Tekst ten piszę dlatego, że cholernie dużo osób pytało mnie w sprawie
uruchomienia modemu pod Linuxem.
Jak już pewnie wiecie, oznaczenia portów COM pod Linuxem to /dev/ttyS0 do
/dev/ttyS4. Jeśli konfigurujecie modem (na przykład pod KPPP), to musicie podać
port, na którym jest zainstalowany. Jeśli macie modem zewnętrzny, to nie ma
problemu - wszystko będzie działać. Ale jeśli macie modemy wewnętrzne, to...
MODEM NIE ODPOWIADA. O tym będzie traktować ten artykuł.
Pierwsze modemy wewnętrzne były urządzeniami ISA. Ten typ modemów powinien
być względnie łatwy do skonfigurowania. Linux powinien wykryć taki modem jako
kartę z dodatkowym portem szeregowym. Konfiguracja takiego modemu (mowa o
zworkowaniu i skonfigurowaniu portu pod Linuxem) wykracza poza ramy tego
artykułu, ponieważ nikt już nie korzysta z takich staroci.
Dzisiejszym standardem są wewnętrzne modemy PCI. Ciężko je nazwać modemami -
nie są nimi w pełnym tego słowa znaczeniu. Najwyżej jeden procent wszystkich
modemów PCI to pełne modemy wraz z kontrolerem i procesorem DSP. Część modemów -
to modemy bezkontrolerowe (controlerless), lecz z procesorem DSP. Do tej grupy
modemów należą modemy Lucent, Intel, 3Com, IBM i część Conexantów. Reszta
modemów to najgorsze z najgorszych, zużywające moc procesora jak smok i powolne
jak żółw modemy bez kontrolera i procesora DSP - czyli modemy HSP (Host Signal
Processing). Do tej grupy zaliczają się modemy PC-Tel, Motorola oraz Conexanty.
Wszystkie modemy PCI mają jednak jedną wspólną cechę - potrzebują sterowników.
Nie każdy modem ma jednak sterowniki dla Linuxa. Najlepsza baza istniejących
sterowników znajduje się na stronie linmodems.org. Nie będę się rozdrabniał w opis
instalacji sterowników, gdyż dla każdego jest on inny. Zdobądźcie sterownik -
jeśli nie będziecie mogli go zainstalować, pytajcie specjalistów.
Mamy jeszcze te dzikie modemki dla tego małego, głupiego gniazda na
niektórych płytach głównych... Z pewnością są to modemy HSP. Nie jest to zbyt
popularne rozwiązanie, toteż brak również sterowników.
|