Witam na początku chciałbym powiedzieć że ten art jest pisany z powodu nudy
ale nie jest tylko jakimiś bzdurami. No to tyle jeśli chodzi o wstęp. He krótki
i nie na temat. Aha jeszcze jedna sprawa tytuł arta jest taki a nie inny (znaczy
jak to pisze to jeszcze nie ma tytułu ale potem jakiś wymyśle) bo nie wiem czemu
ale często jak pisze na jakiś temat to się mi inny temat plącze i w ogóle tak
skacze z tematu na temat jak z kwiatka na kwiatek:) dobra koniec tego zaczynam
pisać coś z sensem bo inaczej Qn`ik nawet tego nie zamieści.
A więc zacznę od początku bo zaczynanie od końca nie jest zbyt poprawne:) więc
na początku był Chaos i teraz szybkie przyspieszenie
czasu.............................................o i już jesteśmy 17 lutego
roku 2002 to dzień pisania tego arta wy pewnie czytacie go gdzieś koło a zresztą
napiszcie mi kiedy go przeczytaliście:). No wiec mamy niedzielę i siedzę w domu
i się nudzę(czyt. uczę się) a że pogoda dziś jest fajna jest to dla mnie męka
ale muszę się uczyć bo za około 80 dni będę zdawał maturę. Swoją drogą to fajna
sprawa ta matura cała nie miałem pojęcia czy będzie nowa czy stara a dla mnie to
w sumie bez różnicy bo i tak będzie to moja pierwsza i mam nadzieje ostatnia
matura. No a potem idę na studia he będę student całkiem fajnie. No nic studia
to kolejne pięć lat nauki czyli patrząc że do przedszkola poszedłem w wieku 4
lat to da mi 20 lat nauki no wynik niczego sobie 20 lat się uczyłem. Ale co ja
się przez ten czas nauczyłem w sumie nic ciekawego no może po za nauką czytania
i pisania to się czasem przydaje. Ale po za tym nie uczyłem się niczego
związanego z tym czym się interesuje mam na myśli koniec 4 klasy LO bo na
studiach może będzie inaczej. Ja nie wiem ale część z was za pewne jest już na
studiach to wicie. No bo w tym ogólniaku i podstawówce nauczono mnie min.
obliczać czas przy pomocy gnomonu w każdym miejscu na kuli ziemskiej to chyba
jakbym nie wziął zegarka ale gnomonu raczej też przy sobie nie noszę zawsze też
mogę spytać która godzina wystarczy pokazać na miejsce gdzie zwykło się go nosić
palcem i każdy zrozumie o co chodzi tak przypuszczam. Poinformowano mnie także
jak fascynujące jest rozmnażanie się roślin nago i okryto nasiennych a także jak
oddychają te rośliny fascynujące było to co przeżyłem też na fizyce te wszystkie
prawa i teorie twierdzenia i to wszystko. Niestety z powodu braku kasy na
grupowe lekcje musiałem uwierzyć na słowo nauczycielce że tak jest bo
doświadczeń żadnych nie było:(. No ale ja nie narzekam no może trochę ale za to
lekcje informatyki to było to. Były udane i poskładane nauczyłem się sporo
ciekawych rzeczy a nauczyciele w mojej szkole są dobrze przygotowani. Właściwie
jeszcze są do kwietnia. Czasu przeszłego używam bo tak mi się podoba. Poslki no
tu jako tako się uczę to moje ulubione lekcje. No jeszcze bym troche ponarzekał
a może pochwalił oświate ale nie chce mi się w sumie kiedyś miałem taką prośbe
do "Boga tera ja zacytuje Boże spraw żeby mi się chciało jak mi się nie chce"
nie pamiętam gdzie to widziałem ale ten tekst pasuje do mojej sytuacji. No nic
właśnie przyszła mi ochota na zmianę tematu na nie wiem na jaki ale mam na to
ochotę wiec zaraz jakiś wymyśle. Już wiem czy zastanawialiście się kiedyś jaki
jest cel waszego życia bo chyba ma jakiś sens bo jak nie ma to znaczy że życie
