O przyjaźni raz jeszcze
Nawionzujonc do arta Piotra Cenkiera (Przyjaźń)

Po przeczytaniu arta Piotra Cenkiera w mojej łepetynce szumiała jedna myśl: Masz chłopie racje! :).
W dzisiejszych czasach rzeczywiście trudno o prawdziwych przyjaciół (przyjaciółek też :)) w "realu". Ja sam, prawde mówiąc nie mam żadnego tu, gdzie mieszkam, ale za to mam (tak mi się chociaż wydaje ;)) ich kilku w necie, rozsianych po całej Polsce... Ale, czy to zastąpi komukolwiek prawdziwego przyjaciela? Nie! Nie można się tak po prostu zamknąć w pokoju o wymiarach 2m na 2m z komputerem i komórką w ręku :(. Tak się po prostu nie da, nie możesz się ludziu naszej kofanej ludzkiej rasy zamknąć, popykać troszkę w klawisze klawiatórki i chwalić się całemu światu: Mam prawdziwych przyjaciół, zawsze mi pomogą i nie obchodzi ich jak wyglądam, ubieram się, czy co tam jeszcze ;). Wielu takich samotników myśli sobie pewnie - tak, jemu to dobrze tak mówić, skoro pisze sobie texcik i wszyscy "czytacze" AM go czytają :). A to wcale nie jest tak :), wyobraźcie sobie, że to mój pierwszy art, nikt o mnie jeszcze nie słyszał (i dobrze by było, żeby tak zostało :)), a "przyjaciół" mam choćby takich jak Piotrek z arta o podobnym temacie - na pewno jak to zobaczą to mnie wyśmieją, ale co tam - olał ich. Nio, ale wracajmy do tematu, zamiast się pastwić nade mną... Chcem tylko powiedzieć, żebyście szukali qmpli nie tylko w necie (chociaż, pogadać możecie - łaskawie sie zgadzam ;)), a porozglądali się wokół siebie, jednocześnie uważając na takich cwaniaczków, co gadają z tobą tylko po to, żeby pożyczyć nową gre, a jak ty coś od nich poprosisz to słychać coś mniej więcej takiego: Co ty, palancie, popi***ło cie?. Aha, pozdrowionka dla takich moich "koompli" (już adresaci się domyślą o kogo chodzi, a może zmądrzeją w co wątpię ale... :)), jak i innych podobnych. Piotrek pisał, że na zachodzie tak nie jest, lecz mi się wydaje, że ten problem dotyczy nas wszystkich niezależnie od pochodzenia, narodowości, rasy, płci, upodobań, fryzur, rodzaju noszonych majtek i... Ups! Zapędziłem się troszke :). Kończe już te pisanie, bo baaardzo sie przy tym zmenczyłem, aż sie spociłem ;). Pozdrowionka i życzę szczęścia w szukaniu przyjaciół!

browy

Ps. To mój pierwszy art, nie śmiejcie sie :)

Ps.2 To, że wogle raczyłem coś skrobnąć zawdzięczam M u m i n o w i i jego artowi dot. pisania textów :) BIG THANX :)

Ps.3 Jeśli to zamieściłeś Qn'ik (tak to sie pisze, tak?) nio to fajnie, dzieki :)

Ps.4 Eeee... zapomniałem :)