"Chce wam uswiadomic ,ze wasze marzenia o
wampirach to bujdy , ktore wymyslili ludzie w sredniowieczu. (...)" Splatch (AM
22) .
To straszne...!
Wampiry nie istnieją :( !! I co teraz będzie!? Ja tego nie wytrzymam! Jak mogłeś
Splatch tak boleśnie ujawnić prawdę o nieistnieniu wampirów!? Teraz upiory,
wilkołaki, wiedźmy i inne gady bedą się panoszyć po całej okolicy. Bez wampirów
zginiemy! Zawsze to jakiś wampir dorwał z braku laku jakiegoś wilkołaka, albo
czarownice i po nich było. A tu masz, ni z gruchy, ni z pietruchy, tylko
od Splatcha taka nowina! Jak sie o tym te cholerstwa dowiedzą to sie
nie bedą bać wampirów, których jak się okazuje nie ma i zagnębią nas wszystkich
na śmierć. Okropne! Chodu panowie i panie, chodu! A co na to Dżiny? Taki Dżin to
teraz nie spełni nikomu ani jednego życzenia. I mało tego, mogą powychodzić
na dobre z butelek, lamp i innych pojemników i dobiorą się do moich beczek! To
straszne :((( Opróżnią je raz, dwa. Wszystkie moje zapasy pójdą w mig! A takie
podpite Dżiny to już demony wcielone (no prawie, bo demony wcielone są troche
gorsze). Taki Dżin jak walnie jakimś zaklęciem to nawet on sam nie wie gdzie
poleci. A jak w coś trafi to nie ma siły - szlag tego lepiej nie załatwi. W
najlepszym wypadku przetrwają tylko czyjeś buty. Nic, tylko chować sie, gdzie
sie da! I to pieprznikiem! A ja może postaram się opróżnić beczki przed
nadejściem Dżinów. Tak, to dobry pomysł jest! Nadszedł czas, aby uratować ta
część świata. Moje picie uratuje komuś życie! Zaczynam...! Zaraz, zaraz...
przeciez ja już dawno zacząłem. No ale teraz to ja muszę wszystko wyżłopać i to
czem prędzej! Ludzie, jeśli macie jakieś zapasy picia to szybko je opróżniajcie!
Taki Dżin nie puka dwa razy. Wejdzie, łupnie, łyknie, walnie i pójdzie! A tak
lepiej niech tylko łupnie... Wiem, co mówie! A jesli chodzi o wilkołaki, upiory
czy wiedźmy to jak im troche przejdzie to znów sie bedzie ich tępić starymi
metodami. Ale póki co, wiadomość o braku wampirów może ich ośmielić strasznie i
przez jakiś czas nie bedą sie bać niczego,
nawet automatycznej siekiery czy dwulufowego kilofa, nie mówiąc o
przeciwpancernej motyce! Dlatego lepiej przeczekać ten okres w ukryciu i dopijać
co sie da i jak szybko sie da. Z Dżinami nie ma żartów... no chyba, że ktoś mi
tu wyjedzie z wiadomością, że ich nie ma, ale wątpię, w końcu Dżiny nie są z
średniowiecza. Tak, czy inaczej, na wszelki wypadek opróżniajmy wszystko do dna
- tak dla pewności! I lepiej sie pośpieszmy...
PS. Widzisz Splatch, coś
narobił!?
JakBym