jest bezsensu a jak coś jest bezsensu to po co jest no i w ogóle temat jak nic
trochę bardzo odbiega od poprzedniego ale też mnie ciekawi zwłaszcza jak pójdę
na cmentarz(im większy tym lepszy) i patrzę na groby i się zastanawiam czy ci
ludzie którzy tu spoczywają poznali sens własnego życia? Ilu z nich dokonało
czegoś z czego będą ich pamiętały pokolenia chyba nie wielu tak myślę że nie
wielu za parę lat ich rodziny o nich zapomną ja nie pamiętam gdzie leży mama
mamy mojego dziadka na przykład bo jej nawet nie znałem ale to w końcu moja
rodzina. Trochę to pesymistyczne ale zastanawiam się nieraz co się czuje gdy się
umiera tak w tym momencie kiedy twoje życie się kończy tak po prostu koniec czy
jakaś głęboka myśl czy całe życie przed oczami przelatuje a może coś jeszcze
innego ja tam nie wiem a jak już dane będzie mi się dowiedzieć to wam nie powiem
sami się dowiedzcie. Kolejna sprawa narkotyki nie chce mi się pisać czy są dobre
czy złe właściwie to zły może być tylko człowiek bo przedmiot martwy zły nie
może być bo czy broń jest zła nie ale można zabić kogoś więc użyta jest w zły
sposób tak samo z narkotykami nie są złe same w sobie tylko po prostu ich
stosowanie jest złe tak samo jak trujące grzyby złe nie są a ze śmietaną całkiem
dobre nawet ale nikt ich nie zwalcza nie ma prawa zabraniającego jeść te grzyby
bo jakby było to by ktoś pomyślał a to jest złe więc ja to zrobię:) no może
lekka przesada ale nieważne razem to się pisze czy osobno razem jednak. No więc
jakby nie było narkotyki to nie wynalazek XX wieku one są tak stare jak człowiek
już w Egipcie faraonowie wiedzieli co to haszysz a i kokaina i marihuana a jak
ktoś minie wierzy to niech obejrzy sobie Discovery tam był o tym program znaczy
o mumiach i mówiono że znaleźli ślady tych substancji znaczy roślin no może hasz
to nie roślina ale żywica z rośliny więc jest produktem w sumie naturalnym
kokaina też roślina jakby ktoś nie wiedział ja wiem bo oglądałem tv wcześniej
też nie wiedziałem żeby mi ktoś nie napisał że znalazł się alfa i omega he nie
tak nie jest, jest dużo spraw o których nie wiem ale jak mnie ciekawią to się
pytam i nikt nie nazywa mnie lamer z tego powodu. Tak samo ja jak coś wiem a
ktoś pyta chętnie odpowiadam. Znowu mała zmiana tematu ale drobna wracam na
poprzedni więc dla mnie narkotyki głównie robione z roślin bo heroina jest z
maku tak słyszałem chyba tylko amfetamina jest całkowicie chemiczna aczkolwiek
nie jestem pewien więc dla mnie w przeciwieństwie do niektórych jest różnica
między marihuaną a amfetaminą heroiną i kokainą i kofeiną :) fajna końcówka
ciekawe czy to przypadek czy chemiczna nazwa nic tam bo różnica jest
wielka(znaczy kofeina to dla żartu wiecie nie prawda) tak samo jak między piwem
a spirytusem a przecież to alkohol i to alkohol ale chyba wiecie jaka jest
różnica. Zresztą to porównanie tylko dla zobrazowania sytuacji bo różnica między
heroiną zwaną tudzież cukrem w kolorku brązowym ale po angielsku(BTW w USA jest
cukier do słodzenia brązowy ale to taki zwykły jak nasz kryształ. ) jest
znacznie większa jest większa niż można to sobie wyobrazić bo marihuana
fizycznie nie uzależnia a heroina raczej tak i to tak bardzo jak bardzo nie
radzę się przekonywać bo raczej nie warto no chyba że ktoś bardzo chce ale ja
odradzam. Bo dla mnie marihuana wystarcza w sumie i nic więcej nie musze brać.
