Każdy, kto ma dostęp do internetu korzysta z poczty elektronicznej.
Użytkownicy Linuxa nie są wyjątkami. I właśnie ten art chce poświęcić, moim
zdaniem, najlepszemu klientowi poczty elektronicznej - MUTTowi.
MUTTa jest rozwinięciem projektu programu elma. Napisał go Michael Elkins.
Kolejne etapy rozwijania MUTTa polegały na wzbogaceniu go o nowe cechy, znane z
takich programów jak Pine, czy Mush. MUTT został wzbogacony także o kilka
nowatorskich rozwiązań. Warto też wspomnieć o tym, że MUTT nie jest już
rozwijany przez autora. Nad jego wersjami pracują osoby skupione wokół grupy
dyskusyjnej tego programu. MUTT udostępniany jest za darmo, na licenji GNU GPL.
Teraz zajmiemy się instalacją. Podobnie jak większość dostępnych na rynku
aplikacji , także MUTTa możemy zainstalować z gotowych RPMów. Jeśli chcecie
lepiej dostosować MUTTa do swoich potrzeb, to powinniście skompilować go ze
źródeł. Ważne jest także, że aby MUTT w niektórych systemach poprawnie
interpretował polskie znaki, koniecznie jest skonfigurowanie go przed kompilacją
z uwzględnieniem opcji --enable-locales-fix.
Czas na opis wyglądu zewnęcznego . Uruchamiając program poraz pierwszy,
możecie poczuć się z deka dziwnie. Białe litery na czarnym tle niezbyt zachęcają
do dalszego poznawania MUTTa. Na szczęście MUTT jest jest baaardzo
konfigurowalną aplikacją. Można w nim dostosować dosłownie wszystko do własnych
potrzeb. Jeśli w naszej skrzyne, umieszczonej w pliki
/var/spool/main/użytkownik, nie ma żadnego listu, główne okno programu pozostaje
puste. MUTT nie udostępnia menu do konfiguracji. Obsługa programu niemal w
całości oparta jest na skrótach klawiaturowych. Na ich poznanie musicie
poświęcić trochę czasu. W miarę używania programu decenicie szybkość, z jaką
możemy uzyskać pożądany efekt po naciśnięciu jednego klawisza, w porównaniu z
czasem potrzebnym na dotarcie do odpowiedniej pozycji w menu w konkurencyjnych
aplikacjach.
Przydałoby się jeszcze napisać coś o konfiguracji. Niestety, dłuuugo by tu
opisywać. MUTT, jak już pisałem, jest programem o baardzo dużych możliwościach
konfiguracyjnych. Chyba nie mamy miejsca by opisać wszystko, cały plik
konfiguracyjny, linijka po linijce. Napiszę tylko, że głównym plikiem
konfiguracyjnym MUTTa jest .muttrc.
I to już chyba koniec tego textu. Wiem, że to za mało, by poznać MUTTa.
Przygotowałem więc serię textów o tym wspaniałym programie. W każdym wydaniu
Linux Cornera będzie przynajmniej jeden text o MUTT'cie. Zachęcam także to
przejżenia oficjalnej strony tego programu. Jest dostępna pod adresem
http://www.mutt.org/. Niezmiernie miło byłoby mi także, gdybyście sami napisali
jakieś texty o tym programie. Pewnie niejeden z czytelników używa tego programu.
Czekam na pytania, uwagi, texty i co tam jeszcze chcecie.
|