Wstępniak
Recenzje
Stare, ale jare
THPS2 Center
Sims Corner
TNT
Stuff
Gadanie
Listy
Redakcja
Historia
Exit
|
UFO: Enemy Unknown
Czy ktoś pamięta jeszcze tą grę {ja! - OldEnt}? To były czasy. Na świecie królował 486 66Mhz z zawrotną liczbą 8 Mb RAM i wszystko było pięknie. I tak również było z tą grą. Była szczytem, można by rzec, gier ekonomiczno-taktycznych ze sporą dawką RPG, o której mało kto już pamięta {na stos!}.
Fabuła
Jest 1999 rok. Ziemię nawiedzają niezidentyfikowane obiekty latające, które porywają ludność ziemską i niszczą za sobą całe miasta. Wkrótce po tym powołana została specjalna organizacja, której głównym celem jest... Rozprawienie się z kosmitami, a w dodatku na jej czele stoisz Ty. Co miesiąc otrzymujesz dotacje z szesnastu można by rzec federacji obejmujących swoim zasięgiem całą kulę ziemską. Twój cel jest prosty - powstrzymać inwazję obcych i w miarę rozwoju pozbyć się... Ale tego to ja wam nie zdradzę. Zagrajcie sami, a się dowiecie.
Gra
Po uruchomieniu gry wybierasz język, w jakim owa rozgrywka będzie się toczyć. Standardowo to angielski, niemiecki lub włoski, ale nie ma problemu ściągnąć patcha na język polski. Następnie wybierasz jeden z pięciu poziomów trudności i miejsce położenia pierwszej bazy. Nadajesz jej nazwę i... można grać. Dodam, że bazy w pierwszej części można budować tylko i wyłącznie na lądzie (w drugiej części pod wodą), a w sumie możesz mieć ich aż osiem!!! Trzeba jednak pamiętać o tym, że im więcej baz masz tym większe są koszty utrzymania, a jak zabraknie ci funduszy to... Koniec gry :(
Rozgrywka
Początki zawsze bywają trudne. Mamy kiepskie myśliwce i wyposażenie bazy, ale w czasie rozwoju warunki powoli będą się polepszać. Mamy możliwość rozbudowy bazy o magazyny, laboratoria, sonary, warsztaty, systemy obronne i wiele innych w celu przyśpieszenia chociażby szybkości produkcji amunicji czy prędkości badań nad nową technologią. W każdej chwili masz możliwość zakupu i sprzedaży dowolnej liczby amunicji, broni, komponentów statków obcych oraz rekrutować nowych żołnierzy, techników i naukowców (oczywiście jeśli cię stać). A wszystko to, aby być lepiej przygotowanym na kolejne ataki obcych.
Walka
Gdy twoje radary wykryją obcy pojazd, prawdziwa gra dopiero się rozpoczyna. Musisz w pierwszej kolejności je zestrzelić, a potem wysłać tam grupę uzbrojonych po zęby komandosów w celu eksterminacji pozostałych przy życiu obcych. Tu (podczas walki) jest zawarte chyba to, co uczyniło tą grę wspaniałą grą. Mianowicie pole walki widzisz z góry w tzw. rzucie izometrycznym (w tamtych czasach była to nowość). Każdy z bohaterów ma określone statystyki, które wpływają znacznie na rozgrywkę np. siła, zdrowie, celność (razem osiem!). Walka odbywa się na świeżym powietrzu, czyli możesz się kryć za drzewa, płoty, ściany - to zobaczysz, patrząc teraz przez okno. Możesz szykować na wrogów pułapki, zaczaić się na nich lub założyć dobry pancerz i po chamsku wejść do ich kryjówki, rzucić granat i uciekać. Po porostu robisz prawie co chcesz (możesz nawet prowadzić czołgi i latać!). Do eksterminacji obcych służą nam tradycyjne z początku karabiny i granaty, ale później