Chciałbym podzielić się z Wami pewną refleksją na temat Internetu, jego wad i zalet...
Bardzo dawno temu, za górami, za lasami żył sobie Jocker - Alibaba. Ech... to nie tak :).
W czerwcu 2001 moja mama dostała z pracy nowiutkiego laptopa... To, że był to laptop wcale mnie nie podniecało, a całkiem inna rzecz: modem. No co? Każde narzędzie za pomocą którego można się połączyć z globalną Siecią było dla mnie marzeniem :). Po zbadaniu "laptopka" z zewnątrz i wewnątrz, chwyciłem za kabel od telefonu, podłączyłem, otworzyłem połączenie i... JESTEM! Natychmiast kliknąłem w ikonkę Internet Explorera i zacząłem surfować (i to nie krótko :). Kolejne sekundy, minuty, godziny leciały jak z bicza strzelić! W końcu odłączyłem się i czekałem na następny wieczór tylko po to, aby posurfować. Stałem się nałogowcem i niestety nadal nim jestem, tyle, że w mniejszym stopniu. Zwykłe przeglądanie stron i gadanie na chacie już mnie tak nie bawiło. Pragnąłem czegoś więcej, więcej, więcej! Stworzyłem własny serwis internetowy o tematyce, która mnie najbardziej interesowała, mianowicie o tworzeniu gier. Starałem się często ją aktualizować (robiłem to codziennie) i mieć jak najwięcej gości. A co z grami? Gry odeszły na bok. Każda nowa gra wystarczała mi jedynie na pięć godzin. Wszystko było dobrze, aż do pierwszego rachunku za telefon. Nie powiem jaka to była suma, ale skutecznie mnie pohamowała przed dalszym długim przesiadywaniem w sieci. Zacząłem sobie zadawać pytania:
CO MNIE ZMUSIŁO/ZMUSZA DO CZĘSTEGO POBYTU W INTERNECIE?
Na to pytanie łatwo mi było odpowiedzieć. Czułem, że jestem zdolny do zerwania kontaktu z Siecią, ale ciekawość mi na to nie pozwalała. Byłem ciekawy, ile dostałem maili, kto chce ze mną współpracować, co się dzieje u konkurencji... Chciałem również często aktualizować mój site, aby mieć więcej gości.
W takim razie warto zadać sobie pytanie: "A gdybym nie musiał tego robić?". Odpowiedź też byłaby prosta: nie mógłbym cieszyć się urokami Internetu...
CZY WARTO WYDAWAĆ AŻ TYLE PIENIĘDZY?
Oczywiście korzystając z modemu - nie warto. Mimo to czujesz, że nie możesz zerwać łączności ze światem nawet na tydzień lub dwa :(
i w końcu...
CZY JESTEM NAŁOGOWCEM?
Tak, jestem... Czuję, że co raz trudniej byłoby mi nie surfować po sieci. Obecnie jednak myślę, że jestem do tego zdolny, ale po prostu szkoda mi już tylu straconych godzin nad tworzeniem mojego serwisu.
Jak widzicie na moim przykładzie, Internet ma zarówno zalety jak i wady. Jest wielkim źródłem informacji i wspaniałą rozrywką a jednocześnie uzależnia od siebie na bardzo długo...
© Jocker <kiepskie-gry@wp.pl>