Kot, tak jak wszystkie inne zwierzęta, narażony jest na mnóstwo zagrożeń.  Decydując się na jego posiadanie musimy liczyć się z tym że nasz mały, radosny kociak w którymś momencie swojego życia może zachorować i będzie potrzebował pomocy lekarza. Wiąże się to często ze sporymi wydatkami finansowymi i koniecznością poświęcenia naszemu ulubieńcowi znacznie większej uwagi i czasu niż zwykle. Wiele chorób wymaga długotrwałego leczenia i wymaga od opiekuna cierpliwości i dyscypliny. Średnia życia przeciętnego domowego kota wynosi ok. 15 lat, dlatego przy zapewnieniu zwierzęciu dobrych warunków, regularnych szczepień i w razie potrzeby wizyt u lekarza weterynarii, mamy szansę przez wiele lat mieć w domu wspaniałego przyjaciela.

Koty dobrze radzą sobie z wszelkimi urazami fizycznymi, są jednak bardzo wrażliwe na choroby zakaźne i zatrucia. Na te wspaniałe zwierzęta czyha w naszym świecie wiele niebezpieczeństw: koty mogące korzystać ze swobody mogą ulec wypadkowi samochodowemu, mogą także zjeść zatrutą zdobycz lub zostać zaatakowane przez psa. W domu też nie są całkiem bezpieczne, groźne są niektóre rośliny doniczkowe, środki gospodarstwa domowego oraz inne chemikalia, zdarzają się też porażenia prądem elektrycznym i oparzenia. Jeśli zdecydujemy się na wzięcie do domu kota a mieszkamy przy ruchliwej ulicy powinniśmy podjąć decyzję, czy pozwolić kotu na swobodne wychodzenie z domu, narażając go jednocześnie na ryzyko strasznej śmierci pod kołami samochodu, czy też lepiej nie pozwalać kotu na samotne eskapady, rekompensując mu to np. wspólną zabawą lub spacerami na smyczy. Przyjmując kota pod swój dach, musimy pogodzić się z tym że niektóre nasze roślinki będą musiały zmienić właściciela, a środki chemiczne trzeba będzie trzymać w zamkniętej szafce.

Koty są wielkimi indywidualistami, dlatego często łatwo przeoczyć pierwsze objawy choroby. Niepokojące są wszelkie zachowania niezgodne z charakterem kota, jeśli np. wielki pieszczoch i śpioch nagle nie pozwala się dotknąć i nie może znaleźć sobie miejsca, lub kot energiczny i pełen życia ciągle śpi i nie wstaje nawet na posiłki, powinniśmy czuć się zaniepokojeni.

Niepokojące są też nagłe ubytki wagi, dlatego dobrze jest co jakiś czas (np. co 14 dni) ważyć kota. Zmiana wagi o 1 kg w górę lub w dół jest sygnałem alarmującym i powinna być jak najszybciej zgłoszona lekarzowi weterynarii. Powinniśmy odwiedzić lekarza także jeśli zauważymy następujące objawy: osowiałość, agresję, zaburzenia równowagi, wymioty, biegunkę, podwyższoną temperaturę, wzmożone pragnienie, zmiany w wyglądzie oczu, nosa, sierści lub błon śluzowych i zębów.

Zdrowy dorosły kot powinien mieć temperaturę 38,0 - 39,3 stop. C, norma dla młodego wynosi 38,5 - 39,5 stop. C. Temperaturę mierzymy specjalnym termometrem w odbycie przez 1 min. W żadnym przypadku nie wolno używać termometru rtęciowego przeznaczonego dla ludzi! Jeśli kot gwałtownie usiądzie czy się szarpnie, taki termometr może pęknąć i tragedia gotowa. Zwierzę podczas badania powinno być wypoczęte i spokojne. Jednak najlepiej zlecic to zadanie lekarzowi, szczególnie za pierwszym razem. Serce kota powinno bić 80 - 120 razy na minutę, natomiast liczba oddechów powinna wynosić 20 - 30 razy w ciągu minuty. Tętno mierzymy przykładając opuszkę palca z lewej strony klatki piersiowej na wysokości 4 żebra. Należy też zwrócić uwagę na to czy serce bije regularnie i mocno. Oczywiście odchylenia od normy nie oznaczają od razu choroby. Nawet lekki stres może spowodować spore zmiany niektórych wartości. Należy także wziąć pod uwagę indywidualne cechy organizmu zwierzęcia. Nie ma oczywiście potrzeby częstego mierzenia tętna czy temperatury. Należy to zrobić dopiero wtedy gdy zauważymy zmiany w zachowaniu zwierzęcia lub podejrzewamy chorobę. Ale w takim przypadku lepiej od razu udać się do lekarza, tylko on będzie w stanie prawidłowo zinterpretować wyniki i powiązać je z innymi objawami.

CHOROBY WIRUSOWE

Najlepszym sposobem zapobiegania wielu chorobom wywoływanym przez wirusy i bakterie są regularne szczepienia. Nawet koty które nigdy nie wychodzą na dwór mogą zachorować, gdyż wiele czynników chorobotwórczych może być przenoszonych przez owady, kurz, lub wręcz na butach domowników. Szczepionki nie są tanie, jednak bez porównania mniej obciążają finansowo właściciela, niż próby, często nie udane, leczenia chorego już zwierzęcia.

ZAKAŹNY KATAR KOTÓW

Zarażenie następuje bezpośrednio od chorego kota lub pośrednio poprzez zanieczyszczone obuwie czy inne przedmioty. Pierwszymi objawami są kichanie i wyciek z nosa, który początkowo jest przejrzysty i wodnisty, z czasem jednak staje się mazisty i ropny. Chorobę podstawowa wywołują wirusy. Ropny wyciek z nosa jest już jednak spowodowany przez bakterie które trafiły na podatny grunt. I to właśnie one powodują powikłania i pogorszenie stanu zdrowia. Gęsty śluz zatyka zatyka nos i zwierzę ma duże trudności z oddychaniem. Kot ma gorączkę, jest osowiały i wyczerpany. Do objawów tych dołącza często zapalenie spojówek. Często choroba atakuje błonę śluzową jamy ustnej. Ból wywołany przez ropnie i owrzodzenia znajdujące się na języku i podniebieniu w połączeniu z niedrożnym nosem uniemożliwia zwierzęciu pobieranie pokarmu, co jeszcze bardziej pogarsza jego stan. Już po kilku dniach dochodzi do silnego odwodnienia i zapaści. Zwierzę o silnym układzie odpornościowym ma dużą szansę uporać się z tą chorobą, lecz często zdarzają się komplikacje, gdyż choroba może zaatakować całe drogi oddechowe, a wtedy szanse na przeżycie maleją jeszcze bardziej. Katar koci jest chorobą bardzo poważną i już przy pierwszych podejrzanych objawach należy szukać pomocy u lekarza weterynarii. We własnym zakresie możemy pomóc kotu poprzez zapewnienie mu ciepła i spokoju. Aby ułatwić choremu kotu oddychanie usuwamy zaschniętą wydzielinę z nosa przy pomocy wacika nasączonego naparem z rumianku. Jednak tylko lekarz jest w stanie pomóc kotu poprzez podanie środków zwiększających odporność oraz antybiotyków.

WŚCIEKLIZNA

Jest chorobą wciąż nieuleczalną, której można zapobiegać jedynie poprzez powtarzane regularnie szczepienia. W Polsce głównym źródłem zachorowań na tę chorobę są lisy i coraz częściej jenoty. Zarażenie następuje wskutek ukąszenia lub gdy dojdzie do kontaktu zakażonej śliny z otwartą raną. Czas jaki upływa od zarażenia do wystąpienia pierwszych objawów jest różny i wynosi od kilku tygodni do wielu miesięcy. Przebieg choroby można podzielić na 3 okresy:

-okres zwiastunowy: występują pierwsze zmiany w zachowaniu kota, zwierzę chowa się po kątach, wygląda na przestraszone i zagubione, lub sytuacja odwrotna, kot staje się nienaturalnie przymilny, stan ten trwa ok. 2 dni;

-okres podniecenia: chory kot bez żadnej przyczyny wpada w szał, jest agresywny i groźny; Zdarza sie że zwierzę atakuje wyimaginowanego przeciwnika, próbuje jeść niejadalne przedmioty.

-okres porażenia mięśni: porażenie mięśni zazwyczaj rozpoczyna się od kończyn tylnych, szybko atakując resztę ciała. Śmierć następuje po ok. 8 dniach od wystąpienia pierwszych objawów. Chorych zwierząt nawet nie próbuje się leczyć, są od razu usypiane.

PANLEUKOPENIA KOTÓW

Choroba wywoływana przez parwowirusy. Przenosi się bezpośrednio z kota na kota, niestety nawet koty nigdy nie wychodzące z domu nie są bezpieczne, gdyż mogą zarazić się poprzez skażone przedmioty i obuwie właściciela. Jest to choroba wysoce zakaźna, wirusy ją wywołujące mogą przetrwać poza organizmem kota nawet rok.  Odkażanie skażonych przez chore zwierzęta pomieszczeń jest trudne i wymaga specjalnych środków. Okres wylęgania choroby trwa 1 - 2 tyg. Pierwszymi objawami są: osowiałość, brak apetytu, oraz bardzo wysoka gorączka. Badanie krwi wykonane w tym czasie wykazuje duże obniżenie poziomu białych krwinek. Wkrótce pojawiają się męczące wymioty i wodnista biegunka w której zaczyna pojawiać się krew. Duże ubytki płynów z organizmu mogą doprowadzić do wstrząsu, dodatkowo zanikanie leukocytów, przy braku wytwarzania nowych prowadzi do drastycznego obniżenia poziomu odporności organizmu, który nie nie jest w stanie bronić się przed inwazją zarazków. Śmiertelność w tej chorobie sięga 100 %. Jedynym ratunkiem dla chorego kota jest błyskawiczna pomoc lek. weterynarii. Jeśli zachoruje ciężarna kotka i uda się ją uratować, to albo poroni albo urodzi kalekie kocięta. Wirus ten ma zdolność przenikania przez łożysko i nie dopuszcza do rozwoju móżdżku u płodu. Narząd ten jest odpowiedzialny min. za zmysł równowagi i koordynację ruchową. Kocięta nie są w stanie normalnie się poruszać, zataczają się i potykają, głowa kiwa się im na boki, dlatego w najlepszym razie mają wielkie trudności z pobieraniem pokarmu. Zwierzęta te najczęściej usypia się.

