(Na samym początku chcę wyjaśnić jedną rzecz: nie wiem, czy ten temat został już poruszony w AM, przynajmniej ja tego nie zauważyłem. Jeśli był, to zdaję sobie sprawę, że na pewno nie napisałem nic nowego i odkrywczego i gdybym wiedział o tym to z pewnością nie wysyłałbym tego tekstu. Jednak w przeciwnym wypadku cieszę się że go napisałem i wysłałem, a ucieszę się jeszcze bardziej gdy ujrzę go na łamach AM. A już całkiem wniebowzięty będę, gdy tekst ten coś zmieni.) Jush niemoge tego dłórzei znieźdź!!! Mieszkamy w Polsce, tak? Jesteśmy Polakami, prawda? A język polski, jak i każdy inny, ma swoją ortografię, czyż nie? Moim zdaniem ktoś piszący artykuł, recenzję czy w inny sposób próbujący podzielić się swoimi przemyśleniami z szerszym gronem odbiorców powinien przestrzegać zasad ustalonych przez tę właśnie zapomnianą, lekceważoną i znienawidzoną przez tłumy ortografię. Przecież tego wymaga chociażby szacunek do czytelników! Jeśli już sam nie czujesz w sobie potrzeby poprawnego pisania, to chociaż nie raź tym innych! Krew mnie zalewa, gdy w 80% tekstów widzę byki, jakich nie powinny popełniać dzieci w 3 klasie podstawówki (niemoge, kożystać, wogule... itd., itp.)! Przecież wszystkie arty pisane są na komputerze, nie rozumiem więc skąd to się bierze. Po coś chyba istnieje opcja sprawdzania pisowni przez maszynę. Czy tak ciężko napisać coś najpierw w Wordzie, poprawić podkreślone błędy (albo nawet włączyć automatyczne poprawianie) i dopiero POTEM wkleić to do programu obsługującego pocztę? Wyobrażam sobie, że zaraz posypią się argumenty takie jak "a ja mam dysortografię i odwal się". Ci, co tak uważają niech jeszcze raz przeczytają sobie poprzednie zdanie. I jeszcze jedna sprawa. Dlaczego nie można napisać po prostu "już", a nie jakieś głupie "jush"? Za mało słów jest w polskim słowniku, czy co? Rozumiem używanie skrótów takich jak BTW czy IMHO, sam z nich korzystam i tego się nie czepiam, gdyż tak się to rozpowszechniło, że i tak wytykanie tego nic by nie dało (a poza tym jest to naprawdę wygodne). Procent ( procent@go2.pl ) P.S. Nie jestem synem Miodka (ani tym bardziej samym Miodkiem:)) czy jakimś maniakiem poprawnej polszczyzny, po prostu strasznie drażnią mnie błędy popełniane na każdym kroku przez tak przeważającą część osób. Naprawdę wyeliminowanie chociażby części z nich (błędów, nie osób) z pewnością znacznie uprzyjemniłoby lekturę Action Maga. P.S. 2 Może czas pomyśleć o wprowadzeniu korekty w AM? Zdaję sobie sprawę, że to z pewnością ogrom pracy, ale efekt chyba byłby tego wart. Chociaż z drugiej strony więcej zależy od piszących teksty, więc to oni powinni dbać o estetykę i poprawność swoich przemyśleń. P.S. 3 Qn'ik - w teście na nałogowca da nabić się 355 punktów (lub więcej, mi udało się tyle) - słaby jesteś z tymi swoimi 350:). {Ja tam stale powtarzam: nie ma się czym chwalić, że nabiłeś aż 355;) Qn`ik}