|
stygmaty
Jest to jeden z kilku niedawno powstałych filmów o tematyce religijnej. Wkraczając w nowe stulecie, twórcy filmów z tej kategorii porzucili wytyczony wcześniej szlak i zaprzestali opowiadania przebrzmiałej z lekka historii Jezusa czy też innych świętych. 'Stygamty' poruszają te sprawy Kościoła, o których Kościół mówić nie chce. I chociaż autorzy zaznaczają, iż wszelkie wydarzenia są fikcją, filmy tago typu bardzo często narażone są na[podobno nie istniejącą już!] cenzurę.
Jednak jakoś się wywinęli i film ten można zobaczyć na kasetach video. A historia w nim opowiedziana jest dosyć ciekawa. Opowiada o Frankie Paige, młodej ateistce która pewnego dnia, bez wyraźnej przyczyny, odbarzona zostaje tytułowymi stygmatami. Stygmaty to rany podobne do tych które otrzymał Jezus podczas ukrzyżowania. Wszystkie poprzednie przypadki łączyła zasadnicza cecha - stygmaty pojawiały się u ludzi głęboko wierzących. Do zbadania sprawy wysłany zostaje z Watykanu ksiądz Andrew Kiernan. Ma on orzec czy owe rany powstałe na ciele Frankie są rzeczywiście stygmatami. Początkowo podchodzi do tego ze scepytzmem, ale w miare rozwoju akcji nie tylko zaczyna w to wierzyć, ale i zakochuje się w Frankie.
No właśnie ... osobiście uważam, że wepchanie niemal "na siłę" wątku miłosnego, nie wyszło filomwi na dobre ... W każdym razie sytuacja komplikuje się kiedy Frankie wypisuje na ścianie swego mieszkania nieujawnioną i zakazaną przez Kościół Katolicki część Ewangelii której autorem jest najprawdopodobniej sam Chrystus. Watykan skrupulatnie utajnia owe słowa, gdyż ich treść mogłaby doprowadzić do upadku Kościoła jako organizacji.
Troska o własne dobro, zmusza Kościół do powzięcia bardzo radykalnych środków. Jeden z księży usiłuje zabić Frankie, jednak Andrew przeszkadza mu w tym. Finałowa scena jest już tylko wielkim pokazem fajerwerków i efektów specjalnych. W ogóle nie pasuje do reszty filmu, która jest w miarę realna i mało w niej podobnych "códów" ...
Film jest bardzo dobry, trzyma w napięciu od samego początu do mniej więcej dziesięciu minut przed końcem. Bo koniec jest wymyślony i nakręcony fatalnie. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
dogma
Mało brakowało, a film "Dogma" nie trafiłby do Polski. A dla czego ? Bo jest on wielką parodią modnych ostatnio filmów o tematyce raligijnej. Ale po zastanowieniu się można dość do wniosku że jest on parodią samego... Kościoła ! Tak ! Dogma nabija sie z wielu ustalonych dogmatów, takich katolickich "pewniaków" które nie podlegają dyskusji. Wyśmiewa modlitwy, nabija sie z proroków, ośmiesza anioły ... jednak nie robi to w sposób, który mógłby bulwersować, czy choćby doprowadzić poczciwego katolika do zachwiania wiary. Tyle, że nasz rodzimy Kościół Katolicki uwielbia przyczepiać sie do wszystkiego, do czego może. Na szczęście nie wszyscy w Polsce mają umysły zaćmione ... ups! :) znaczy : nie wszyscy wierzą w to, co zobaczą na ekranie, i ktoś zadecydował, że jednam Dogma wejdzie do polskich kin a z tamtąd na kasety i DVD.
I bardzo dobrze, bo film jest na prawde godny uwagi. Ogólny zarys historii przedstawia się tak : dwójka wygnanych kiedyś z Nieba Aniołów [w tym anioł śmieci!] próbuje powrócić do swojego "domu". Jednocześnie Kościół Katolicki w ramach ogólnoamerykańskiej akcji 'Catholicysm WOW!' renowuje budynek kościoła i udziela odpustu każdemu, kto przejdzie przez jego bramy. Nasze Anioły postanawiają więc otrzymać odpuszczenie grzechu a następnie zginąć i z czystym sumieniem powrócić do Nieba. Problem w tym, że jeżeli im się uda, przechytrzą Boga a tym samym Świat przestanie istnieć. Na ratunek całemu Światu wyrusza praprapra [...] pra wnuczka siostry Jezusa [no co ? Nie wiedzieliście, że Jezus miał sostrę ? ;)], pomagają jej w tym dwaj ćpający w kółko prorokowie [Silent Bob rulez!], 13 apostoł, anioł-alkoholik przemawiający w imieniu Boga, do tego jeszcze jakaś Muza ... Wesoła gromadka, nie ma co. Jednak pragnącym powrócić do Nieba Aniołom pomaga ... Diabeł! Jaki ma w tym interes ? Gdzie podział się Bóg ? I co w całym filmie robi Alanis Morisette ? Sami sie przekonajcie :)
Dogma to zabawna komedia, którą warto obejrzeć. Co prawda muzyka może pozostawiać wiele do życzenia, ale jakoś można ją strawić wśród wielu przezabawnych gagów.
+iommi+ www.rock-n-roll.prv.pl
^
|
|