Dr.Slump


     Zapewne większość fanów Dragon Ball wie, że Akira Toriyama oprócz tego tytułu stworzył również inne, równie dobre mangi. Ja zajmę się w tym tekście jego pierwszym dziełem, którym zdobył sobie zasłużoną sławę. Jest nim mianowicie wymieniony w tytule "Dr.Slump", który opowiada o przygodach tytułowego bohatera i jego robocie Aralce (przeważnie).
Dr.Slump jest miejscowym wynalazcą w Wiosce Pingwinów położonej gdzieś na Ziemi, na jakiejś wyspie. Pewnego dnia postanowił sobie stworzyć robota - dziewczynkę, która pomagałaby mu w utrzymaniu czystości w całym domu, szykowała posiłki i ogólnie się nim zajmowała (bądźmy szczerzy - robiła za niego wszystkie roboty domowe). Nie wiadomo jednak z jakich przyczyn, ale coś mu w jego najnowszym wynalazku nie wyszło i robot o imieniu Aralka jest, lekko mówiąc, bardzo dziecinny. Zamiast wykonywania prac do jakich została przeznaczona, dziewczynka ciągle się bawi, nie przejmuje niczym, w tym oczywiście samym Dr.Slumpem, i po prostu wymaga sporego poświęcenia ze strony swego wynalazcy. Zamiast zajmować się swym twórcą jest na odwrót - twórca zajmuje się swym robotem. Jakby tego jeszcze było mało dziewczynka jest bardzo silna, dlatego często daje się we znaki Dr.Slumpowi.
Z czasem Aralka wyrusza do szkoły, gdzie zdobywa nowe znajomości, w tym poznaje swoją nauczycielkę, która bardzo podoba się doktorowi (swoją drogą, to niezły z niego zboczeniec ^_^). Poznaje również dwójkę policjantów, dla których jest "potworem w okularach", ponieważ zawsze niszczy ich samochód. Później Dr.Slump wynajduje wehikuł czasu, którym przenoszą się w zamierzchłe czasy. Przywożą z tamtąd jajko, z którego wykluwa się Wszystkojedz (jak go nazwała Aralka) - wygląda jak zwykły niemowlak, oprócz tego, że na głowie ma dwie antentki, a na plecach skrzydełka, dzięki którym może swobodnie latać. Tak samo jak swoja koleżanka jest bardzo silny i wytrzymały, a z czułek może strzelać czymś w rodzaju lasera, że już nie wspomnę skąd się wzieło jego imię... ^_^
I ta trójka ma w 'Dr.Slumpie' najwięcej do powiedzenia. Nasz tytułowy bohater ugania się za nauczycielką Aralki, dzieciaki robią sobie z niego jajca i zabawa trwa na całego. O ile manga jest wyśmienita, o tyle anime jest jeszcze lepsze, bo w kolorze. Humor zawarty w Dr.Slumpie jest świetny. Nie wiem skąd Toriyama bierze te wszystkie pomysły, ale jest świetny w swoim fachu. Jego twór jest jedną z najlepszych parodii wszystkiego jakie kiedykolwiek widziałem lub czytałem. Czysty ubaw, i to dla każdego - niezależnie od wieku, wyznania, koloru skóry, itd.
Mangę można u nas kupić bez większych problemów w sprzedaży wysyłkowej JPFantastica w cenie do 10 zł. Ludzi znających angielski zapraszam na stronę poświęconą Akirze Toriyamie - www.toriyamaworld.com, gdzie znajdziecie zeskanowane niektóre z jego mang, w tym 4 rozdziały I tomu Dr.Slumpa i chyba cały II tom. Może się to wydawać mało, ale gwarantuję wam, że nie będziecie się nudzić. W telewizji mogliśmy oglądać anime pod tym samym tytułem na ś.p. RTL7. Teraz emisja Dr.Slumpa już się zakończyła, ale można go jeszcze spotkać na jakiś zagranicznych stacjach Miejmy tylko nadzieję, że TVNsiedem zrobi nam kiedyś prezent i puści wszystkim miłośnikom mangi i anime dzieło Akiry Toriyamy w wersji animowanej. Zapewniam was, że nie bedziecie zawiedzeni. Dr.Slump to świetna odskocznia od szarej i poważnej rzeczywistości na rzecz dobrej zabawy i absurdu, choć w dobrym guście, czego dowodem może być chociaż ten tekst.
A teraz wszyscy udadzą się grzecznie do pokojów i wyciągną ze skrytek zaskórniaki, które przeznaczą na mangi "DrSlump"... ^_^ Do zobaczenia za miesiąc!

[MetFan]


© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl