Pisze sobie bo zgadzam sie z Wilczycą której art o Sataniźmie znalazł się w 22 numerku najlepszego zarówno pod względem cenowym :) jak i merytorycznym :)) magazynu w Polsce. Właściwie to chętniej napisałbym do samej zainteresowanej, ale maila nie podała no więc będzie a tout le monde ...
|
Właśnie największym błędem popełnianym przez ludzi "z zewnątrz" podczas oceny Satanizmu to traktowanie go jako religii. Satanizm nie jest religią, z tego prostego powodu, że nie ma w nim boga [ Boga też nie ma ]. A zatym wszystkie opowieści o czczeniu Szatana jako władcy Świata i ludzi można włożyć między bajki, chyba że zna się faktyczne znaczenie słowa 'Szatan'. Słowo to jest bowiem w Sataniźmie uosobieniem pewnych cech, które rzeczywiście, mogą rządzić Światem ... Co do Antyszmaty i jego wypowiedzi ... "Nie rozumiem, w jaki sposób człowiek może przeciwstawiać się temu, co stworzył Bóg - Dekalogowi." Heh, widzisz to jest tak, że Satanizm nie neguje *wszystkich* praw zawartych w Dekalogu. Swoją drogą, to co to za przykazanie, "nie zabijaj" ? Boskie ? Kogo Ty chcesz oszukać, przecież "nie zabijaj" jest jednym z podstawowych praw *każdej* cywilizacji ! Dlaczego mamy je niby przypisywać Bogu ? Czegoś tutaj nie rozumiem ... Tak samo "nie kradnij". Przecież to prawo bardziej społeczne niż boskie ! Dlatego zachowaj swoje "głębokie" przemyślenia dla siebie, gdyż nie masz nic ciekawego do powiedzenia, a art ten był jedynie wyładowaniem wewnętrznych frustracji, które to wyładowania mogło znieważać osoby zupełnie Ci nie znane. "Jest to zaledwie dziesięć praw, które powinny kierować naszym postępowaniem tak, abyśmy żyli w zgodzie." Jane, gdyby nie te przykazania nie zginęłyby setki ludzi podejrzanych o uprawianie czarów w średniowieczu czy nie zgładzono by milionów podczas wypraw krzyżoych pod pretekstem szerzenia owej wiary wedle której jak zauważyłeś wszyscy powinni żyć w zgodzie. I znowu komentarz Wilczycy ... "Ah, nie dziwcie się, że chodzę na lekcje religii - jak chciałam się z nich zwolnić, to od razu powstał wielki szum i cała parafia na głowie....." Nie przejmuj sie, to normalne. KK ma monopol i tyle. Pozatym jak będziesz pełnoletnia możesz bez żadnego problemu zadeklarówać, iż nie chcesz chodzić na religie. Tylko pismo do dyrekcji i już. A teraz wracamy do Szmatanisty : "Natomiast ci popieprzeni gnoje negują wszystkie świętości i tym między innymi denerwują normalnych ludzi." Normalnych według kogo ? Według Ciebie ? Ja dziękuję za taką normalność ... pamiętaj, że "normalność" jest pojęciem względnym. A i chyba nie Tobie Bóg dałprawo do osądzania innych, prawda ? Negowanie świętości ... hmm, denerwuje Cie, że istnieją ludzie, którzy nie wierzą ślepo w to co mówią im inni ? "Jeszcze żadna religia nie umarła od nadmiaru obietnic" [ A. Crowley ]. Wiara Katolicka własnie na obietnicach się opiera, a jeśli ktoś zarząda dowodów na owe obietnie to znaczy to, że nie jest już normalny, tak ? Że jest heretykiem, czy jeszcze gorzej [ gorzej w Twoim mniemaniu ] - Satanistą ! Na co z kolei Wilczyca odpowiada "Media przedstawiają Nas jak opętane, głupie bestie, ale prawda jest inna." | Nie zagłębiając się w ową prawdę, medie zawsze są rządne sensacji. Czarne msze, ofiary z niemnowląt, rytualne mordy, dewastacje cmentarzy, palenie kościłów ... to i jeszcze klika innych zbrodni oraz dewastacji przypisuje się Satanistom. Tyle, że nikt nie wysilił się nawet, aby spytać o to samych zainteresowanych. Smarkacze rysujący pentagramy na ścianach i zarzynający kotki [ a przecież satanizm kategorycznie zabrania bezpodstawnego zabijania zwierząt ! ] z Satanizmem mają tyle wspólnego co ja z hip-shitem ... słyszałem że coś takiego istnieje. Szkoda, że nikt nie ma ochoty poprosię Ciebie o komentarz, łatwiej Cie obwiniać kiedy nie masz możliwości się wypowiedzieć ... "Sataniści to nie tylko gnoje, wyznawcami Satanizmu są też dorośli ludzie." Tu bym sie raczej nie zgodził ... wątpie żeby ci "gnoje" rozumieli satanizm. Uważam że wyznawcami tej filozofii są ludzie zarówno młodzi jak i starsi, ale zawsze - inteligentni. Kolejny, śmieszny "zarzut" Antyszmaty "Stosunek do nich może nie byłby tak negatywny gdyby nie rysowali gdzie popadnie swoich cholernych pentagramów, odwróconych krzyży