Przyszłość filmów

(artykuł zrobiony głównie na podstawie Final Fantasy: The Spirits Within)

 

W tym arcie poruszę sprawę, o której wielu z Was może nie mieć pojęcia. Sprawa filmowa.. Wielu się zapyta, co ma piernik do wiatraka (tyle samo liter ;), otóż przyszłość aktorów stoi w zagrożeniu...

W nagłówku napisałem, że art. powstał głównie na podstawie filmu Final Fantasy. Powstał on (film oczywiście) w całości komputerowo. Owszem, wiem, że przed nim były m.in. "Dawno temu w trawie", "Mrówka Z", lub choćby "Toy Story" (a także jego seqel). Jednak FF przedstawiał postacie ludzkie, nie animowane.

No właśnie: ludzkie... Czy w takim razie w przyszłości nie będzie prawdziwych aktorów, tylko postacie zrobione komputerowo? Popatrzmy; Arni za rolę w Terminatorze 3 dostanie 30 mln. Zielonych ( w kwietniu rozpoczęły się zdjęcia). Postać komputerowa forsy nie weźmie. A przecież sam Arni do filmu nie wystarczy... Trzeba jeszcze zatrudnić wielu innych aktorów, którzy też nie są działalnością charytatywną... Jeszcze panowie od efektów specjalnych, reżyser itp. W filmie zrobionym komputerowo głównie potrzebni są tylko: reżyser, facet od muzyki i graficy którzy zajmą się i robieniem postaci i efektami specjalnymi. Może nie wymieniłem tu wszystkich do powstania filmu (a jest ich dużo) ale większość.

Tak samo miejsce akcji. Już nie będzie trzeba jeździć w dane miejsce aby tam nakręcić film.

Dalej, grafika. Owszem jest ładna, ale troszkę sztuczna. To się jednak zmieni. FF jest pierwszym filmem zrobionym w całości komputerowo z postaciami przypominającymi ludzi (Toy Story był pierwszy, jednak był dużo bardziej animowany niż zrobiony jakby prawdziwy film). Zobaczcie jak wyglądał choćby Tomb Raider I. A jak wygląda teraz jego ostatnia część? Dużo lepiej! Tak samo będzie z tego typu filmów.

Jest jeszcze kwestia powstawania filmu, która jest raczej jest równa do tych normalnych, co i komputerowych.

Co ja o tym sądzę? Myślę, że w najbliższym czasie posada aktorów nie jest zagrożona.. Poza tym w teatrach kto będzie grał? Aktorzy zrobieni komputerowo ? Nie sadzę. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie to tylko jeden z wielu gatunków filmów.

Jednak ostateczną ocenę, myślę że wystawisz TY, czytelniku AM!

 

Fuku-san (gogetassj4@poczta.onet.pl)

PS: W artykule nie streszczałem FF: TSW, bo nie taki to miało sens. Jednak dla ciekawych powiem tylko tyle: Film jest warty obejrzenia!

>>Powrót Do AMFILM<<