynku Britneyóf i Enriqueóf), jest coś takiego jak Grunge Zone(które coraz częściej jest nieobecne na CD dołączonym do CDA), to jednak duch grunge'u już dawno uleciał. Jednak pozwoliło to na powtórne rozwinięcie się punku. Choć grunge jest mi znacznie bliższy niż punk rock, to już skończę o nim pisać. O innych gatunkach będzie już, jak sądzę mniej, ale wierzcie-sporo jeszcze gatunków rocka zostało. Może teraz przejdę do krzyżówek rocka z innymi gatunkami. Jeżeli trzymać się wyznaczonych przeze mnie rodzajów muzyki, wychodzi na to, że rock wdał się w "symbiozę" z wszystkimi innymi gatunkami. Poczynając od klasycznej-istnieje coś takiego jak symphonic rock. Co to jest? Posłuchajcie sobie znanego chyba każdemu(niekoniecznie lubianego przez każdego, dla mnie nawet całkiem fajny)albumu Metalliki-S&M. Po prostu połączenie rocka z klasyką. Dalej-połączenie z popem. Istnieje coś takiego jak pop rock(jakże odkrywcza nazwa). Zespoły są z pogranicza tych obu gatunków-grają lekko, ale używają gitar elektrycznych oraz perkusji. Moim ulubionym przykładem czegoś takiego jest U2-bardzo znana grupa, nazywana rockową, ale nawet ich jedna płyta(przedostatnia)nazywała się "Pop". Muszę też wymienić taką nazwę muzyki jak britpop. Cóż to jest-jak sama nazwa wskazuje pop w stylu Britney Spears(żartowałem). Jest to skrót od British Pop Rock(to rock jest ukryte, ale jest). Dobrymi przykłądami czegoś takiego są grupy Travis, Oasis czy Coldplay. Zadaję sobie takie pytanie-czy żeby grać britpop trzeba być z Wielkiej Brytanii? Nazwa wskazywałaby, że tak. Postanowiłem jednak poszukać takiego przedstawiciela w Polsce-i znalazłem. Jest nim zespół Elektryczne Gitary-bardzo podobni do Travisa czy Coldplay'u. Dalsze połączenia, teraz z elektroniczną muzyką. Gdzieś czytałem, że Depeche Mode i New Order to przedstawiciele tzw. electronic pop, więc musi istnieć coś takiego jak electronic rock. I oczywiście istnieje. Przedstawiciele:Tangerine Dream, Electric Light Orkiestra, Europe(może mało znany zespół, ale "Final Cutdown" to chyba każdy na świecie słyszał). Innym połączeniem rocka z elektroniczną muzyką jest techno rock. Czym się różni techno rock od electronic rocka? Bardzo proste. W tym pierwszym nacisk nałożony jest na elektroniczną muzykę, a w electronic rocku na rock. Techno rock powstało w latach 80-tych i zaraz potem narodziło się techno(kto rozumny dojdzie do wniosku-techno wywodzi się od rocka-niezłe, no nie? ). Przykład techno rocka-nie znam tego zbyt dobrze, wymienię tylko jedną nazwę, The Prodigy(i wszystko jasne, he, he). Dalej:połączenie rocka z jazzem. Oczywiście, że istnieje. Są dwa gatunki rocka zwane jazz rock i blues rock. Tego pierwszego przedstawiciele to m. n. Carlos Santana. Breakout czy Frank Zappa. Ktoś kiedyś powiedział, że metal pochodzi od bluesa. Najprawdopodobniejszą tezą jest pochodzenie metalu od rocka. W obu tych przypadkach jest trochę racji. Bo jeden z "ojców" muzyki heavy metal(jedynie muzyki, a stylu to myślę, że każdy wie-Black Sabbath)Jimmy Hendrix, grał właśnie blues rocka. Zostało jeszcze połączenie rocka z rapem, o czym już wyżej napisałem przy zespole Rage Against The Machine. Jest to o tyle dziwne, że połączenie to jak najbardziej istnieje(czego dowodem są zespoły:Linkin Park, Limp Bizkit, RATM czy KoRn), jednak nie ma na to jednej nazwy. A jakie słyszałem, to już wyżej jest napisane. Koniec z połączeniami. Przepraszam, jeszcze jedno. Tym razem z muzyką ludową, czyli folkiem. Jak łatwo domyślić się, takie połączenie nazywa się folk rock. Jednak tylko w Ameryce. Przedstawicielami tego są np. Bob Dylan czy Simon & Garfunkel. W Europie takie połączenie nazywa się skiffle(bez dodawania rock, ale z elementami rocka). Najpopularniejszy zespół skiffle to grupa