Przez długi czas słynny Gadu-Gadu (polski program typu Instant Messaging) był
zarezerwowany tylko dla Windows, przez co użytkownicy Linuxa byli odcięci od tej
bardzo popularnej usługi (tak popularnej, że przez nią nawet ICQ straciło na
popularności). W końcu znaleźli się ludzie, którzy postanowili rozpracować
protokół wykorzystywany przez G-G. W wyniku ich pracy powstało kilka programów,
które mam zamiar tutaj opisać.
Pierwszym programem tego typu był EKG (Eksperymentalny Klient Gadu-Gadu)
dostępny pod adresem dev.null.pl/ekg/.
Jest on konsolowym klientem G-G działającym z użyciem biblioteki readline (dla
nieqmatych: działa jak shell). Dla jego potrzeb została napisana biblioteka
libgg, wykorzystywana również w innych programach tego typu. EKG cechuje
stabilność. Dla wielu użytkowników jest on jednak zbyt surowy.
Kolejnym klientem, jaki opiszę, będzie GNU Gadu działający w X Window,
korzystający z biblioteki GTK+ (
netkrab.slackware.pl/gg/). Jest to program najbardziej zbliżony do oryginału
pod względem interfejsu użytkownika. GNU Gadu nie korzysta z biblioteki libgg -
używa własnych rozwiązań, co wypada trochę kiepsko - program jest niestabilny.
Nie polecam.
Następnym w kolejności będzie Kadu, tworzony specjalnie dla KDE2 (cpi.pl/Kadu/). Oparty jest na libgg, dzięki czemu
stabilnością powinien dorównywać EKG. Program jest bardzo ładny graficznie, pod
względem interfejsu wzoruje się na windowsowym GG. Polecam go każdemu, a w
szczególności entuzjastom KDE2...
Na końcu opiszę bardzo ciekawego klienta. Jest nim GAIM (gaim.sourceforge.net) wykorzystujący
bibliotekę GTK+. Program GAIM jest uniwersalnym programem Instant Messaging,
łączącym w sobie klienta ICQ, AOL IM, Yahoo, a od niedawna także GG. Ma nieco
pokręcony interfejs, ale jest znakomitym wyjściem dla osób, które korzystają z
kilku programów Instant Messaging (zintegrowana kontaktlista:)). GAIM również
korzysta z libgg.
Z powyższych programów moim wymaganiom sprostał GAIM (korzystam i z ICQ, i z
G-G), choć uważam, że wiele rzeczy nadaje się w nim do poprawy. Też tak bardzo
popularna biblioteka libgg nie jest najciekawsza - mimo, że funkcjonalna i
stabilna, nie podoba mi się sposób jej zakodowania, który prędzej czy później
doprowadzi do kłopotów. W dziedzinie klientów G-G dla Linuxa jest jeszcze wiele
do zrobienia. Jednak fakt jest faktem - pod Linuxem można już komunikować się z
użytkownikami GG. I to się liczy.
|