mamy dostęp do technologii obcych, a ta krótko mówiąc jest potężna. Aby oddać strzał, gdzieś pójść czy klęknąć, są nam potrzebne punkty akcji (tak jak w Fallout), co znacznie urozmaica grę i stwarza specyficzny nastrój (a co jeśli za ścianą będzie obcy, a mi nie starczy punktów na strzał? {na ściany - polecam Launcher'y :) - OldEnt}). Tak czy owak rozgrywka jest turowa, a interfejs nie przysporzy nikomu żadnych problemów. W grze występują dwa typy walk. Pierwszy to normalna walka na otwartym terytorium, w której to wybijamy obcych, zabieramy ich sprzęt ze sobą, po czym go badamy (albo przesłuchujemy obcego - o ile udało nam się go złapać żywego) i wykorzystujemy w następnej walce. Oraz drugi - terror. W tym przypadku obcy zaatakowali miasto, port lub szlak handlowy (ten ostatni jest najtrudniejszy) w celu zdobycia (żywcem) ich mieszkańców, aby później modyfikując ich geny stworzyć nowe rasy, z którymi będziemy zmuszeni walczyć. W tym trybie (bardzo ciężkim jak już wspomniałem) zmuszeni jesteśmy działać bardzo szybko i skutecznie, najlepiej tak, aby obcy porwali jak najmniej cywili. Rozgrywka ta jest bardzo trudna, gdyż nie jest wskazane używanie rakiet i granatów, które swym zasięgiem mogą zabić osoby postronne. Po zakończonej misji (pomyślnie) jesteśmy rozliczani z poniesionych szkód i zdobytych ekwipunków. Krótkie podsumowanie i wracamy do bazy. Leczymy i szkolimy żołnierzy. I tak w kółko aż do... Sami zobaczycie.
Badania i produkcja
Badania i produkcja są jednymi z ważniejszych czynników do zwycięskiego ukończenia gry. Dzięki postępowi technologicznemu mamy dostęp do coraz to nowszych broni, budowli i wiedzy na temat obcych. Natomiast dzięki produkcji nie jesteśmy zmuszeni zakupywać bardzo drogich sprzętów. Czas badań i produkcji ściśle zależy od ilości naukowców i techników w bazie, oraz tego, jak bardzo zaawansowana jest nowa technologia.
Grafika i muzyka
Grafika znajduje się na dobrym poziomie nawet jak na nasze czasy. Kiedyś było to wspaniałe. Co prawda sposób poruszania się każdej z ras jest inny, ale jakoś tak mało urozmaicony. Do muzyki nie można mieć zastrzeżeń. Świetna, budująca wspaniałą atmosferę. Ani za cicha, ani nie za głośna. Po prostu idealna. Odgłosom w grze również nic nie brakuje. Każda broń ma inny odgłos wystrzału. Każdy obcy wydaje inny okrzyk, gdy umiera. Mówiąc krótko muzyka i dźwięk według mnie stoją ciągle pomimo swoich lat na wysokim poziomie.
Zakończenie
Na zakończenie pragnę powiedzieć, że gra, mimo iż stara (ponad 8 lat) nie straciła nic ze swojego klimatu i grywalności. Grafika może w prawdzie nie jest w 3D, ale nie razi pikselozą. Ta gra przeznaczona jest dla wszystkich, którzy lubią gry, które wspaniale wciągają i wykorzystują elementy gier strategicznych, ekonomicznych, taktycznych oraz RPG, miksując to wszystko w jedną dobrze zgraną całość.
© 7 - MAŁY - 7 <maly-7@go2.pl>
P.S. Za miesiąc, jak się uda, opiszę grę: X-Com Terror from the Deep - drugą część, albo jak kto woli kontynuację UFO: Enemy Unknown... {okazało się jednak, że autora tego tekstu stać na więcej i postanowił on wrzucić reckę X-COM'u przed ukazaniem się następnego numeru - Jocker}
|