Leczenie chorych kotów jest trudne i pracochłonne. Przede wszystkim należy nawodnić organizm poprzez wykonane przez lekarza wlewy. W tym samym czasie podaje się antybiotyki ( aby zapobiec wtórnym infekcjom bakteryjnym które mogą jeszcze pogorszyć sytuację), środki przeciwbólowe i przeciwwymiotne. Mając w domu tak ciężko chore zwierzę musimy poświęcić mu bardzo dużo czasu i uwagi, od tego zależą jego szanse na przeżycie. Koty są bardzo osłabione co w połączeniu z silną biegunką powoduje ciągłe zanieczyszczanie się zwierzęcia, które nie jest w stanie dojść do swojej toalety. Musimy zadbać o jego czystość. Co godzinę, a nocą co trzy, podajemy zwierzęciu do picia niegazowaną wodę mineralną. Robimy  to w następujący sposób: napełniamy strzykawkę bez igły 5 ml. wody, następnie wlewamy małymi porcjami do bocznej części pyszczka za kłem, unosząc wcześniej wargę zwierzęcia. Robimy to powoli, pozwalając kotu na przerwy. Należy poić go w ten sposób do czasu aż będzie w stanie sam pić. Podobnie należy kota karmić specjalnymi preparatami poleconymi przez lekarza.

BIAŁACZKA

Jest to choroba wywoływana przez retrowirusy. Jej niebezpieczeństwo polega na tym że od momentu wniknięcia wirusów do organizmu do pojawienia się pierwszych objawów mogą minąć lata. Zarażony kot przez cały ten czas wydala wirusy ze śliną, moczem i wydzieliną z nosa, zarażając inne zwierzęta. Zarażenie może nastąpić przez bezpośredni kontakt, jak i przez wspólne miseczki lub kuwety. Chora kotka rodzi zarażone już kocięta, gdyż wirus przenika przez łożysko. W przypadku infekcji mogą nastąpić trzy scenariusze. Młody, silny kot o wysokiej odporności ma możliwość zwalczenia wirusów które go zaatakowały, tak że właściciel nawet nie wie jakie niebezpieczeństwo groziło jego pupilowi. Jeśli kot ma odporność obniżoną, a jednak jest zdolny do walki, poziom wirusa jest utrzymywany na pewnym poziomie, nie wystarczającym do rozwinięcia się objawów choroby. Stan ten może trwać latami, a kot będąc utajonym nosicielem zaraża inne koty. W momencie gdy układ immunologiczny ulegnie osłabieniu może dojść do masowego namnożenia się wirusa i zachorowania dotychczasowego nosiciela. Trzeci, najmniej pomyślny scenariusz zachodzi wtedy gdy kot w momencie kontaktu z wirusem ma silnie obniżoną odporność. Następuje wtedy gwałtowny rozwój choroby kończący się szybko śmiercią. Objawy są bardzo różnorodne. Często występuje podwyższona temperatura, brak apetytu. W zależności od tego, który organ został zaatakowany, może wystąpić biegunka, duszności lub zaburzenia ze strony układu nerwowego. Koty chore na białaczkę podatne są na inne infekcje, np. zakaźne zapalenie otrzewnej kotów. Każde przewlekłe zakażenie nasuwa podejrzenie białaczki. Jedynym sposobem potwierdzenia diagnozy jest badanie krwi. Leczenie polega głównie na zwiększeniu odporności organizmu przy pomocy odpowiednich leków. Skutecznym i jedynym sposobem zapobiegania tej podstępnej chorobie są szczepienia. Należy jednak pamiętać że zwierzę poddane szczepieniu musi mieć ponad 8 tyg., być zdrowe i odrobaczone, oraz w żadnym wypadku nie może być już zarażone! Aby upewnić się w tej kwestii należy wcześniej przeprowadzić badanie - tzw. test ELISA. Co prawda, mówi się że przy stosowaniu nowoczesnych szczepionek test nie jest konieczny gdyż choroba się nie uaktywni. Jednak ja bym polecała wykonanie testu, na wszelki wypadek.

ZAKAŹNE ZAPALENIE OTRZEWNEJ KOTÓW (FIP)

Jeśli ktoś widział kiedykolwiek kota chorego na tę chorobę, nigdy już nie zapomni tego widoku. Zwierzę ma wypełniony płynem, monstrualnie wzdęty brzuch, przy jednoczesnym całkowitym wychudzeniu. Czasem pojawia się także zapalenie płuc z wysiękiem w jamie opłucnej.  Nagromadzenie się ogromnej ilości płynu utrudnia oddychanie i pracę serca, wskutek czego występują duszności i zaburzenia w krążeniu. Objawy te dotyczą postaci wysiękowej tej choroby, są one bardzo charakterystyczne i umożliwiają postawienie szybkiej diagnozy. Istnieje też odmiana niewysiękowa. Charakteryzuje się ona powstawaniem zapalnych gruzełków i złogów w różnych narządach. Objawy są uzależnione od tego który organ został zaatakowany. Mogą wystąpić wymioty, brak apetytu, biegunka, gorączka, zaburzenia równowagi, zmiany zachowania, drgawki, paraliż. Choroba ta przebiega całymi tygodniami w postaci utajonej, a kończy zazwyczaj śmiercią. Zauważono, że na na możliwość zachorowania ma duży wpływ poziom stresu na jaki narażony jest kot. Zwierzęta zestresowane są znacznie bardziej narażone na zachorowanie niż te kochane, pewne siebie, żyjące w poczuciu bezpieczeństwa. Silny stres potrafi po prostu zaktywizowac wirusy obecne w organiźmie kota.

CHOROBY SKÓRY 

PASOŻYTY ZEWNĘTRZNE

Pasożyty zewnętrzne bytują na powierzchni lub wewnątrz skóry swego żywiciela. Żywią się złuszczonym naskórkiem i krwią. Swoją działalnością wywołują silny świąd, zapalenie skóry, wypryski i alergie. Są nosicielami wielu chorób i pasożytów wewnętrznych, a przy dużej inwazji ilość wypijanej krwi jest tak duża że prowadzi do anemii.

PCHŁY

Są to pasożyty o dł. od 1 do 8 mm, z ciałem spłaszczonym bocznie o barwie czarno - brązowej. Charakteryzują się wyjątkowo długimi kończynami tylnymi, które umożliwiają im wykonywanie nieprawdopodobnie dalekich skoków. Samica składa jaja na sierści kota, skąd następnie odpadają. Jaja przekształcają się w larwy w szczelinach podłogi, w dywanach i innych zakamarkach. Larwy żywią się odchodami dorosłych osobników, które zawierają dużo nie strawionej krwi. Rozwój od jaja do postaci dorosłej zależy od czynników zewnętrznych, i trwa od kilku tygodni do wielu miesięcy. Najbardziej odpowiada im wysoka temperatura, duża wilgotność i brak światła. Obecność pcheł u kota rozpoznajemy po odnalezieniu w jego sierści odchodów pcheł, mają one postać czarnych, łatwych do roztarcia grudek. Szczególnie atakowane są osobniki bardzo młode, stare i osłabione. Inwazja pcheł powoduje u zwierzęcia ciągły niepokój i przymus drapania. Niektóre koty reagują na ślinę pcheł silną alergią objawiającą się egzemą połączoną z wypadaniem włosów. Pchły są też nosicielami pasożytów wewnętrznych, kot połykając taką pchłę zaraża się np. tasiemcem. Jest kilka metod zwalczania tego uciążliwego owada. Jednym z nich jest stosowanie specjalnych obróżek przeciwpchelnych dla kotów. Są one dosyć skuteczne, ale mogą nie poradzić sobie ze wszystkimi pchłami. Znacznie skuteczniejszą metodą jest stosowanie preparatów których kilka kropel umieszcza się  na sierści pomiędzy łopatkami zwierzęcia. W zależności od rodzaju zastosowanego preparatu kot jest zabezpieczony przed insektami od kilku tygodni do wielu miesięcy. UWAGA! W żadnym wypadku nie wolno kota spryskiwać ani posypywać preparatami owadobójczymi! Skończy się to prawdopodobnie zatruciem zwierzęcia.

ŚWIERZB

Choroba ta jest spowodowana przez mikroskopijne roztocza, przypominające wyglądem malutkie pajączki. Żadna inna choroba skóry nie powoduje tak intensywnego świądu. Swędzenie wywoływane jest przez samice które drążą w skórze tunele w których składają jaja. Świerzb koci atakuje przede wszystkim uszy i ich okolice. Chorobę łatwo rozpoznać: kot potrząsa głową, drapie się po uszach a wewnątrz małżowiny usznej można zobaczyć bardzo ciemny nalot, często w dużej ilości. Choroba ta wymaga zastosowania specjalnych preparatów i ich systematycznego stosowania. Silne, zdrowe koty rzadko ulegają temu pasożytowi. Woskowina wytwarzana w zdrowym uchu jest trudną do przebycia barierą i stanowi doskonałe zabezpieczenie. Gdy jednak zwierzę z jakiegoś powodu jest osłabione, wtedy automatycznie staje się bardziej podatne na wszelkie infekcje, dotyczy to także świerzbowca. Dlatego w czasie zwalczania pasożyta warto zastanowić się, co mogło być ewentualną przyczyną osłabienia odporności kota.

