|
Pan Tadeusz |
|
|
Ty jesteś jak zmora Ile cię unikać trzeba Ten tylko się dowie, kto cię czytał Dziś nudę twą w całej brzydocie Widzę i opisuje, bo źle mi po tobie Wybaczcie tę małą profanację, ale nie mogłem się powstrzymać... Po przeczytaniu tej lektury (dawna 8 klasa, obecnie II gimnazjum) miałem dziwne uczucie jakoby polska literatura stała na bardzo niskim poziomie. Wiadomo, że Pan Tadeusz jest uznawany za jedno z największych dzieł w Polsce. Większe emocje przy czytaniu wzbudzały we mnie nawet książki Pokemon :). A Sapkowski czy Kres to niebo a piekło w porównaniu z Tadziem. Na początku doczytałem to "działo" jedynie do czwartej księgi, ale po rozmowie Phnom Penhem postanowiłem dokończyć książkę i właśnie przed chwilą skończyłem (musiałem się zmusić). Zdania, które wcześniej zostało wypowiedziane, nie zmienię. Teraz z innej beczki. Jak wiadomo Pan Tadeusz to lektura, po której przeczytaniu niewielu uczniów sięgnie po kolejne "nudne" książki. I według mnie nie jest to wina nauczycieli, którzy wybierają lektury tylko zasobów naszych bibliotek. Przykład: na początku roku mogliśmy wybrać kilka lektur więc zaproponowałem "Władcę Pierścieni", ponieważ myślałem, że będzie to książka najbardziej dostępna. Nauczycielka od polaka się zgodziła więc każdy miał do określonej daty przeczytać książkę. Gdy termin (swoją drogą długi, bo i opowieść o pierścieniu krótka nie jest) minął, okazało się, że tylko ja i dwóch moich kolegów (pożyczyli ode mnie) przeczytali książkę. Okazało się, że nikt nie mógł zdobyć książki :(. Morał z tego taki: dopóty nikt (prawie) nie będzie czytał książek, dopóki nasze biblioteki będą puste. hmhmhmhm87@o2.pl{hmhm wyraża dość popularną opinię o naszej narodowej epopei. Ja z jego zdaniem się nie zgadzam - uważam, że dzieło Mickiewicza jest genialne, choćby dla swoich kilkuset stron napisanych trzynastozgłoskowcem, nie wspominając już o fantastycznych opisach przyrody, obyczajów staropolskich, życia szlachty oraz o tryskającej humorem fabule (tak drogie dzieci, Mickiewicz miał poczucie humoru ;)). Ciekawi mnie tylko jak wielu młodych ludzi ma podobne do mojego zdanie. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię na temat tego znienawidzonego wśród uczniów utworu, czeka na was ten adres: amksiazki@go2.pl PS Nie odmówię sobie czegoś. Oto fragment pewnej korespondendcji ( sorry Phnom, że nie pytam się o zgodę :P) [ja]PS Nie napisałem o tym, że jesteś staruszkiem :). [Phnom]Ja Cię za to nie oszczędzę i w swoich dopiskach wspomnę, żeś smark, co ledwie od piersi się odczepił (a już Cię ciągnie do innych, zbereźniku mały ;)). [ja]Chyba prześlę ci update mr taddy , w którym o tobie szerzej wspomnę :PPP [Phnom]Proszę bardzo, tyle że wtedy moja riposta będzie zabójcza - pamiętaj, że to ja mam ostatnie slowo ;) Zawsze mogę coś przyciąć, zmienić, żeby wyszło, że piszesz totalne bzdury ;> Proszę bardzo dopisuj ripostę :D. {hmhm zrobił update swojego tekstu, więc ja powinienem teraz się odgryźć. Stwierdziłem jednak, że nie będę się poniżał dyskusją z kimś tak młodym i niedoświadczonym ;) Pozostawię to więc bez komentarza ;) - PP}
|
|