"POLYTYKA"

Chciałbym poruszyć temat który dręczy mnie od dłuższego czasu. A mianowicie zakłamanie, plugawość i złodziejstwo naszych kochanych polityków. Mam dopiero 16 lat, ale widze co się u nas w kraju święci i chcę wyrazić na ten temat swoje zdanie. Kiedy byłem młodszy nie zabardzo obchodziły mnie zarobki ludzi. Nie chodzi mi tylko o moją rodzinę, ale także o innych. Po prostu się tym nie przejmowałem. Ważne, że miałem zabawki i inne bzdety. Ale teraz jest inaczej. Kiedy usłyszałem, że pan Bauc dostał ok. 100.000 PLN odprawy mało się własnymi smarkami nie udusiłem. Nie no, ale co to jest. Takie grosze... A co powiesz, że zarobki naszych polityków sięgają od 10.000 do 20.000 PLN. Do tego dochodzi ryczaut(tak to się pisze?) na komókrę i paliwo od ok. 2000 do 4000 PLN. No ludzie wybaczcie, ale moja matka nie zarabia nawet tyle co by pan "Bucek" mógł sobie przez "komórkie" pogadać. A jakimi oni się samochodami rozbijają i w jakich "skromych" domkach mieszkają. Nie jestem z tych ludzi, którzy zabrali by bogatym i oddali biednym, no ale to już jest przegięcie. Krótko mówiąc paranoja. Co innego, żeby na taką kasę zarobić uczciwie, żeby te pieniądze dostać za "COŚ". A co "oni" robią w tym sejmie? Napewno nic pożytecznego. Siedzą pierdzą w stołki, od czasu do czasu nacisną jakiś guziczek lub zgłoszą weto. Dziura ozano... tfu! budżetowa rośnie z dnia na dzień, a te ciecie jeszcze myślą, co by tu zrobić by ją załatać. Tną pensje i zarobki uczciwym ludziom i jeszcze im mało. Zapytaj się pielęgniarki, policjanta czy nauczyciela ile on na czysto kasy w miesiącu wyciąga. Co tam mruczysz, bo nie słyszę? Nie no tak być nie może. Nauczyciele, przez cały tydzień sześć, siedem godzin dziennie zarabiają na chleb, próbując nauczyć jakichś głąbów w którym roku odbyła się bitwa pod Grunwaldem, albo ile to jest 2+2. Policjanci też nie mają łatwo narażając swoje życie za jakieś marne grosze. O pielęgniarkach to ja nawet nie wspomnę. A pan Pałubicki paraduje se po sejmie w sfeterku i p*****li jakieś herezje. Ja niewiem czy owy gościu w ogóle jest normalny. Chociaż by garnitur frędzel jeden założył (przecie go stać). Wypadało by także wspomnieć o panu Lepperze, który to niby był świadkiem lądowania Talibów w Polsce(Tjaaaa). Za takie herezje "Andrju" zasługuje na siarczystego kopa w zad. A co ten cieć w sejmie wyrabia? Tego chyba nikomu mówić nie muszę. No sami powiedzcie czy tek kolo ma równo pod sufitem?
Mam tylko nadzieję, że większośc z was zdaje sobie sprawę jakie to się przekręty "na górze" tworzą. Ja wiem, że zwykli zjadacze chleba nic na to nie poradzą. No ale jak by tak jakiś narodowy strajk zorganizować to kto wie. :-))))
Grochal

P.S. Wągliki słać na adres GROCHAL5@WP.PL