*** Źle się dzieje w państwie duńskim ***
czyli o polskim rynku muzycznym słów parę...
Właśnie, polska rockowa scena muzyczna upada. I to bardzo. Kiedy wokoło panoszy się Ich troje, hip hopy, komercja i bezguście, nie ma miejsca na młode ambitne zespoły rockowe. Ale ludzie uwierzcie, są jeszcze na tym skomercjalizowanym świecie zespoły które grają dobrą muzykę. Są jeszcze muzycy którzy wkładają w swoją muzykę serce, a nie chcą dać du** żeby stać się światowymi potęgami. Większość zespołów nie może się przebić ze względów finansowych, jak nie grają hip hopu to żadna większa firma muzyczna się nimi nie zaopiekuje :(... Całe szczęście istnieje jeszcze firma SP Records która pod swe opiekuńcze skrzydła bierze wiele wspaniałych zespołów np. ostatnio - Lao Che. Aktualnie rock w naszym kraju JESZCZE ma się dobrze, Kult ostatnio wydał nową płytę, Maleńczuk też, Lech Janerka też, Pidżama Porno przygotowuje się do wydania koncertówki a Myslovitz przygotowuje długograja. Ale przecież te zespoły nie będą grać wiecznie ! Kto zastąpi ich miejsce ? Nie wiadomo, ale przy obecnym zapotrzebowaniu w hip hop NIKT nie będzie inwestował w rock.
Ale pozostaje wyżej wspomniane już SP Records. Ostatnio Sławek Pietrzak (szef SP Records) zainwestował w dwa bardzo dobre zespoły z którymi wiąże przyszłość rocka w naszym kraju. Chodzi mi tu o Lao Che i UR.
Lao Che nie tworzy może klasycznego rocka, ale jest to coś nowego. Coś czego jeszcze nie było i sadzę że pośród inteligentnych słuchaczy zespół ten zdobędzie wielkie uznanie. UR natomiast to projekt muzyków z KNŻtu i T. Love którzy chcą odbudować dobrą reputację tej muzyki w Polsce (zapraszam do przeczytania manifestu na stronie www.ur.art.pl). Jak widać SP Records może być ostatnią deską ratunku dla tej wspaniałej muzyki, ale czy ta jedna wytwórnia sprosta takiemu wyzwaniu jak ratowanie rocka w Polsce ? Czas pokaże. Jak się okazuje SP Records nie jest osamotniona... Ostatnio dane mi było usłyszeć wspaniałą piosenkę zespołu Akurat - "Droga długa jest". Nie wiem niestety co to za wytwórnia zajęła się wydaniem krążka zespołu Akurat ale chwała jej za to ! Akurat w piosence "Droga długa jest" prezentuje nam świetną, lekką i przyjemną muzykę rockową wzbogaconą o brzmienie trąbki i wspaniały wokal. A więc mamy kolejny zespół mogący uratować polską scenę muzyczną. Warto wspomnieć też o świetnej kapeli Czaqu, która jak na razie nie wydała żadnej płyty :(, ale jak dla mnie to absolutnie najlepszy zespół na Toruńskiej scenie muzycznej. Jak już jesteśmy przy toruńskiej scenie rockowej to warto wspomnieć o najlepszym Toruńskim damskim wokalu i kolejnemu ambitnemu zespołowi - Toronto. W ich wykonaniu słyszałem tylko covery, ale brzmiały naprawdę fantastycznie. I ten wokal - wspaniały. Choć wątpię aby ten zespół odniósł większy sukces w naszym kraju. Teraz z innej beczki. Ostatnio Artur Rojek z kolegami ze Ścianki założyli zespół o nazwie Lenny Valentino, który swoją płytą "Uwaga ! Jedzie tramwaj !" zaprezentował bardzo ciekawą "dziecinną" muzykę. Ta płyta przenosi nasz do czasów dzieciństwa i beztroski, zmuszając nas do pięknych wspomnień. Ale Artur Rojek, na scenie muzyczne pociągnie jeszcze tylko kilka lat, więc nie ma co wiązać z Lennym Valentino większych nadziei na dłuższe lata.
Jak widać są jeszcze szanse na to że muzyka ambitna w Polsce odżyje. Wymieniłem tylko kilka najciekawszych zespołów w których widzę nadzieje na rozwój polskiego rocka. Oczywiście to tylko spekulacje, a jak będzie naprawdę - czas pokaże...