KLESZCZE

Pajęczaki te są roznosicielami wielu groźnych chorób. Spotykane są najczęściej w lasach mieszanych o gęstym poszyciu, oraz w trawie. Są aktywne przez cały rok z wyjątkiem zimy. Atakują, spadając na ofiarę i wgryzając się w skórę aparatem gębowym. Kleszcze odżywiają się krwią którą wysysają za pomocą specjalnego ryjka. Od żywiciela odpadają dopiero po całkowitym zaspokojeniu głodu. Samce są znacznie mniejsze od samic, dlatego jeśli znajdziemy w sierści kota nabrzmiałego kleszcza wielkości ziarnka grochu, to mamy okazję zobaczyć samicę. Jeśli zauważymy na skórze przyssanego kleszcza najlepiej usunąć go za pomocą specjalnych szczypczyków. Ranę należy zdezynfekować. Kiedyś stosowano metody takie jak smarowanie olejem, lakierem do paznokci lub benzyną, jednak okazały się one niebezpieczne gdyż kleszcz na chwilę przed odczepieniem się wytwarza duże ilości śliny. Wskutek tego do rany dostaje się dużo więcej czynników chorobotwórczych, niż by się dostało gdyby zostawić kleszcza w spokoju. Jeśli kot narażony jest na częste ataki kleszczy, dobrze jest zaopatrzyć go w specjalną obróżkę dla kotów lub jeszcze lepiej -zastosować preparat wcierany w skórę między łopatkami (np. Frontline).

WSZY

Inwazja wszy u kota świadczy o dużym zaniedbaniu zwierzęcia, lub o jego złej kondycji zdrowotnej. Wszy mają dł. 1.5 - 2mm, są barwy brązowo białej i można je bez problemu zobaczyć gołym okiem. Wszy atakują przeważnie źle pielęgnowane koty długowłose. Rozwój wszy przebiega bezpośrednio na żywicielu, jaja są przylepiane do pojedynczych włosów za pomocą specjalnej substancji. Znalezienie gnid jest bezpośrednim dowodem na obecność wszy. Leczenie polega na dwukrotnej kąpieli w specjalnym środku przypisanym przez lekarza weterynarii. Często zachodzi potrzeba ostrzyżenia kota. Pomocne w zwalczaniu tego pasożyta jest podawanie witamin i środków zwiększających odporność.

WSZOŁY

Wszoły kocie mają dł. ok. 1.3 mm i jasnożółtą barwę. Podobnie jak wszy, przyklejają swoje jaja do włosów. Są niezwykle ruchliwe, dlatego wywołują silny świąd i niepokój u zaatakowanego zwierzęcia. Żywią się złuszczonym naskórkiem i nie piją krwi. Jeśli znajdują się na młodym kociaku, mogą mu poważnie zaszkodzić, gdyż wiecznie niespokojne młode nie ma apetytu i następuje zahamowanie jego rozwoju. Leczenie polega na kąpieli w specjalnym środku. Dobrze jest podać preparaty witaminowe i zwiększające odporność.

Ostatno pojawił się na rynku preparat o nazwie Stronghold. Moim zdaniem jest on rewelacyjny. Łączy łatwość stosowania z doskonałą skuteczoscią. Podaje się go z malutkiej ampułki, kilka kropli pomiędzy łopatki zwierzęcia. Zabija skutecznie pchły, świerzbowca a także  robaki obłe. Zaoszczędza kłopotu z codziennym zakraplaniem uszu, kot zostaje też wstępnie odrobaczony i zupełnie odpchlony.

* * *

INNE CHOROBY SKÓRY

NOWOTWORY

Nowotwory skóry występują u kotów dosyć często, przy czym większość jest niestety złośliwa. Jeśli zauważymy u naszego zwierzęcia niepokojące zmiany na skórze takie jak: narośla, guzki, nie gojące się ranki i owrzodzenia, natychmiast udajmy się do lekarza weterynarii. Tylko on, na podstawie wyników badań, może wydać właściwą diagnozę. Jedynie szybkie rozpoczęcie leczenia daje spore szanse  na wyleczenie. Najczęściej występującym u kotów nowotworem jest rak komórek płaskich nabłonka. Przeważnie atakuje skórę głowy, szczególnie w obrębie uszu, nosa, warg i powiek. Najbardziej zagrożone są koty ponad pięcioletnie o niepigmentowanej skórze głowy. Rak ten występuje w postaci twardych guzków o wyraźnej podstawie, kalafiorowatych zmian rozrostowych, a najczęściej jako nadżerki o stwardniałych brzegach. Do powstania tej choroby przyczynia się prawdopodobnie długotrwałe działanie promieni UV.

GRZYBICE

Najpopularniejszą grzybicą występującą u kotów jest mikrosporoza. Zdrowe zwierzęta zarażają się nie tylko poprzez bezpośredni kontakt z chorym, ale także za pośrednictwem pcheł i przedmiotów z którymi stykał się chory kot. Zarodniki są zdolne do zarażania przez kilka lat, jeśli tylko znajdą odpowiednie warunki do przetrwania. Np. jeśli nie odkazimy kocyka na którym sypiał chory kot, to przez jeszcze długi czas będzie on źródłem niebezpieczeństwa, i może dochodzić do wielokrotnych reinfekcji, czyli ponownych zakażeń. Każda zmiana na skórze, połączona z wypadaniem włosów nasuwa podejrzenie grzybicy i należy ją pokazać lekarzowi, tym bardziej że jest to choroba która nie omija ludzi. Przy mikrosporozie występują takie objawy jak: powstawanie plackowatych łysin najczęściej z przodu pyszczka, ale także  na innych częściach ciała. Skóra wokół łysin jest czerwona i przekrwiona, a sierść daje się łatwo wyskubywać. Czasem mogą pojawić się strupki, łuski lub pęcherzyki. Leczenie tej uciążliwej choroby jest długotrwałe i wymaga konsekwencji ale daje pozytywne efekty. Chory kot powinien być raz na 2-3 dni kąpany w środku grzybobójczym, sierści nie spłukujemy tylko suszymy suszarką. Całe mieszkanie, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc ulubionych przez kota, należy spryskać środkiem niszczącym grzyby. Kota czeka jeszcze kilkutygodniowe branie tabletek hamujących od wewnątrz rozwój grzybów. Grzybice atakują szczególnie zwierzęta chore, żyjące w stresie i niewłaściwie odżywiane. Podawanie pacjentowi sproszkowanej witaminy C, preparatów z jeżówki oraz pełnowartościowego pokarmu znacznie przyspiesza powrót do zdrowia. Także tłuszcz drobiowy ma bardzo dobry wpływ na stan sierści, i wskazane jest podawanie go w ilości ok. 1 łyżeczki dziennie. Jeśli do tych zabiegów dodamy jeszcze odrobinę serdeczności, to już wkrótce nasz kiciuś będzie tak piękny jak zawsze.

ŁYSIENIE KOTÓW O CHARAKTERZE NIEZAPALNYM

Jest często spotykaną formą reakcji skórnej. Ma charakter miejscowy lub bardziej bądź mniej  uogólniony. Utrata włosów może być symetryczna lub asymetryczna, słabo lub silnie odgraniczona od sąsiednich okolic. Włosy mogą wypadać samoistnie (tak jest przy chorobach niedoborowych, zaburzeniach metabolicznych i hormonalnych), lub być usuwane przez kota poprzez wylizywanie, iskanie, drapanie lub ocieranie (nadwrażliwość, pasożyty zewnętrzne i zaburzenia nerwowe). Aby wyleczyć tę przypadłość należy najpierw wykryć chorobę podstawową i usunąć ją. Często jednak za łysienie odpowiedzialne są zaburzenia nerwowe. Często trudno zauważyć moment w którym zwierzę pozbawia się sierści, ale można to potwierdzić jeśli znajdziemy duże ilości włosów w odchodach i wymiocinach.

ALERGIE I CHOROBY NA PODŁOŻU IMMUNOLOGICZNYM

Koty mogą być uczulone na wiele czynników: grzyby, pasożyty, składniki pokarmu, lekarstwa i środki chemiczne używane w otoczeniu zwierzęcia. Typowymi objawami alergii są: wypryski, krostki i świąd. Alergia jest wynikiem nadmiernej reakcji organizmu kota na różne czynniki tzw. alergeny. Jeśli wykluczone zostaną inne potencjalne przyczyny występujących objawów, należy podjąć próby odnalezienia czynnika uczulającego i wyeliminowania go. Przy alergii na składnik pokarmu mogą pojawić się dodatkowe objawy ze strony układu pokarmowego, biegunka i wymioty, jednak często jedynymi objawami jest reakcja skórna. Podawanie leków tłumiących naturalną odporność organizmu wprawdzie przynosi ulgę małemu pacjentowi, nie jest jednak pozbawione skutków ubocznych, i może być stosowane tylko do momentu wyeliminowania alergenu z otoczenia kota.

Choroby o podłożu autoimmunologicznym (autoagresja), polegają na atakowaniu przez organizm własnych tkanek przy pomocy  układu odpornościowego, bez udziału alergenu z zewnątrz. Najbardziej znanymi chorobami tego typu są: pęcherzyca, liszaj rumieniowaty i zespół eozynofilowy. Na szczęście są to choroby występujące stosunkowo rzadko. Pęcherzyca objawia się wykwitami skórnymi w postaci pęcherzyków występującymi głównie wokół oczu i na wargach. Następnie pękają one i zamieniają się w płaskie wypryski i owrzodzenia. Liszaj rumieniowaty charakteryzuje się łuskami i strupami umiejscowionymi na łapach i uszach. Zespół eozynofilowy składa się z trzech różnych jednostek chorobowych:

- Tarczka eozynofilowa zwykle pojawia się na brzuchu i po wewnętrznej stronie ud. Objawia się tarczkami o barwie od pomarańczowej do żółtej. Występuje przy alergii pokarmowej, atopii, podobne objawy dają niektóre nowotwory skórne.

- Koci ziarniak eozynofilowy powstaje głównie w jamie ustnej i na tylnych kończynach. Ta forma choroby ma związek z ugryzieniami komarów i wstępuje w formie wrzodziejących lub nie guzków.

