Pierwszy Raz ?
Witam w moim pierwszym /co nie oznacza że ostatnim, jak pewnie pomysleli
złośliwcy :) / arcie. Czytając ActionMaga nasunęła mi się pewna myśl.
Przelatując wzrokiem kolejne wypociny i perełki. Zaobserwowałem pewną
prawidłowość.
Ale po kolei.
Czym jest sieć globalna ?
Wielkie głowy pewnie już drą japę :siecią komputerową nazywa się p...
- im zamykam usta od razu :)
Laicy - "bo ja wiem ? a co to globalna??"
Reszta ,przez wielkie R - bla bla bla.
Tak naprawdę to sposób komunikacji - a czym jest komunikacja ? - to tylko
wymiana informacji, danych. A przecież człowiek od zawsze marzył o
nieskrępowanej komunikacji z drugim człowiekiem, być słyszanym żeby wszyscy o
nim usłyszeli.
Tak więc internet powinien być idealnym medium, złotym środkiem, idealnie
spełnia te warunki. Komunikacja. Komunikacja do szerokiego grona, prawie
bezpłatna /pomijam szaleństwa z łączem 5 Mb :) / i łatwa w realizacji
/komp-trup i modem :) /.
Coś jednak poszło nie tak /tym stwierdzeniem można by spłętować większość
scenariuszy amerykańskich filmów sf/. Dlaczego tak wielu z nas/was wciąż szuka
kontaktu z innym? Naprawdę sporo artów to przemyślenia o końcu, /bez skojarzeń
:) /, armagddonie -heh, carmegeddonie -hehehee, samotności i alienacji innego
człowieka XXI w. Dlaczego internet zamiast zbliżać - oddalna nas od innych i
zamyka w wirtualnym pseudeo świecie ? /Rozwinięcie w textcie TodHunter/
Paru moich znajomych już teraz woli spędzić czas przed kompem niż wyskoczyć na
piwo czy zobaczyć kopiec kościuszki. Pomijam degenratów odlądających w
TVP.iepszonej "srające fortepiany" i "viper - postarch mechanika" - ta dno i dwa
metry mułu. Zresztą statystyka nie kłamie - 63 respondentów woli towarzystwo tv
i popkarnu niż żywą istotę - nawet jeśli jest to tylko ćma :)
Progozy są niepokojące - internet z gniazdka elektrycznego, satelitarny,
podprzestrzenny :) itp. Ponadto w wyniku zabawy genami będzie można stworzyć
istotę /celowo nie piszę człowieka/ o cechach niespotykanych na ziemi.
Wielka odpornośc, wytrzymałość ale także osobnika szybciej myślącego /ale czy
mądrzej ?/ być może z możliwością komunikacji z innymi osobnikami swojej rasy a
może nawet z nami. Kierowanie nami było w tedy dziecinną igraszką - sex z
dzikiem mógłby się takiemu wyląc w chorej muto-głowie ;))
Tym sposobem przeskakujemy na wyższy poziom kumunikacji - wpływanie na myśli
innego człowieka , zmienianie rzeczywistości /virtual.matriX, masło maślane?/.
Kto wie.
Przecież ja teraz też "kyczę" w dzungli kabli , hubów, switchy i Ch wie jeszcze
czego. Mam nadzieję że kotoś kiedyć mnie też usłyszy, /byle nie po 24
bo zabiję :)/.
teavirus.