wszech czasów The Beatles, przez wielu mylnie uznawana za rock'n'roll(no, może niektóre piosenki), a w naszej ojczyźnie takie zespoły jak Czerwone Gitary, Alibabki czy No To Co. Funk rock, kolejny gatunek rocka. Mimo iż jest coś takiego jak sam funk, to nie powinno tu się mówić o połączeniu. Prawdziwy funk wyginął na początku lat 60-tych, był za staromodny. Jednak w funk rocku chodzi o jakby nowy "funk":odmianę muzyki rozrywkowej o porywającym rytmie(cytat za . . . hmm, encyklopedią? Nie pamiętam, gdzieś to słyszałem). Napisałem funk w cudzysłowie, gdyż nie jest to prawdziwy funk. Moim ulubionym funk rockowym zespołem jest Red Hot Chili Peppers. Jednak te najsławniejsze ich piosenki, czyli "Californication", "Under The Bridge" lub "Scar Tissue" to nie jest funk, tylko zwykły rock. Widać tych funkowych nie wydają na singlach z powodu małej szansy na sukces-mało kto teraz to lubi. Jeżeli jesteś w posiadaniu płyty "Californication" Peppersów, to wiedz, że funk rock w ich wykonaniu to takie piosenki jak "Get On Top" czy "Emit Remmus". Teraz dwa przykłady rocka popularne w latach 70-tych i 80-tych, a teraz nie lubiane. Pierwszy to acid rock(zwany także rockiem psychodelicznym), drugi to art rock(inaczej progresywny). Oba gatunki grały kiedyś bardzo znane zespoły-acid rock kojarzony był głównie z Pink Floyd(dla wielu grupa wszech czasów)i King Crimson, a art rocka Genesis i Yes. Nie wiem jednak zbyt wiele na temat tych gatunków, więc na koniec o nich przytoczę cytat(nie wiem kogo)dotyczący acid rocka(albo acid jazzu, takie coś też istnieje):"Trzeba być nieźle naćpanym, żeby takie coś nagrać". Nic dodać, nic ująć. Dalej jest stadium rock-o nim też za wiele nie wiem, jedynie wymienię przedstawiciela-Bruce Springsteen). Christian rock to muzyka rockowa tworzona w celu krzepienia idei chrześcijańskiej. Jednak istnienie zespołu christian rockowego jest bardzo krótkie. Wystarczy popatrzeć na polską Arkę Noego-pierwszy rok(może dwa lata)bardzo popularni, jednak potem przychodzi nowe mięso(zespół Ich Troje-strasznie ostatnio skomercjalizowani i gówno-popowi, ale pierwsze nagrania, jak i nawet dość niedawne "A Wszystko To", całkiem rockowe i nawet znośnie), i ludzie widzą, że dzieci, które nie dość, że nie umieją śpiewać, to jeszcze nie śpiewają równo plus zespół, w którtym tylko jedna osoba umie grać(Robert Friedrich, ale takiego poziomu, jak w Acid Drinkersach to on nigdy nie osiągnie spowrotem)podoba się tylko staruszkom(mogą się dowartościować, że ktoś śpiewa gorzej)i Lidze Polskich Rodzin(ale długie zdanie mi wyszło-i pięć nawiasów w nim). W latach 70-tych powstały dwa podobne gatunki rocka:glitter rock(od G. Glittera)i glam rock. Charakteryzowały się dynamicznymi piosenkami, prostymi tekstami i ubieraniem się na Michała Wiśniewskiego(makijaż, kobiece ciuszki, rozumiecie). Pomp rock to odmiana, w której a nacisk położony jest na grę instrumentalną, do której często dodawane są inne dźwięki. Przykładem takiego zespołu jest mój ulubiny Queen. Już prawie kończę. Jeszcze tylko ochydny, lalusiowaty gatunek zwany new romantic(też bez rock, zapewne, by go nie obrażać). New romantic stworzył straszne przylizany zespół Duran Duran-więcej się na ten temat nie wypowiem(ohyda). Jest jeszcze gatunek, który charakteryzuje się eksperymentami dźwiękowymi, mianowicie avant-garde rock. Wiecie co? Koniec.

PS. Mo pewnie, że nie koniec. Jeszcze jedno. Nawet nie wiecie, jak dużo gatunków metalu można poznać w encyklopedii. No, wszyscy metalowcy, znaliście takie gatunki jak funk metal, glam death, grindcore, grebo rock czy horror rock (te dwa ostatnie to wydaje mi się, że do rocka, ale nie słyszałem o nich wcześniej, a że tam pod metal...)


© Miki <mikus87@net.e.pl>
(np. "Rumble On" Led Zeppelin)