- Wrzód eozynofilowy umiejscowiony jest przeważnie na górnej wardze kotów, aczkolwiek spotyka się go także na innych częściach ciała. Występuje przy niektórych alergiach pokarmowych i atopii. Po wyeliminowaniu czynnika uczulającego zmiany zazwyczaj cofają się.

ATOPIA jest alergiczną reakcją organizmu i przebiega z objawami świądu. Objawy takie jak świąd pyszczka, czasem także łap, prosówkowe zapalenie skóry, zespół eozynofilowy, mogą pojawiać się sezonowo lub przez cały rok. Płeć, wiek, i rasa nie odgrywa tu żadnej roli. Najlepszą metodą leczenia jest odczulanie i podawanie leków przeciwświądowych, zmniejszając stopniowo podawaną dawkę.

BŁĘDY ŻYWIENIOWE MAJĄCE WPŁYW NA STAN SKÓRY I SIERŚCI

Pokarm jaki podajemy kotu ma niebagatelny wpływ na wygląd sierści. Ciągłe podawanie sztucznych, gotowych pokarmów jest powodem częstych problemów. Sierść tak żywionego kota staje się matowa, nie ma połysku i wypada. Pojawia się łupież i świąd. Po zmianie pokarmu na naturalny wszystkie objawy cofają się. Ważnym składnikiem pokarmowym którego niedobór powoduje poważne zaburzenia skórne jest kwas arachidowy. Koty wykazują duże zapotrzebowanie na ten kwas tłuszczowy, jednak nie potrafią odzyskiwać go z pokarmu pochodzenia roślinnego, jedynym jego źródłem jest dla nich tłuszcz zwierzęcy. Szczególnie bogaty w ten cenny składnik jest tłuszcz drobiowy. Jedna łyżeczka dziennie w zupełności wystarcza aby zlikwidować wszelkie objawy niedoboru tj. sucha, matowa sierść, wypadanie włosów. Podawanie tłuszczu drobiowego jest wskazane przy wszystkich problemach ze skórą i sierścią.

Przy długotrwałych biegunkach, przy schorzeniach trzustki, oraz przy podawaniu dużej kotu ilości białka jaja kurzego może wystąpić niedobór witaminy H (biotyny), objawia się to rzadką, matową sierścią oraz suchą, łuszczącą się skórą.

Brak witaminy uzupełnia się specjalnymi preparatami. Jeśli żywimy naszego kota głównie pokarmem rybnym, to może u niego wystąpić niedobór witaminy E, powodem jest duża zawartość kwasów tłuszczowych w pokarmie rybnym. Oczywiście ryby są doskonałą karmą dla kotów, ale nie mogą być jedynym pokarmem przyjmowanym przez zwierzę. Niedobór witaminy E objawia się wychudzeniem, zapaleniem podskórnej tkanki tłuszczowej, skóra staje się wrażliwa na dotyk. Zmienienie diety przynosi szybkie efekty.

Oczywiście szkodliwe są nie tylko niedobory, nadmierna ilość niektórych składników też może doprowadzić do choroby, np. długotrwałe, częste podawanie dorosłym kotom wątróbki, która jest wyjątkowo bogata w witaminy D3, może doprowadzić do uszkodzenia naczyń krwionośnych.

Kot żywiony urozmaiconą, smaczną karmą, w której przeważają składniki naturalne będzie z pewnością cieszył się dobrą kondycją i wspaniałą sierścią.

CHOROBY OCZU

Wzrok jest najważniejszym zmysłem kota, i jego utrata jest trudna do zaakceptowania, dlatego jeśli zauważymy najdrobniejsze, niepokojące zmiany, w dobrze pojętym interesie kota, udajmy się z nim do dobrego lek. weterynarii. Ze względu na swój charakter, koty najczęściej cierpią na urazy powiek i gałek ocznych. Oko zdrowego kota powinno być bystre, błyszczące, pełne wyrazu, a źrenice jednakowej wielkości (jednostronne powiększenie oraz brak reakcji na światło może świadczyć np. o: schorzeniu układu nerwowego, nowotworach i uszkodzeniach mózgu)

CHOROBY POWIEK

Powieki pełnią ważną rolę: chronią gałkę oczną przed urazami, a także oczyszczają ją z drobnych zanieczyszczeń i rozprowadzają łzy. Zagraża im wiele czynników: wady wrodzone, urazy, infekcje, nowotwory, świerzbowce i grzyby chorobotwórcze. W każdym wypadku pomocy może udzielić jedynie lekarz. Leczenie na własną rękę może przynieść więcej szkody niż pożytku. W wypadku skaleczenia w ciągu kilku godzin z małej ranki może wytworzyć się poważny stan zapalny. Zwierzę samo pogarsza sytuację trąc łapką wrażliwe miejsce.

CHOROBY SPOJÓWEK

Zapalenie spojówek jest dolegliwością często dotykającą koty. Najczęściej objawia się wyciekiem z oczu, świądem, opuchnięciem i zaczerwienieniem spojówek. Jeśli wydzielina jest mętna, to oznacza że nastąpiła infekcja bakteryjna i powinno się zastosować leczenie antybiotykami w postaci maści do oczu. Należy stosować ją przez 5-6 dni ale nie dłużej niż 8. Po tym czasie maść należy wyrzucić gdyż rozwijają się w niej bakterie i używanie jej jest niebezpieczne. Innymi przyczynami powstania tej choroby są: wirusy, grzyby chorobotwórcze, alergie i podrażnienia przez np. kurz lub dym papierosowy, a także, przeciągi, ciała obce i skaleczenia. Doskonałym sposobem polepszenia stanu kota w przypadku zakażenia wirusami i grzybami jest podwyższenie odporności przez podawanie witaminy C i odpowiednich preparatów. Jeśli przyczyną jest alergia lub podrażnienie to po wyeliminowaniu czynnika szkodliwego następuje szybka poprawa. Wydzielinę wypływającą z oczu możemy usuwać za pomocą gazy nasączonej naparem z rumianku. Dobrze leczona choroba trwa ok. tygodnia, jednak często zdarzają się nawroty, co czasem wydłuża czas powrotu do zdrowia.  Zapalenie spojówek może być pierwszym objawem zakaźnego kataru kotów, dlatego nie należy długo zwlekać z wizytą u lekarza weterynarii.

CHOROBY NARZĄDU ŁZOWEGO

U wielu perskich kotów można zaobserwować obfity wypływ łez i pozostawiony przez nie brunatny ślad biegnący od kącika oka. Przyczyną jest dziwaczna ambicja hodowców do tworzenia kotów o coraz krótszych pyszczkach. Ceną jest skracanie i tak zbyt krótkiego przewodu nosowo-łzowego. Uniemożliwia to prawidłowy odpływ łez, które przelewają się przez dolną powiekę i spływają po pyszczku pozostawiając charakterystyczny ślad. Jeśli przewód nosowo-łzowy zostanie tylko lekko przytkany przez np. stan zapalny, to poprawę może przynieść przepłukanie jego wykonane pod narkozą. W przypadku zupełnej niedrożności jedyną metodą pomocy jest przebicie się przez przeszkodę za pomocą specjalnej sondy. Często ten nieprzyjemny zabieg musi być kilkakrotnie powtarzany. Posmarowanie bruzdy łzowej wazeliną zapobiegnie przebarwianiu sierści i powstawaniu stanów zapalnych. W niektórych przypadkach żadne leczenie nie pomaga, wtedy musimy pogodzić się z przypadłością naszego pupila i pomagać mu poprzez delikatne przemywanie oka naparem z rumianku.

WYPADNIĘCIE TRZECIEJ POWIEKI

Trzecia powieka (migotka) jest częścią spojówki. Leży w wewnętrznym kąciku oka i rozciąga się pionowo od górnej do dolnej powieki. Zbudowana jest z tkanki chrzęstnej pokrytej błoną śluzową. Zazwyczaj jej prawie nie widać, w przypadku choroby może przesłonić całe oko. Choć wypadnięcie jej może być wywołane infekcją, to jednak najczęściej powodem są choroby ogólnoustrojowe np. choroby zakaźne, silne osłabienie organizmu, zaawansowana robaczyca i zaburzenia nerwowe. Jedynie doświadczony lekarz po dokładnym zbadaniu zwierzęcia może wydać prawidłową diagnozę i zastosować odpowiednie leczenie.

JASKRA

Choroba ta wywoływana jest przez podwyższone ciśnienie wewnątrz gałki ocznej. Nie leczona jaskra w ciągu kilku godzin od wystąpienia pierwszych objawów doprowadza do nieodwracalnej ślepoty. Chory kot wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej. Ucisk płynów na nerw wzrokowy powoduje silne cierpienie zwierzęcia. Oko jest zaczerwienione a gałka oczna napięta. Jeśli zauważymy u kota objawy wskazujące na ból połączone ze zmianą wyglądu oka, natychmiast skontaktujmy się z lekarzem. Jedynym ratunkiem jest podanie specjalistycznych kropli obniżających ciśnienie wewnątrzgałkowe. Nie leczona jaskra prowadzi do utraty jednego lub obu oczu. Tą groźną chorobę wywołują albo zmiany dotyczące samego oka np. zatkanie przewodu odprowadzającego ciecz wodnistą, albo takie choroby jak białaczka lub zakaźne zapalenie otrzewnej.

ZAĆMA (KATARAKTA)

Charakterystycznym objawom tej choroby jest postępujące zmętnienie soczewki. W zależności od zaawansowania powoduje większe lub mniejsze upośledzenie wzroku. Są trzy główne przyczyny powstawania zaćmy: starość, cukrzyca i urazy oka. O ile w przypadku zaćmy starczej zmiany następują powoli i stopniowo, o tyle np. przy cukrzycy jest to proces o wiele szybszy. Jedynie leczenie chirurgiczne może pomóc, jednak jest stosowane rzadko ze względu na trudność wykonania.

