Czy neonaziści są wśród nas ? - czyli powrót  Hitlrejugend

Wszystko to, zaczęło się, bodajże 14 lipca. Dokładniej, od wizyty w studiu tatuaży. Jadę sobie pociągiem, relacji Olsztyn - Braniewo. W pewnym momencie, wsiada do niego grupa, około stu młodych mężczyzn. Wszyscy, jak jeden mąż poubierani na czarno, krótko ostrzyżeni, Krzyczeli " Sieg Heil " i " Heil Hitler " . Nagle dostrzegli mnie. W przeciwieństwie do nich, miałem długie włosy, czarne okulary a la Matrix, ciężką torbę podróżną i książkę. Paru z nich podeszło do mnie i zaczęli mnie zaczepiać. Wołali " długo włosy " . Jeden z nich, najwidoczniej, brakowało mu którejś klepki, zaczął mnie delikatnie mówiąc, wku..... - mięso . Niewiele się zastanawiając, podwinąłem rękawy, wiedząc, że jak tylko zobaczy tatuaż, od razu da sobie spokój. Oczy o mało nie wyszły mu z orbit, jak zobaczył mój tatuaż. Sieć pajęcza, na prawym ramieniu. Zawołał swojego kamrata, tak go określił. Tamten przybiegł, nieczęsto się bowiem zdarza, aby neonazista wołał swojego kolegę, skoro sam może dać sobie radę z jednym "długowłosym" . Tamten, zobaczywszy mój tatuaż, o mało nie zemdlał. Wyciągnął prawą rękę, wykrzykując przy ty, " Sieg Heil ". Chcąc nie chcąc, musiałem mu odpowiedzieć. Od tej chwili, zaczął się odnosić do mnie z niemal nabożnym szacunkiem.
Dowiedziałem się, że jadą na spotkanie swoich, i jak to określił "jedynych" prawdziwych braci. Braci czystej krwi. Na to spotkanie przyjechali także neonaziści z różnych stron kraju. Podobno - bo mnie przy tym nie było - nie wpuścili na swoje spotkanie dziennikarzy z pewnej poczytnej gazety. Na tymże spotkaniu śpiewały zespoły, o jakże wdzięcznych nazwach, "Honor" , "Konflikt" , "Odwet" , "Ekspansja". Odbywa się tam swoiste pranie mózgu. Muzyka ta, z gatunku White Pawer, sławiła przemoc i nienawiść. Podczas tego spotkania, prowadziły rekrutację White Power, Nop ( Narodowe Odrodzenie Polski ).
Przypatoczył się do mnie pewien nastolatek, tak na oko to może 16 - 17 letni chłopak. Przywitał mnie tym ich "kamracie" i zapytał skąd mam ten tatuaż. Bądź co bądź, nie często spotykają człowieka z takim symbolem. Odparłem mu - historia oczywiście zmyślona - że siedziałem w poprawczaku, za pobicie - tu chciałbym zaznaczyć, że nie jestem rasistą, po prostu przytaczam to co powiedziałem  - smolucha i paru "śmieci". Tajemnicą poliszynela jest, że największa aktywność przypada na sierpień - miesiąc, w którym zmarł Rudolf Hess. Zmarły w więzieniu, zastępca Adolfa Hitlera. Bardzo często pytano się mnie, dlaczego nie ogoliłem głowy, dlaczego nie noszę "glanów", dlaczego nie biorę czynnego udziału w ich "oczyszczaniu miasta ze śmieći" ? Stwierdziłem, że jestem na razie neofitą. Tamten poczerwieniał na twarzy, krzycząc wszem i wobec "żyd" , "śmierć żydom" -w tej chwili zobaczyłem, że chłopak ten cierpi na chroniczny zanik szarych komórek*. Spotkałem tam także, przedstawicieli bardziej inteligentnych. Jeden z nich, marek bodajże, czytał " Teoria tłumu " , autora o skrajnie lewicowych  zapatrywaniach. Kiedy stwierdziłem, że nie uczestniczy za bardzo w polepszaniu świata, on powiedział " popatrz na nich, większość to niezbyt rozgarnięci, nie mogący znaleźć swojego miejsca w  świecie, mali chłopcy, którym jest potrzebny przewodnik".
Ich ulubionym - a jakże - wierszem, jest - nie wiem czemu, poziom intelektualny można przyrównać do "Świat wg ... "  -  "Żul". A idzie on tak
"
"Siedzi żul pod płotem
Zaj(...) mam mu ochotę
Doj(...) mu z glana, padnie na kolana,
Doj(...) mu z buta, obcią(...) mi druta.
Wyj(...) mu w nos, to powie mi coś.
Jak mi nie przypasuje, to mu mordę obkuję
On wspiera się o ławkę, a ja jaram trawkę,
Jak zajaram jointa, to doj(...) mu od fronta
Połamię mu kark i powiem tak:
" Chcesz mieć żonę jak marzenie
zamocz jej (...) w butaprenie
żaden h(...) pier(...)
nie przebije takiej błony. "
On wstaje i bredzi że ma fajne dzieci,
a ja jego córkę, je(...) parę razy
A potem wziąłem tabletkę extazy.
Jego córka to prosię i dłubie sobie w nosie.
Pogrzebie sobie czasami w du(...)
Chuba gumę orbit sobie kupię.
Przeżuję parę razu i znowu wróce do extazy.
Fajnie było ale się skończyło,
Idę na miasto szukać dalej,
Jak spotkam żula to mu dowlę.


"Jego córka to prosię i dłubie sobie w nosie.
Chuba gumę orbit sobie kupię."

Te dwa wersy wystarczą, aby ukazać, ile nienawiści tkwi w tych ludziach.

Jak to stwierdził moja przyjaciółka, trzy rzeczy się nigdy nie zmienią:
1. nacjonaliści
2. ortodoksi
3. i co ? ...

Co tak naprawdę sprawia, że do tychże jawnie - bo przecież nie kryją się ze swoją działalnością, a przynajmniej nie w większych miastach - ugrupowań, o zabarwieniu czysto rasistowskim przyłącza się coraz to więcej młodych ludzi?
 *chroniczny zanik szarych komórek - czytaj także jako kompletny debilizm. Ps. Co do tatuażu, to była to pajęcza sieć, znak przysługujący więzionym za neonazistowską aktywność.