Mózg zólwi jest maly, ale dobrze rozwiniety. Nie mozna mówic o ich wielkiej inteligencji, potrafia jednak rozrózniac kolory (np. czerwony) i zapamietywac nieskomplikowane ksztalty i formy geometryczne, tak, ze mozna zólwie w minimalnym stopniu tresowac, przyzwyczajajac do prostych skojarzen: np. pukanie w akwarium z podaniem karmy czy reki czlowieka z kapiela.
  Oczy zólwi sa dobrze wyksztalcone. Wzrok jest zmyslem dominujacym. Zólwie widza pewien zakres swiatla podczerwonego, a badania wykazaly iz sa w stanie dostrzec róznice w grubosci linii rzedu 0,1 mm. Dobrze rozwiniete sa równiez osrodki wechowo-smakowe. Bodzce wechowe docieraja poprzez jame nosowa. Wlasciwym organem powonienia jest narzad Jacobsona. U zólwi jest on rozwiniety nieco slabiej niz u wezy i jaszczurek. mimo to potrafia juz z daleka zweszyc samice czy ulubiony pokarm.
  Ucho sluzy jako narzad sluchu, a takze równowagi. Osrodek sluchu jest dobrze wyksztalcony, mimo to zólwie sa w zasadzie gluche. Jest to gluchota osrodkowa, polegajaca na niemoznosci kojarzenia odbieranych dzwieków. Ten niedostatek jest zrekompensowany niezwykla wrazliwoscia na wibracje przenoszone np. poprzez grunt. Sa one przekazywane za posrednictwem kosci szczek do ucha wewnetrznego. W ten sposób zólwie sa w stanie rejestrowac fale dzwiekowe o czestotliwosci kilkuset herców na sekunde, nieslyszalne dla czlowieka.