POSTĘPUJĄCE ZWYRODNIENIE SIATKÓWKI

Jest chorobą dziedziczną występującą u kotów perskich i abisyńskich. U persów pierwsze objawy pojawiają się w wieku 2-3 miesięcy. Można zauważyć zaburzenia widzenia, jednak rzadko dochodzi do całkowitej utraty wzroku, a zwierzęta, o ile są trzymane w domu, doskonale sobie radzą. U kotów abisyńskich sprawa wygląda inaczej; pierwsze objawy można zauważyć dopiero u kotów ponad sześcioletnich, a schorzenie szybko doprowadza do całkowitej utraty wzroku. Niestety w obydwu przypadkach nie ma skutecznej metody leczenia.

 

CHOROBY UKŁADU POKARMOWEGO

Układ pokarmowy składa się z jamy ustnej, przełyku, żołądka, dwunastnicy, jelita cienkiego, jelita grubego i odbytu. Każdy z tych odcinków spełnia swoją rolę i tak: zęby służą do polowania, a następnie rozrywania zdobyczy, która jest następnie mieszana ze śliną i dzielona na kęsy. Przełykiem pokarm dostaje się do żołądka, gdzie zostaje dokładnie wymieszany z kwasami żołądkowymi i enzymami trawiennymi. Następnym etapem jest dwunastnica, tutaj spływa żółć wyprodukowana przez wątrobę, rozbija ona tłuszcz na malutkie kuleczki, co ułatwia rozłożenie go przez enzymy trawienne. W jelicie cienkim tłuszcze, białka i węglowodany po odpowiedniej "obróbce" są wchłaniane łącznie z witaminami i składnikami mineralnymi poprzez błonę śluzową jelita do krwi. Składniki nie wchłonięte (zbyt duże lub nieprzydatne dla organizmu) wędrują dalej jelitem popychane ruchami robaczkowymi. Po dotarciu do jelita grubego są odsączane z wody i w postaci uformowanego kału wydalane przez odbyt. Przedstawiłam to oczywiście w sposób bardzo uproszczony. Trzeba jednak dodać iż niedomaganie choć jednego odcinka prowadzi do poważnych zaburzeń całego układu pokarmowego.

ZĘBY I DZIĄSŁA - Kot jest drapieżnikiem i jego zęby są dostosowane do tego trybu życia. Służą one do chwytania i uśmiercania zdobyczy, a później do rozerwania jej ciała na kawałki gotowe do połknięcia. Kot nie potrafi żuć pokarmu tak jak człowiek, uniemożliwia mu to budowa stawu żuchwowego. Nie pozwala ona na boczne ruchy szczęki. Koty cierpią na dolegliwości zębowe podobne do ludzkich. U większości kotów można stwierdzić kamień i osad nazębny, zapalenie dziąseł, parodontozę, uszkodzenia lub ubytki zębów. Dzieje się tak dlatego iż współczesne koty są żywione pokarmem który niewiele przypomina pokarm zdobywany na wolności. Jedzenie z puszki, bardzo miękkie i podzielone na małe kawałeczki nie przyczynia się do samooczyszczania się zębów. Osad na zębach jest doskonałą pożywką dla bakterii, co prowadzi do chorób zębów i przyzębia. Bakterie żyjące w chorych zębach mogą przyczynić się do chorób serca i nerek. Tym wszystkim problemom można zapobiec podając kotu bardziej naturalny pokarm i zapewniając mu regularne kontrole zębów u lekarza weterynarii. Oczywiście nie trzeba podawać kotu żywych myszy czy ptaków, w zupełności wystarczy spory kawałek surowego, lub jeszcze lepiej - podgotowanego mięsa wołowego (nie należy podawać kotom surowej wieprzowiny gdyż może zawierać drobnoustroje szkodliwe dla kotów), który zmusi kota do użycia zębów. Podczas gryzienia wydziela się duża ilość śliny, co dodatkowo pomaga oczyszczać zęby i zapobiega powstawaniu osadów. Jeśli u kota już powstał kamień, to pomocy może mu udzielić jedynie lekarz który usunie go specjalnymi narzędziami, często pod narkozą.

Jeśli zauważymy u naszego kota ułamany ząb, też zwróćmy się po pomoc do dobrego weterynarza. Sytuacja taka może się zdarzyć w przypadku urazu lub procesów chorobotwórczych. Pozostały w dziąśle korzeń z ostrymi końcówkami drażni język i policzki oraz jest sprawcą wielu bolesnych procesów ropnych i stanów zapalnych. Głównymi sprawcami stanów zapalnych dziąseł są osad i kamień nazębny. W osadzie znajdują się ogromne ilości bakterii chorobotwórczych które atakują dziąsła uszkodzone przez twardy i ostry kamień nazębny. Zapalenie i obrzęk powoduje powstanie wokół zębów kieszonek w których w dalszym ciągu powstaje osad i kamień, sięgając coraz głębiej. Stan ten w konsekwencji prowadzi do powstania parodontozy i utraty zębów. Procesowi temu towarzyszy silny ból, a z czasem rozchwiane lub wypadające zęby uniemożliwią zwierzęciu pobieranie pokarmu. Dziąsła przyjmują barwę ciemnoczerwoną, są opuchnięte, gąbczaste i często krwawią. W zaawansowanej chorobie pozostaje niewiele możliwości leczenia: należy usunąć najbardziej uszkodzone zęby, inne spróbować wyleczyć a w dziąsła trzeba wcierać specjalne preparaty przeciwzapalne.

ŻOŁĄDEK

WYMIOTY - nawet zdrowe koty od czasu do czasu wymiotują, pozbywają się w ten sposób zbitych kłębków sierści połkniętych przy wylizywaniu, a niektóre wrażliwe zwierzęta reagują w ten sposób na stres. Jeśli jednak kot wymiotuje codziennie lub częściej należy podejrzewać chorobę. Wymioty są objawem wielu chorób. Pojawiają się przy zatruciach, problemach żołądkowych, podczas chorób zakaźnych, przy uszkodzeniu serca, nerek, trzustki, a także przy zaburzeniach równowagi i czynności mózgu. Częste wymioty prowadzą do dużej utraty wody i elektrolitów, które mogą być wyrównane tylko przez wlewy wykonane przez lekarza weterynarii. Pomocne jest także podanie środków przeciwwymiotnych, to jednak nie rozwiązuje problemu, gdyż trzeba znaleźć podstawową przyczynę wymiotów i ją usunąć.

PILOBEZOARY I INNE CIAŁA OBCE

Pilobezoary są to zbite kłębki sierści znajdujące się w żołądku. Drażnią one błonę śluzową, co zwiększa wydzielanie kwasów żołądkowych doprowadzając do jej uszkodzenia, co objawia się brakiem apetytu i wymiotami, jeśli ten stan utrzymuje się dłużej, doprowadza do powstania wrzodów lub co gorsza do zatkania odźwiernika żołądka, co zagraża życiu kota. W normalnej sytuacji włosy połknięte podczas wylizywania wydalane są bez problemu z kałem lub poprzez wymioty. Jednak u kotów długowłosych i przy wzmożonym linieniu mogą zbijać się w kłębki. Można temu zapobiegać wyczesując wypadające włosy oraz podając do pożywienia łyżeczkę oleju lub pasty słodowej, co ułatwi wydalanie połkniętej sierści. Przy dużych pilobezoarach pomóc może jedynie zabieg chirurgiczny.

Młode, rozbawione kocięta czasami podczas zabawy połykają najdziwniejsze przedmioty np. kulki, igły, kawałki kości i inne niejadalne rzeczy. W takiej sytuacji trzeba udzielić kotu natychmiastowej pomocy. Najpierw należy wykonać zdjęcie rentgenowskie aby określić miejsce utknięcia intruza, dalsze postępowanie uzależnione jest od jego rodzaju: jeśli jest mały i kulisty prowokuje się wymioty, natomiast ciała obce o ostrych krawędziach wymuszają przeprowadzenie operacji. W lepiej zaopatrzonych klinikach można przeprowadzić specjalny zabieg który polega na wprowadzeniu poprzez przełyk do żołądka specjalnej miniaturowej kamery i szczypczyków i usunięcie tą samą drogą ciała obcego. Jest to zabieg wykonywany pod narkozą. Nieusunięte połknięte przedmioty mogą wbić się lub okaleczyć przewód pokarmowy, a inne mogą doprowadzić do zatkania żołądka lub niedrożności jelit. W każdym wypadku prawdopodobnie skończy się to śmiercią.

NIEŻYTOWE ZAPALENIE ŻOŁĄDKA

Główną przyczyną tego schorzenia są pilobezoary. W takim wypadku pomóc może jedynie ich usunięcie. Innymi przyczynami mogą być niektóre lekarstwa np. aspiryna, lub metale ciężkie np. ołów i tal. Również alergie pokarmowe mogą się przyczynić do zapalenia żołądka. Chore zwierzęta nie mają apetytu, cierpią z powodu bólu brzucha i mają wymioty, są one pieniste o barwie białej lub żółtej, czasem występują smugi krwawego śluzu. Leczenie polega na znalezieniu i wyeliminowaniu szkodliwego czynnika, podawaniu leków przeciwzapalnych, łagodzących objawy podrażnienia  i stosowanie odpowiedniej diety. Prawidłowa dieta wygląda następująco: podajemy przez dłuższy czas pokarm składający się z 3 części ugotowanego na miękko w bulionie ryżu i 1 części serka ziarnistego (tzw. wiejskiego), można dodać niewielką ilość mięsa drobiowego. Alternatywą jest podawanie specjalnego pokarmu dostępnego w lecznicach. Po kilku dniach takiego żywienia można zacząć podawać normalny wilgotny pokarm, należy to robić kilka razy dziennie w małych porcjach. Trzeba także zrezygnować z podawania suchego pokarmu gdyż drażni on ścianki żołądka, utrudniając lub wręcz uniemożliwiając powrót do zdrowia.

WRZODY ŻOŁĄDKA

Jest to choroba, która przeważnie dotyka zwierzęta zestresowane lub cierpiące na choroby nerek.

