Strona główna | Redakcja | Teksty | Humor | Linki | Listy | Kontakt

Chcialbym podzielic sie kilkoma refleksjami na temat Linusia. Jestem jego uzytkownikiem troszke ponad pol roku wiec w tej czy innej kwesti moge sie mylic ( Jesli tak to prosze o wybaczenie i nawrocenie mnie na droge prawdy :)

Po pierwsze: Od pewnego czasu da sie zauwazyc delikatny wzrost popularnosci Pingwinka. Niesie to ze soba dwie sprawy. Nowych uzytkownikow podzielilem na: ambitnych i naprawde chcacych dowiedziec sie jak najwiecej o mozliwosciach nowego OS-a; ludzi slepo podazajacych za moda i zwyklych ciekawskich chcacych sprawdzic czy system ten jest naprawde tak wspanialy jak mozna o nim przeczytac.

Druga i trzecia kategoria nowych userow juz po tygodniu zaczyna ewoluowac. Niektorzy zaciskaja zeby, szukaja pomocy wszedzie gdzie tylko moga i probuja ujarzmic system poznajac go powolutku, kroczek po kroczku ( Dla tych ludzi mam najwyzszy szacunek i probuje postepowac podobnie ); inni sa gleboko rozczarowani pietrzacymi sie problemami, brakiem gier i innych tym podobnych rzeczy - deinstaluja system i wiecej go nie tykaja.

{W gruncie rzeczy masz racje... sam jestem tym, kim jestem, tylko dzieki samozaparciu i pokonywaniu trudnosci. Linuxa zainstalowalem z czystej ciekawosci! Dzis, dzieki dlugotrwalej pracy, bardziej rozumiem Linuxa niz Windows... - Tilk}

Layout by PaCan.

Copyright (c) 2001-2002 Linux Corner. All rights reserved.