i, co najważniejsze, nie demolowali cmentarzy." Jak mi pokażesz Staniste, który rysuje, gdziekolwiek, oentagram to postawie Ci piwo! Widzisz, media tak wpłynęły na Twój umysł, że piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Pentagram o wieków jest symbolem chroniącym przed działaniem czarnej magii. Poczytaj sobie choćby "Fausta" Goethe'go, spokojnie, to nie jest dzieło żadnego Satanisty tylko romantyka niemieckiego, możesz czytać bez obaw. Zwróć uwagę na scenę, w której Mefistofeles odwiedza doktora ale nie może wejść do jego komnaty gdyż na proggu znajduje się właśnie pentagram ... on ma chronić przed diabłem. Więc czemu Satanista miałby go gdziekolwiek rysować ??? "Jednak korzeni satanizmu nie można doszukiwać się tylko w grach i muzyce." Ech, gram już od kilku ładnych lat, jednek jeszcze nigdy nie miałem okazji zasiąść przed gierką, która propagowałaby satanizm. No, chyba że uważasz 'Dungeon Keeper' za obowiązkową pozycję każdego Satanisty ... Co do muzyki, to raczej jest na odwrót - niektóre bandy czerpią inspiracje z satanistycznej filozofii, nigdy jednak na odwrót. Pozatym jest też pełno Metalowych zespołów o prokatolickich przesłaniach, jak choćby Houk. Nie zapominaj o wolności słowa, dopuki Ci ludzie nie łamią prawa, mogą śpiewać o czym im się żywnie podoba. I mała refleksja nad wypowiedzią Wilczycy : "Twórcą Satanizmu był A.S.LaVey. On stworzył filozofię Satanistyczną i w 1966 założył Kościół Szatana, który wcześniej zwał się Kołem Magicznym." Nie byłbym taki pewien, czy LaVey'e można nazwać twórcą filozofii Satanistycznej ... Pamiętaj, że jego dzieło było w większości zlepkiem tekstów innych autorów [ między innymi Crowley'a, którego LaVey nie zapomniał na dodatek ośmieszyć ... ]. Choć w pełni zgodne z prawdą jest | stwierdzenie, że to właśnie on utworzył Kościół Szatana jako organizację. "Koło Magiczne powstało 1961, jego współtwórcą był Kenneth Anger. Właściwie wątków Satanistycznej filozofii można się doszukiwać już w starożytności." Czy nawet dawniej! Tak sobie dedukuje, nie wiem czy słusznie, ale chyba jednym z odłamów Satanizmu jest Wampiryzm. Może jest to troszke naciągany odłam, ale zawsze jest. Jeżeli przyjmiemy owy Wampiryzm za cząstke składającą się w ogólnym zarysie na Satanizm, to pamiętając o drugiej nazwie Wampiryzmu - Kainizm, dochodzimy do tego, że pochodzi on od biblijnej postaci Kaina, który miał być pierwszym wampirem. Z tego niezbyt skomplikowanego rachunku widać, że Satanizm wg, Katolików jest jedną z najstarszych religii świata ! Ale to tylko takie gdybanie, wróćmy do arta Antyszmaty. "Żeby zwalczyć zło należałoby ograniczyć rozprzestrzenianie samej idei oraz unieszkodliwiać osoby, które to robią." Tak, już kiedyś Kościół Katolicki "unieszkodliwił" osobę głoszącą ciut inne [ choć bynajmniej nie satanistyczne! ] poglądy niźli powinien. Potem wszyscy w Watykanie zastanawiali się jak zatuszować morderstwo na Janie Pawle I ... Koniec z Antyszmatą [ to znaczy koniec z komentowaniem jego wypowiedzi ], przejdźmy do Wilczycy ... "My dążymy do szczęścia ziemskiego bo dla Nas śmierć jest Śmiercią - pustką, nicością" Czy nie wydaje Ci się, że pod tym względem [ i nie tylko pod tym ] Satanizm jest bardzo zbliżony do Ateizmu ? "a Wy, Ty nie musicie, bo po śmierci czeka Was wspaniałe życie, w wiecznej szczęśliwości z Waszym Bogiem." Właśnie ... ostatnio zastanawiam sie nad sensem Katolickiego Nieba, przeciż nie możliwe jest uszczęsliwienie jednocześnie połowy [ złużmy, że połowa jest dobra :) ] ludzkości z racji odmienności kultury, obyczajów, przyszyczjeń, zamiłować, gustów etc. Pozatym ja nie wytrzymałbym w miejcu, w którym nie byłoby piwa, seksu, i Metalu ... i tak rzez WIECZNOŚĆ ... aaa ! ;-) "Żegnam Was dźwiękami The Thin Line Between Love And Hate w wykonaniu moich ulubieńców IRON MAIDEN" Aj ... ! Nie powiem, piosnka fajna, ale teraz Antyszmata i jemu podobni przykleją Harrisowi naklejkę z wielkim napisem "SZATANISTA" :P ps. i znowu nadeszła chwila, na którą wszyscy czekali, czyli spis utworów które towarzyszyły mi podczas pisania tegoż tekstu. A właściwie to nie, nie wymienie wszystkich tytułów bo za dużo by to zajęło, napisze tylko, że słuchałem płytki "The Spilling" Metal Mike'a Chlasciaka. |