Po usunięciu podstawowej przyczyny i podawaniu specjalnych preparatów przy jednoczesnej diecie można wyleczyć kota z tej przypadłości.

CHOROBY JELIT

PASOŻYTY WEWNĘTRZNE

Pasożyty wewnętrzne żyją przeważnie w jelicie swego żywiciela, choć można je czasami znaleźć np. w żołądku. Podrażniają one błonę śluzową jelit, odbierają organizmowi ważne składniki pokarmowe, a także zatruwają go swoimi szkodliwymi produktami przemiany materii. Ograniczona inwazja u zdrowego, silnego kota nie daje żadnych objawów chorobowych. Mimo wszystko regularne odrobaczanie za pomocą wysokiej jakości leku jest najlepszą metodą postępowania. Jeśli ktoś nie chce z różnych powodów podawać swojemu kotu tych środków, może raz na 1/2 roku poddawać badaniu kał zwierzęcia, i dopiero po stwierdzeniu pasożytów przeprowadzić odpowiednie leczenie.

TASIEMCE - płazińce te do swojego rozwoju potrzebują zawsze co najmniej jednego żywiciela pośredniego, co oznacza że kot nie może zarazić się bezpośrednio od innego kota. Jako pośredni żywiciele mogą służyć (w zależności od rodzaju pasożyta) owady, gryzonie i zwierzęta gospodarskie. W mięsie tych zwierząt mogą znajdować się otorbione larwy pasożyta. Po zjedzeniu przez kota zarażonego mięsa, larwy te przeobrażają się w dorosłe, dojrzałe płciowo tasiemce. Ich ostatnie człony, wypełnione jajami są stale wydalane wraz z kałem. Jeśli zostaną zjedzone przez któregoś z żywicieli pośrednich, wtedy cały cykl zaczyna się od początku. Obecność tasiemca u naszego kota możemy poznać po znalezieniu w jego kale lub na sierści wokół odbytu białych członów pasożyta. Świeże, jeszcze wilgotne mają zdolność poruszania się, wysuszone przypominają ziarenka ryżu. Przy silnej inwazji u kota występuje biegunka, pogorszenie wyglądu sierści i wypadnięcie trzeciej powieki. Tasiemce nie posiadają własnego układu pokarmowego, a potrzebne im składniki pokarmowe pobierają całą powierzchnią ciała. Główka pasożyta wyposażona jest w haczyki którymi wczepia się on w ściankę jelita. Tasiemczycę można wyleczyć dopiero wtedy gdy główka zostanie zniszczona i wydalona.

GLISTY - w odróżnieniu od tasiemców nie posiadają żywicieli pośrednich, oznacza to że kot może zarazić się bezpośrednio od innego kota. Kocięta zarażają się od matki, poprzez łożysko i mleko, dlatego po odsadzeniu muszą przejść kurację odrobaczającą. Po połknięciu jaj, wędrują one do jelita cienkiego, gdzie wylęgają się z nich larwy, które po przegryzają się przez ścianki jelita i wraz z krwią dostają się do płuc. Tam stają się mobilne, wędrują tchawicą w górę do jamy ustnej, gdzie zostają ponownie połknięte. Czasem wywołuje to silny kaszel i odruchy wymiotne. W wymiocinach można znaleźć poruszające się żywe robaki. Połknięte larwy powracają do jelit, gdzie przeobrażają się w dojrzałe płciowo osobniki. Cały ten proces przebiega tylko u młodych zwierząt, u starszych tylko niewiele larw powraca do jelit, pozostałe otorbiają się w tkankach i pozostają tam w stanie utajonym. Uaktywniają się jedynie u kotek ciężarnych, dostają się ponownie do krwi i atakują płody, dlatego nawet nowonarodzone kocięta mogą być zarażone. Glisty (w małej ilości) nie zagrażają życiu dorosłych, zdrowych kotów, jednak inwazja u kociąt może doprowadzić do ich śmierci, a w każdym razie do silnego wyczerpania i osłabienia organizmu. Chore kocięta mają matową sierść, wzdęte brzuszki, mają biegunkę i często wymiotują.  W wymiocinach i kale można znaleźć robaki wyglądające jak poruszające się nitki białego makaronu. Następuje także zahamowanie rozwoju. Wczesne, właściwie przeprowadzone odrobaczenie uchroni kocięta przed niebezpieczeństwem.

Tasiemce i glisty są robakami najczęściej atakującymi koty. Oczywiście gatunków pasożytów wewnętrznych jest więcej, jednak leki przeciwrobacze doskonale sobie z nimi radzą. Stosując rutynowe odrobaczanie lub badanie kału zabezpieczymy naszego kota przed ich obecnością.

TOXOPLAZMOZA

Wokół tej choroby krąży wiele mitów i przesądów. Niejednokrotnie ciężarnym kobietom doradza się aby pozbyły się domowego kota, co jest okrutne wobec niewinnych zwierząt i niczemu właściwie nie służy.

Chorobę wywołuje pierwotniak toxoplasma gondii. Do zakażenia dochodzi najczęściej wskutek spożywania surowego  i niedosmażonego mięsa. Dopiero na drugim miejscu jest kontakt z zarażonym kotem, co jednak zdarza się bardzo rzadko. Oocysty znajdują się w kale, jednak dopiero po kilku dniach po wydaleniu i przy sprzyjających warunkach uaktywniają się i są zdolne do zarażania. Jeśli kobieta dba o czystość kociej ubikacji myjąc ją codziennie w gumowych rękawiczkach gorącą wodą, a jeszcze lepiej gdy robi to inny członek rodziny, ryzyko zarażenia się jest minimalne, zakładając oczywiście że kot jest nosicielem. Chory kot wydala oocysty tylko przez okres 3-6 dni, po tym czasie zwalcza inwazję i staje się całkowicie bezpieczny, oczywiście do czasu aż zarazi się znowu. Człowiek który raz przeszedł toxoplazmozę, jest na nią uodporniony do końca życia. Badania wykazują iż ok. 50 % ludzi posiada taką nabytą odporność. Jeśli badanie krwi naszego kota wykaże obecność przeciwciał to prawdopodobnie w przeszłości przechorowaliśmy tą chorobę, nawet o tym nie wiedząc. U ludzi i zwierząt toxoplazmoza przebiega najczęściej bezobjawowo, jedynie u osłabionych osobników mogą wystąpić objawy tj. brak apetytu i lekko podwyższona temperatura ciała, jednak mijają one po kilku dniach. Jedynym niebezpieczeństwem jest zachorowanie kobiety podczas trwania ciąży, gdyż może dojść do poronienia lub uszkodzenia płodu. Dlatego każda kobieta planująca dziecko lub ciężarna powinna przejść badanie na obecność przeciwciał we krwi. Jeśli badanie da wynik pozytywny, będzie to oznaczało iż kobieta to kiedyś już chorowała na toxoplazmozę i już nigdy nie zachoruje tak więc ona i jej dziecko są całkowicie bezpieczne. Jeśli wynik będzie negatywny, trzeba będzie po prostu zachować szczególną ostrożność: nie wolno jeść surowego mięsa tj. tatara, niedopieczonych steków i befsztyków; należy także codziennie myć kocią toaletę gorącą wodą która jest zabójcza dla tych pierwotniaków. A kot pozostanie naszym wiernym i bezpiecznym przyjacielem i nie narazimy go na cierpienie niezasłużonej rozłąki.

BIEGUNKA

Jest to wydalanie rzadkiego, płynnego kału. Biegunka sama w sobie nie jest chorobą a jedynie objawem. Może być wywołana przez: infekcje bakteryjne i wirusowe, inwazje pasożytów wewnętrznych, zatrucia, alergie pokarmowe, nieświeży lub niewłaściwy pokarm itp. Poprzez wydalanie dużych ilości niedotrawionego pokarmu organizm stara się pozbyć czynników chorobotwórczych które mu szkodzą, dlatego niewskazane jest sztuczne powstrzymywanie każdej biegunki. Przede wszystkim należy odnaleźć przyczynę niedomagania i usunąć ją. Jednak długotrwałe, silne biegunki powodują utratę dużych ilości wody, skład. mineralnych i elektrolitów, dlatego należy zastosować kroplówki i podawanie odpowiednich leków. Przy lekkich biegunkach wskazane jest nie podawanie przez jeden dzień pokarmu, przy dostępie do świeżej wody,  a na następny dzień zastosowanie lekkiej diety np. podawanie małych ilości kilka razy dziennie ugotowanego mięsa drobiowego. Jeśli problemy nie miną, udajmy się do lekarza weterynarii.

ZAPARCIE 

Cierpią na nie przeważnie koty starsze, otłuszczone i mające mało okazji do ruchu. Jeśli kot ma dobrą kondycję, dużo się rusza a w pokarmie dostaje duże ilości substancji balastowych, to takie problemy raczej mu nie grożą. Częste i długotrwałe zaparcia prowadzą do rozepchania i utraty elastyczności przez jelito grube, co jest przyczyną spowolnienia ruchów robaczkowych i zupełnej niemożności wypróżniania się. Zwierzę cierpi na bóle brzucha, wzdęcia i brak apetytu. Leczenie polega na wykonaniu lewatywy, podaniu środków pobudzających ruchy robaczkowe i zmianie sposobu żywienia. W bardzo zaawansowanych przypadkach życie kota ratuje jedynie operacja. Należy pamiętać że w żadnym przypadku kotom nie wolno podawać leków stosowanych u ludzi!

