Jak to dziwnie ludzie siebie krzywdzą
Tak, to mój drugi art. do AZ. Udało mi się przekazać to co wtedy pragnąłem Wam
powiedzieć, czas nadszedł na cześć drugą.
Przede wszystkim zasadnicze pytania: czemu ten świat jest taki podły? Każdy
zakłada maskę i udając, ukrywa przed innymi jak jest silny i nieczuły. Odporność
w cenie? Skąd się wzięła ta zakichana moda udowadnianie jaki to jestem obojętny
na wszystko/ wszystkich? Wielu ludzi mówi że to przez telewizje czy przez
komputery. Ja nie odpowiem na to. Mogę jedynie podsumować, że świat się stacza
co da się odczuć na każdym kroku. Coraz mniej delikatności nas otacza, piękna
ucieka z bliskiego otoczenia. Wiem że nigdy na świecie odkąd powstał człowiek
nie było różowo lecz dzisiejsze czasy to chyba szczyt wszystkiego. Ludzie,
którzy pragną najczęściej tego samego (miłości, przyjaźni, zrozumienia) sami
siebie krzywdzą nawzajem przez nie przyznawanie się od swoich ukrytych marzeń.
Dlatego teraz tyle listów o zbytnim ciężarze życia, braku zrozumienia,
samotności czy choćby oblężenie anonimowych czatów.
Każdy z nas kiedyś na pewno miał wrażenie że uciekają mu najlepsze lata jego
życia. Młodość gdy jest przeżywana, nie wydaje się tak atrakcyjną jak wtedy gdy
masz 50, 60 lat i wspominasz ją. Czy można więc zmienić ten smutny fakt że 90%
nastolatków w Polsce (i na świecie) jest samotna i nie rozumiana, każdy dzieciak
ma teraz doła. Nic człowieka nie cieszy, brak nadziei, smutek. Czy dręczy Cię to
nieraz? Mam dla Ciebie smutną wiadomość. Jeśli żyjesz w takim stanie od dawna,
raczej nie masz szansy na wyleczenie. Nagła zmiana życia, otwarcie się na ludzi,
zawieranie szybkich przyjaźni nie pomoże. Twoje otoczenie, twój mały świat z
którym tak pragniesz nawiązać kontakt nie jest zdolne zrozumieć ciebie, osobę
która się do nich otwiera. Oni wprost przeciwnie, ukrywają co się da i to jest
teraz w cenie. Jedyny środek to jak napisała M. Musierowicz w Imieninach to:
"Żyj tak, żebyś w każdej sekundzie nie musiała się wstydzić tego co czynisz.
Postępuj tak, jakby przez cały czas patrzał na ciebie ktoś, kto cię kocha,
szanuje i jest z ciebie dumny"
a będzie Ci trochę lżej...
Nie użalajcie się nad sobą (osoby o których mówię wiedzą o co chodzi), nie
osądzajcie samych siebie a w szczególności innych. Starajcie się sprawiać drobne
przyjemności.
I na koniec:
"Znaleźć wrażliwych ludzi, którzy czują to co my, jest z pewnością największym
szczęściem na ziemi"
Carl Spitteler
Ale to już chyba wie każdy...:)
BeSz