Ostatniego czasu zakupiłem sobie kompa. Jego konfiguracja przypomina raczej
maszynę do pisania (P166Mhz, HDD 1GB, 32BM RAM... ;), ale to zawsze jakiś komp,
co nie? No, ale nic - nieważne. Chodzi o to, że koniecznie chciałem zainstalować
na nim jakąś dystrybucję Linuxa.
Przy jego "super" sile obliczeniowej
Red Hat 7.1 nie chciał pójść. Pobawiłem się więc troszku mini dystrybucjami.
Jednak nawet Monkey Linux to nie jest to co pełno wartościowy systemik. Przez
przypadek znalazłem gdzieś na mojej półce trzy płytki. Po kilku chwilach
wiedziałem już, że na tych trzech płytkach był Debian 2.2 Patato GNU/Linux r3.
Za pomocą textu, który napisał siaraX (tak naprawdę to najpierw ja go miałem i
dopiero przeze mnie dostał się do LC ;>). Najpierw miałem kilka problemów,
ale później poszło już z górki. Pipole powiadają, że instalacja Debiana jest
trudna itd., a ja Wam mówię, że to bujda ! Ludzie, wystarczy myśleć! Teraz
cieszę się moim debiankiem i muszę Wam powiedzieć, że nie wiem jak mogłem kiedyś
używać RH. Teraz owa dystrybucja kojarzy mi się z takim "Linuxowym Windowsem" ;]
Debian to jest to co PaCanki lubią najbardziej =) Wszystko jest w nim na swoim
miejscu. Niczego nie robi sam i w ogóle jest the best. Jeśli jakiś czytelnik LC
zna już podstawy Linuxa i ma troszku więcej wiedzy o kompach niż jakiś zwykły
(l)user to niech zainstaluje sobie Debianka. Naprawdę warto!
Zapytacie
po co napisałem ten text? Otóż napisałem go dlatego, by obalić mit o trudności
instalacji Debiana. Przy okazji może namówiłem tym artem jakiegoś czytelnika LC
do przesiadki na Debcia :)
|