Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia by Gibbon

Wczoraj oglądałem ten film po raz czwarty, za każdym razem olśniewa jakiś szczegół, za każdym razem jakaś kwestia zostaje zapamiętana... Władca RZĄDZI! Ale zacznijmy od początku.

Trzy Pierścienie elfowym władcom szlachetnego miana,
Siedem krasnoludów monarchom w kamiennych sal
koronie,
Dziewięć ludzkim istotom, którym śmierć pisana,
Jeden dla Władcy Ciemności, co trwa na mrocznym
tronie
W Mordorze, moc którego zwycięży, nie chciana.
Ten Jedyny, by rządzić wszystkimi, ten Jedyny,
by wszystkie odnaleźć,
Ten Jedyny, by zebrać je wszystkie i w ciemności
zespolić więzami
W Mordorze, moc którego zwycięży, nie chciana.

Ale się namęczyłem żeby to napisać :). Nie będę pisał ogólnikowo, gdyż mam nadzieję że czytający tą recenzję czytali dzieło Tolkiena. Film wyreżyserowany przez Petera Jacksona dostał 13 nominacji do Oscara, a gdy to piszę za kilka godzin zostanie uhonorowany. Początek rozpoczyna opowieść o Jedynym (pierścieniu) wypowiadana przez Galadriel, królową elfów (Cate Blanchet) we wpaniałej dykcji z angięlskim akcentem. Prawdę mówiąc Galadriel oraz Arwena, obie postacie elfickie, mają najpiękniejsze głosy w całym filmie.
A więc opowiada o historii Pierścienia, co jest nowością, gdyż w książce historię jedynego poznawaliśmy wraz z akcją zaś tutaj dostajemy wszystko od razu. Wiadomo, że jest to atut, bo inaczej szeroka publiczność nie obeznana w książce nie wiedziałaby, co jest grane. Następnie pojawia się Gandalf, Shire, Hobbitów i sielanka. Ważnym atutem jest, że oprócz loga New Line Cinema nie ma żadnych innych napisów, aktorów, a nawet reżysera. Tylko : "The Lord of The Rings" i "The Fellowship of The Ring". To jest to panowie! Kadra znajduje się dopiero na końcu. Film toczy się podobną akcją jak książka, aczkolwiek znalazłem nie jedno uchybienie w fabule. I tak oto: Nie jest w ogóle wspomniane, że Merry i Pipin są kuzynami Froda, w książce nie było Arweny, to znaczy była wzmianka o tym kim jest (córka Elronda), ale zero o tym, że jest ona miłością Aragorna, a także to nie ona wiozła Froda przez rzekę, ani nie ona przywołała żywioł. Akcji tej podjęli się wszyscy, Frodo wcale ich nie opuszczał, był on przytomny, a wodne konie to byli elfi jeźdźcy, więc tu trochę kaszanką wieje, lecz muszę przyznać, że takie rozwiązanie jest bardzo emocjonujące, a Arweny głos przy wypowiadaniu zaklęcia (wezwania) jest niesamowity i po elficku! UFF! Ale długie zdanie. Nie będę już przegrzewał waszych mózgów.
Poza Arweną trzeba wspomnieć iż nie było w ogóle postaci znanej jako Tom Bombadil, ani akcji w Kurhanach. Było to jednak spowodowane brakiem czasu, więc można to usprawiedliwić. Film toczy się nieźle, a nawet wspaniale do momentu lasów Lothlorien, siedziby Galadriel. Wcześniej było jeszcze parę ustępstw, ale to drobnostki. W Lothlorien producenci puścili niesamowitego kwacha! :). Chodzi o to, że gdy Frodo oferuje Królowej Pierścień ta zaczyna do niego przemawiać jak duch, i mówić o konsekwencjach tego czynu. Wszystko OK., gdyby nie to, że gdy to mówi wygłąda beznadziejnie! Jakby jej ubyło ze 20 KG! Na szczęście trwa to tylko parę sekund, ale gdy kończy się ta moc magiczna, Gala :) zaczyna sapać ze zmęczenia i przez to traci swoje dostojeństwo. Wcześniej nie spuszczała wzroku z Froda schodząc po schodach, a tu wygląda jakby cały dzień była na pakerni. Ale dalej jest już spoko. Role są niesamowite! Muszę przyznać że inaczej wyobrażałem sobie postacie, w tym Aragorna, ale teraz zmieniłem zdanie. Postacie są świetne! Jak na mój gust nie pasuje trochę Merry, z taką śmieszną mordką :). Ale Gandalf zasługuje na Oscara! Niesamowita Rola.Tak samo Aragorn i Boromir. Ludzie dumni i honorowi. Gimli jako surowy krasnolud ze swoimi: "And my axe!" lub "Zginę zanim oddam Pierścień w ręce elfa!" jest super, tak samo jak Legolas z tekstami: "He is no Ranger! He is Aragorn! Son of Arathorn! You owe him cośtam!" :) Teksty są super i żadna kwestia w filmie nie zalatuje jakimś obłędnym humorem. KLIMAT! To czuć! Kopalnie Morri, Amon Hen i Lothaloria mają własną muzykę, oświetlenie, klimę. Każde miejsce odczuwa się inaczej. To nieziemskie! O ile pierwsza część filmu nie zachwyca to druga razem z radą Elronda jest świetna. Podobnie zresztą jak książka, która powoli się rozkręca.
Ten Film to przełom. Powieść zrealizowana w mistrzowski sposób! Oddaję mu hołd. Kupiłem sobie nawet puzzle z Aragornem z łukiem w kopalniach Morii :). Każdy powinien go obejrzeć. Jestem gotów przyznać że to najlepszy film jaki kiedykolwiek widziałem! To KULT! Kult Władcy Pierścieni! Troy powiedz w tym miejscu coś bo wyjdę na jakiegoś psychola :). A więc podsumowując wystawiam mu 6/6 z pełną odpowiedzialnością. Efekty specjalne nie do pobicia, fabuła najlepsza jaka mogła być, prawie zero nudy i nieziemskie kwestie jak i kostiumy o tym zadecydowały.

Ocena: 6/6

Grzesiek Łaguna z Olsztyna
(gibbon15@interia.pl) - w celu podzielenia się wrażeniami :), a dzisiaj podpisuję się tak bo chcę zaistnieć w świecie sławy, hej to ja! :)

>>Powrót do AMFILM<<