ZAPALENIE ZATOK OKOŁOODBYTOWYCH

Zatoki okołoodbytowe są to specjalne gruczoły umieszczone wokół odbytu. Znajduje się w nich substancja zapachowa która spełnia ważną rolę przy komunikowaniu się kotów. W normalnej sytuacji wydzielina ta sama wypływa podczas oddawania stolca przez zwierzę, lub przy silnym stresie. Czasem jednak zdarza się iż ujście gruczołu ulegnie zatkaniu, i  jeśli wydzielina nie znajdzie ujścia może dojść do powstania stanu zapalnego. Najczęstszą przyczyną jest biegunka lub miękki kał który nie daje odpowiedniego nacisku na zatoki, co jest konieczne do ich opróżnienia.  Chore zatoki powodują silny świąd, dlatego kot często liże i drapie okolice odbytu. Same zatoki są opuchnięte i nabrzmiałe, w późniejszym stadium może powstać bolesny ropień, z którego po pęknięciu wypływa cuchnąca ropna wydzielina. Leczenie polega na przepłukaniu zatok środkiem antybakteryjnym i ewentualnym podaniu antybiotyków.

CUKRZYCA

Cukrzyca jest wynikiem niedostatecznej produkcji insuliny w trzustce. Wydzielana bezpośrednio do krwi insulina umożliwia wnikanie glukozy do tkanek i przetworzenie jej na energię. Uczestniczy też w przemianie tłuszczu i białka. Organizm pozbawiony insuliny nie potrafi spożytkować krążących we krwi cukrów i wydala je z moczem. Komórki zaczynają głodować, i choć w krwi jest coraz więcej glukozy to jest ona niedostępna. Organizm ratuje się zużywając substancje zapasowe nie uzupełniając ich. Prowadzi to do silnego wychudzenia. Powstające przy okazji duże ilości toksycznych produktów przemiany materii zatruwają cały organizm. Jeśli badanie wykaże obecność cukru w moczu to istnieje poważne podejrzenie cukrzycy. Inne objawy to: silne pragnienie, wychudzenie przy jednoczesnym dobrym apetycie, brak energii i apatia. Dowodem ostatecznym jest badanie krwi. Przy zaawansowanej cukrzycy występuje wiele groźnych dla życia powikłań: zmiany w naczyniach krwionośnych powodują zaburzenia w pracy wielu narządów. Grozi to np. uszkodzeniem wątroby, powstawaniem niegojących się ran, uszkodzenie naczyń w oku powoduje ślepotę. Istnieje ryzyko zawałów serca i mózgu. Nie jest to bynajmniej cała lista zagrożeń. Do niedawna koty chore na cukrzycę były skazane na powolną, ale nieuchronną śmierć. Dziś co prawda nie potrafimy jeszcze wyleczyć z tej choroby, ale możemy zapewnić kotu szansę przeżycia jeszcze wielu szczęśliwych lat. Wymaga to od nas jednak poświęcenia i odpowiedzialności do końca życia pacjenta. Leczenie cukrzycy polega na stosowaniu odpowiedniej diety i podawaniu insuliny. Dieta ma za zadanie maksymalne obniżenie poziomu cukru we krwi. Musi ona zawierać dużo białka a bardzo mało tłuszczu i węglowodanów. Stosuje się chude mięso drobiowe i baraninę, twarożek ziarnisty i specjalne pokarmy gotowe dla kocich diabetyków. Jeśli chodzi o insulinę to dla każdego kota musi być ustalona indywidualna dawka. Podaje się ją w postaci codziennych zastrzyków. Jest to czynność bardzo prosta i niebolesna. 
Może się zdarzyć że prawidłowo leczony kot nagle dostanie drgawek i kurczów mięśniowych w połączeniu z silnym osłabieniem. Oznacza to iż doszło do niedocukrzenia. W takiej sytuacji należy ostrożnie wlać mu do pyszczka trochę mocno posłodzonej wody. Powinno to doprowadzić kota do normalnego stanu.

ZAGROŻENIA I URAZY

Zwierzęta korzystające ze swobody są narażone na mnóstwo niebezpieczeństw. Mogą zostać potrącone przez samochód, zaatakowane przez agresywnego psa, ulec zatruciu i wiele innych. Koty domatorzy też nie są całkiem  bezpieczne: wiele roślin doniczkowych jest trujących, przegryziony kabel może śmiertelnie porazić. Nie możemy oczywiście wyeliminować wszystkich zagrożeń ale możemy je ograniczyć. W domu pozostawiamy tylko bezpieczne, nieszkodliwe rośliny, środki czystości i leki zamykamy w niedostępnej dla kota szafce, przewody elektryczne zabezpieczamy za listwą lub smarujemy dostępną u lek. wet. gorzką substancją. Jeśli nasz kot wychodzi na dwór to przyczepmy mu do obroży breloczek z adresem. Umożliwi to kontakt z nami w razie jakiegoś wypadku.

ZATRUCIA

Substancji mogących zaszkodzić kotu jest bardzo dużo. Opiszę tu tylko kilka najczęściej spotykanych, gdyż i tak pierwszej pomocy może przeważnie udzielić tylko lekarz weterynarii, i dopiero on może rozpoznać rodzaj trucizny. Sam moment zatrucia często jest niezauważany przez opiekuna i dopiero pierwsze objawy nasuwają podejrzenie. Jeśli nie możemy z jakiegoś powodu skorzystać z pomocy lekarza, musimy radzić sobie sami. Jeśli trucizna znajduje się na sierści, to myjemy kota w ciepłej wodzie i delikatnie osuszamy. Następnie 2-3 tabletki węgla lekarskiego rozpuszczamy dokładnie w 75 ml. ciepłej wody, wlewamy do strzykawki (bez igły) i staramy się zmusić kota do połknięcia. Węgiel leczniczy ma zdolność wiązania substancji toksycznych w przewodzie pokarmowym, neutralizując je. Jeśli kot połknął substancję żrącą to przede wszystkim należy chronić błonę śluzową. W tym celu przemywamy wnętrze pyska pod bieżącą wodą, następnie podajemy kotu białko jaja wymieszane z olejem jadalnym. Prawdopodobnie trzeba będzie to zrobić podstępem lub siłą. Kot z pewnością będzie się wzbraniał. Dla bezpieczeństwa można go owinąć w ręcznik, pozostawiając jedynie wolną głowę. Białko z olejem utworzy warstwę ochronną na śluzówce przewodu pokarmowego. Gdy tylko to będzie możliwe, należy udać się do lek. weterynarii. W przypadku zatruć każda chwila jest cenna i decyduje o życiu lub śmierci.

Glikol etylowy - jest to środek przeciwko zamarzaniu. Z powodu swojego słodkiego smaku jest częstą przyczyną zatruć. Objawia się ono zaburzeniami zachowania i równowagi, wymiotami i silnymi skurczami. Jeśli podejrzewamy że nasz kot napił się tej substancji, natychmiast udajmy się z nim do lekarza. Pomoc jest możliwa tylko w ciągu kilku pierwszych godzin, później uszkodzenia nerek są tak poważne że zwierzęciu nie można już pomóc. Jeśli mamy samochód musimy pamiętać o odpowiednim zabezpieczaniu środków chemicznych.

Aspiryna - lek ten stosowany z powodzeniem u ludzi, dla kotów jest bardzo szkodliwy. Dawka ponad 100 mg aktywnego składnika powoduje uszkodzenia błony śluzowej żołądka, szpiku kostnego i wątroby. Objawia się to krwawymi wymiotami i kurczami. Jedna tabletka zawiera 500 mg czystego składnika i zjedzenie jej przez kota prawdopodobnie skończy się śmiercią.

Pamiętajmy żeby nigdy nie leczyć kota na własną rękę lekami dla ludzi!

Kwas benzoesowy - jest to substancja konserwująca stosowana powszechnie w przemyśle spożywczym. Organizm kota bardzo powoli rozkłada ten związek, dlatego przy częstym podawaniu mu pokarmów konserwowanych w ten sposób kumuluje się on i po przekroczeniu krytycznej granicy spowoduje zatrucie (brak koordynacji ruchu, drżenie, utratę wzroku) a następnie śmierć. Dorosły kot toleruje dawkę do 0,8 g czystego kwasu benzoesowego. Pokarmy dla ludzi nim konserwowane zawierają ok. 0.4 g konserwantu w 100 g pokarmu, dlatego przekroczenie limitu jest bardzo łatwe. Oczywiście możemy podzielić się z naszym ulubieńcem szprotkami z puszki, byle nie robić tego zbyt często. Pożywienie dla kotów produkowane fabrycznie nie zawiera tego składnika.

Rozpuszczalniki i farby -  skóra kotów charakteryzuje się tym że bardzo łatwo przepuszcza substancje chemiczne. Jeśli nasz kot ubrudzi się farbą, a my spróbujemy go oczyścić rozpuszczalnikiem to możemy w ten sposób nieświadomie go zabić. Substancje te prowadzą do silnego uszkodzenia nerek i innych narządów. Jeśli kot ma futerko zanieczyszczone farbą olejną to jedyną metodą oczyszczenia jest wycięcie sklejonej sierści.

Substancje lotne -  (benzyna, nafta, terpentyna), silnie podrażniają płuca i mogą doprowadzić do niewydolności oddechowej. Kota powinno się wyprowadzić na świeże powietrze, jednak w przypadku komplikacji np. kłopoty z oddychaniem, drgawki i śpiączka natychmiast wzywamy lekarza. Substancje te przy kontakcie ze skórą także doprowadzają do zatrucia. Dlatego powinno się je trzymać w szczelnie zamkniętych pojemnikach  w miejscu niedostępnym dla kotów.

Środki owadobójcze - do gabinetów lekarskich często trafiają koty z objawami ciężkiego zatrucia. Okazuje się że właściciele próbowali wytępić pchły, przez posypanie zwierzęcia środkiem owadobójczym. Nigdy nie wolno tak postępować!!! Przy powszechnie dziś dostępnych, profesjonalnych sposobach zwalczania insektów takie działanie zakrawa na okrucieństwo. Koty ulegają zatruciu które objawia się: brakiem łaknienia, osowiałością, błony śluzowe są blade, a ciałem zwierzęcia wstrząsają dreszcze, występuje ślinotok, biegunka i silne bóle. W takiej sytuacji należy kota natychmiast umyć ciepłą wodą (bez mydła), zawinąć w ręcznik i zanieść jak najszybciej do lekarza.