No ale nie namawiam was do palenia zioła ale też nie odradzam. Dobra teraz część
z was pomyśli ćpun jakiś a ja mówię że nie uważam się za ćpuna. A po za tym
skoro ja jestem ćpun to część z was to alkoholicy bo co mnie to że pijecie raz
na tydzień. Choć swoją drogą kiedyś piłem ale odkąd zacząłem palić nie pije
prawie wcale i jest fajnie mi z tym no ale to już wasza decyzja jak się lubicie
bawić. Ale powiem wam że zrozumiałem hasło że bez alkoholu też można się
bawić:). Dobra następny temat o którym myślałem to atak na WTC więc mnie to
gówno obchodzi ilu tam ludzi zginęło mnie bardziej obchodzi co się dzieje w
Polsce a to całe bratanie się z amerykanami jest śmiechu warte zwłaszcza że
część z nich nie wie gdzie Polska ale to moje osobiste zdanie a swoją drogą to
nawet fajnie że ktoś im udowodnił że tacy najlepsi to oni nie są a Bin Ladena
nie złapią już chyba wcale. Następnie wezmę rasizm no cóż tu w sumie jest dość
niepewnie z opiniami bo jak się kogoś nie lubi to chyba nie znaczy że jest się
rasistą znaczy pojedynczych jednostek nie całej nacji po prostu wiem że on jest
i pewnie raczej będzie. A wracając do kochanych przez wszystkich amerykanów
wszyscy chcą mieć tak jak tam ciekawe jakby się spodobało w naszym kraju prawo
że w praktyce wszystko można uznać za molestowanie seksualne to dla mnie lekka
paranoja ale nic to tak przy okazji. W skrócie PO taki polski PS:). Dobra czym
by tu jeszcze was zanudzić żebyście poczuli się tak znudzeni jak ja:) nie wiem
może coś napisze o muzyce tak to jest fajny temat muzyka łagodzi obyczaje ale
chyba nie w Polsce tu stała się ona kolejnym tematem do kłótni wojen i ogólnie
do zła to wszystko jej wina i to ona zaraz po tv jest winna za deprawacje
młodzieży no może jeszcze komputery i internt który jest dziełem szatana gdzieś
tak słyszałem. Ale wracając do muzyki co wam przeszkadza czego ja słucham jak mi
nie przeszkadza to czego wy słuchacie a ja słucham hh i muzyki poważnej
zwłaszcza lubię Vivaldiego i Bethowena no i Straussa mam nadzieje że dobrze
napisałem. Choć głównie słucham hh. Ale nie możecie mnie nazwać debilem bo mnie
nie znacie nie możecie powiedzieć spadaj frajer ty nie masz o muzyce pojęcia bo
mnie nie znacie a skoro mnie nie znacie to nie osądzajcie. No to tyle tytułem
muzyki. Co by tu jeszcze napisać a nie wiem chyba już skończę bo już słońca nie
widać i pouczyć się trochę trzeba, właśnie od dzisiaj się uczę ale żeby pierwszy
dzień nie był męczący to dziś tylko znajdę książki:)
Nudził was sivle jakby co to sivle_heh@go2.pl
PO:)
PO2 ten no co to ja chciałem aha dzięki wszystkim co to przeczytali
PO3 Qn`ik mam nadzieje że word znalazł wszystkie błędy
PO4 no to narazie chociaż może do końca strony już nie daleko to jeszcze coś
napisze nie jednak nie jakoś ochoty nie mam a wy pewnie też już nie czytacie
nawet tego pewnie tylko biedny Qn`ik to czyta i myśli skąd się tacy ludzie biorą
:) no ale jeszcze żeby się trochę podlizać to chciałem powiedzieć że AM jest
całkeim fajny no odkrywcze co nie a i zadać pytanie audiotele co powiesz osobie
z którą się żegnasz i wiesz że jej nie zobaczysz
a) żegnaj b) do zobaczenia c) do usłyszenia d) nie zapomnę o tobie c) cos innego
odpowiedzi prosimy przysyłać pod podany gdzieś tam adres a najlepsze prace
dostaną nagrodę w postaci dowiecie się jak wygracie:) dobra kończę już i to
właśnie jest koniec końec końców a może początek końca sam nieiwem co za bzdury
pisze ale jakos mi się fajnie piszę a i chciałbym żeby ci co czytają AM i
mieszkają w moim mieście napisali domnie może razem coś stworzymy jakiś koncik
czy coś dobra nic kończe już teraz ostatecznie zdenerwował bym się jakby teraz
prąd wysiadł:) tyle pracy na marne nic narazie he zjemy po zrazie ale długi to
PO ale nie martwcie się żartowałem z tym że do końca strony coś napisze w tym PO
PO5 w tym napisze do końca strony hahaha żartuje a teraz poważny zapowiadany już
koniec tego arta no i co tak mina zdarta ale rym nie ma co ale wiem, wiem już
kończe to czesc jak chcecie pogadać to na kanale actionmag od pewnego czasu
wpadam to tam możecie mnie zastać zazwyczaj jak mam kasę to siedzę miedzy 18 a
21 znaczy o 21 kończe zazwyczaj bo na film jakis ide do domu dobra kończe już
teraz ostatecznie to chyba już było pozdra jeszcze raz a jak już tu czytasz no
naciśnij alt+f4 co ja niniejszym czynie a ty jak jeszcze czytasz to znaczy że
nie posłuchałeś się mnie no nie pierwszy raz kłopot z końcem mam taki że nie
moge skończyć więc połucham sam siebie tak będzie najsmerfniej narazie
papapapapapapappaappapapapapapapapapapapa