Trucizna na szczury - koty ulegają zatruciu poprzez zjedzenie zatrutego gryzonia lub podczas czyszczenia zanieczyszczonego trutką futerka. Do produkcji trucizn na gryzonie używa się przeważnie dwóch silnie działających substancji: strychniny i kumaryny. Stosowane są one łącznie lub oddzielnie. Strychnina działa bardzo silnie na układ nerwowy, po godzinie od spożycia zwierzę wykazuje dużą nerwowość, pobudliwość i lęk. Później pojawiają się bardzo silne skurcze i drgawki, ataki te trwają ok. 1 min. Najmniejszy bodziec, np. dotknięcie lub dźwięk  wywołuje nowy atak. Zwierzę należy zawinąć w koc i jak najszybciej zawieść do lekarza. Liczy się każda minuta. Kumaryna jest substancją która uniemożliwia krzepnięcie krwi i zwierzę umiera na skutek wewnętrznych krwotoków w ciągu 1-2 dni. Zwierzę które uległo takiemu zatruciu samo sobie z nim nie poradzi i wymaga fachowej pomocy. Przy najmniejszym podejrzeniu należy poradzić się lekarza, tylko on może uratować życie naszemu kotu.

Rośliny domowe - koty potrzebują do prawidłowego trawienia liści roślin. Zwierzęta mogące wychodzić na dwór zaspokajają tą potrzebę zjadając trawę. Jeśli nasz kot nie ma tej możliwości to będzie podgryzał dostępne mu liście domowych roślin. A że duża ich część jest trująca, to nie wyjdzie mu to na zdrowie. Aby tego uniknąć należy od małego zabraniać mu tej czynności oraz dostarczyć w zastępstwie np. zboże posiane w doniczce lub specjalną mieszankę dostępną w sklepach zoologicznych. Jeśli to możliwe to najlepiej by było wyeliminować niepewne rośliny z otoczenia naszego zwierzaka. Z własnego doświadczenia wiem iż zielistka, trzykrotka i paprocie są całkiem nieszkodliwe i bardzo smakują mojemu kotu, mimo iż ma trawy pod dostatkiem.

Drzewa iglaste - w czasie Świąt Bożego Narodzenia w naszych domach często pojawiają się żywe choinki. Jest to wielka atrakcja, szczególnie dla kociąt. Jednak zjadanie igieł i gałązek nie uchodzi bezkarnie. Pojawiają się dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, wymioty i biegunka oraz zapalenie dziąseł. Nie jest to przyjemne, jednak raczej nie zagraża życiu.

URAZY I PIERWSZA POMOC

Rany - u kotów są najczęściej szarpane, powstałe w czasie bójek lub odniesione w wypadkach samochodowych. Rany kąsane są niebezpieczne z tego powodu iż najczęściej są głębokie i pełne bakterii. Podczas gdy skóra się już zabliźnia, wewnątrz rozwijają się bakterie beztlenowe, znajdując doskonałe środowisko. Powodują one powstawanie ropni, a po dostaniu się do krwi wywołują posocznicę. Jest to już stan zagrażający życiu. Dlatego każdą ranę dokładnie oczyszczamy polewając obficie 3% wodą utlenioną a następnie osuszamy czystą szmatką jej brzegi. Jeśli widzimy że zranienie jest głębokie to przez kilka dni nie pozwalamy ranie zasklepić się poprzez delikatne usuwanie powstającego strupa. Jeśli rana jest rozległa, lub nie goi się właściwie należy pokazać ją lekarzowi. Być może konieczne będzie podanie antybiotyków.

Krwotoki - jeśli krew jest jasnoczerwona i tryska pulsująco, to mamy do czynienia z uszkodzeniem tętnicy. W przypadku żył krew jest bardzo ciemna. Przy niewielkim krwotoku zazwyczaj wystarczy miejsce zranienia mocno ucisnąć wacikiem przez kilka minut aby krwawienie ustało. W aptekach można zaopatrzyć się w specjalne preparaty do tego celu. Są bardzo skuteczne i warto je mieć na wszelki wypadek. Jeśli krwi jest dużo i wypływa mocnym strumieniem, to życie zwierzęcia jest zagrożone! Może pomóc tylko opaska uciskowa założona  3 cm powyżej rany. Co 15 min. poluzowujemy ją na chwilę (Oczywiście jeśli położenie rany na to pozwala, jeśli nie, pozostaje tylko uciskanie za pomocą czystej szmatki lub podpaski higienicznej. Umocowujemy ją za pomocą opaski uciskowej). Natychmiast kontaktujemy się z lek. weterynarii. W przypadku krwawienia z pazura szybko może pomóc przyłożenie do niego na sekundę np. rozgrzanego czubka noża.

Wypadki samochodowe - jeśli kot został potrącony przez samochód, to prawdopodobnie ma silne obrażenia wewnętrzne. Koty jednak mają to do siebie że nawet strasznie okaleczone, z powodu szoku uciekają z miejsca wypadku by umrzeć gdzieś w krzakach. Jeśli kot jest przytomny i może się poruszać, wtedy prowizorycznie opatrujemy rany i jak najszybciej kontaktujemy się z lekarzem. Jest to bardzo ważne gdyż najbardziej niebezpieczne są urazy niewidoczne, krwotoki wewnętrzne, uszkodzenie organów, złamania. Jeśli zwierzę jest nieprzytomne i nie oddycha, musimy przeprowadzić sztuczne oddychanie. Kładziemy kota na prawym boku na np. rozłożonej kurtce, klękamy koło niego i po wyciągnięciu na zewnątrz języka i zamknięciu pyska, wdmuchujemy powoli niewielkie porcje powietrza przez nos zwierzęcia. (jeśli ktoś z jakiegoś powodu czuje niechęć do dotykania ustami kociego pyska może zrobić to po przyłożeniu do ust np. chusteczki). Należy wykonywać tą czynność dopóki kot sam nie zacznie oddychać, lub tak długo jak bije serce. W przypadku ustania akcji serca musimy przeprowadzić jego masaż. Uciskamy 6 razy rytmicznie klatkę piersiową kota leżącego na prawym boku, odczekujemy 5 sekund i znowu uciskamy 6 razy. Czynimy to aż wyczujemy bicie serca, jeśli przez 5 minut to nie nastąpi to oznacza że nie możemy już pomóc kotu i że jego życie dobiegło końca. Natomiast w przypadku gdy zwierzę jest stabilne, oddycha i jego serce bije, z kurtki robimy prowizoryczne nosze i zawozimy pacjenta do najbliższej lecznicy.

Przy wszelkich urazach należy pamiętać że przerażone i obolałe zwierzę może się gwałtownie bronić, dlatego trzeba uważać na twarz i ręce, a kota dla jego i naszego bezpieczeństwa powinno się owinąć materiałem, np. ręcznikiem lub kurtką.

Oparzenia - mogą nastąpić na skutek kontaktu kota z wysoką temperaturą, z substancjami żrącymi, porażenie prądem lub napromieniowanie. Jeśli oparzenie jest niewielkie należy zastosować okłady z lodu. Zmniejszy to ból. Jeśli oparzenie zostało wywołane przez substancję chemiczną, to ranne miejsce należy obficie spłukać czystą, bieżącą wodą. Następnie należy zneutralizować działanie tej substancji. Jeśli był to kwas, to stosujemy roztwór sody oczyszczonej (kwaśny węglan sodu), 8 łyżek na litr wody, w przypadku zasady pomoże łagodny roztwór kwasu octowego. Oparzenie zawsze dobrze jest pokazać lekarzowi, może zajść potrzeba podania antybiotyków lub środków przeciwbólowych.

Oziębienie (hipotermia) - mokre zwierzę pozostawione na zimnie może ulec hipotermii. Objawia się to gwałtownymi dreszczami, apatią, spadkiem temperatury ciała, później następuje zapaść i śmierć. Ochłodzony organizm spala dostępne mu zasoby energii dlatego następuje spadek poziomu cukru we krwi. Jeśli kot jest mokry, należy wykąpać go w ciepłej wodzie, a następnie energicznie wytrzeć do sucha ręcznikiem. Temperaturę ciała podnosimy poprzez okłady z ciepłej wody na klatkę piersiową i brzuch. Suszarka do włosów też może być bardzo pomocna. Powrót czucia objawia się silnym bólem, i zwierzę może z tego powodu gryźć własne ciało. Po całkowitym odzyskaniu czucia należy podać kotu miód lub glukozę rozpuszczone w ciepłej wodzie.

Porażenie prądem - zdarza się najczęściej młodym kociakom które w ferworze zabawy przegryzają kable. Porażone zwierzęta mają problemy z oddychaniem i krążeniem. Natężenie prądu niszczy naczynia krwionośne w płucach, co jest przyczyną gromadzenia się płynu w pęcherzykach płucnych. Jeśli kot nie oddycha, zastosuj sztuczne oddychanie, obrzęk płuc może wyleczyć tylko lek.weterynarii. Wysokie napięcie najczęściej powoduje dość silne oparzenia pyska, dlatego jeśli znajdziemy naszego kota w domu nieprzytomnego lub z trudem oddychającego, o poparzonym pysku - możemy łatwo postawić diagnozę, zanim znajdziemy uszkodzony przewód.

Utonięcie - może się zdarzyć, że mały kociak podczas chwili nieuwagi wpadnie np. do pełnej wanny i nie potrafi się z niej wydostać. Jeśli trwa to za długo to zmęczony może utonąć. Jeśli zareagujemy dostatecznie szybko, możemy uratować mu życie. Najważniejszą sprawą jest oczyszczenie dróg oddechowych z wody. Bierzemy kota za tylne łapki i stając w rozkroku machamy nim w przód i tył. Siła odśrodkowa usunie wodę. Zwykle po tym zabiegu wraca oddech. Jeśli nie to należy energicznie nacierać całe ciało kota szorstkim ręcznikiem. Jeśli nadal nic się nie dzieje, należy wykonać oddychanie usta-nos (patrz: wypadki samochodowe).

 

Choroby pochodzą ze strony www.zwierzeta.w.pl