No sorry ale nie moglem sie powstrzymac. Jak slysze, ze pan Jurek "podwojny" Krzaklewski (czyzby jakies powinowactwo z naszym rodzimym Krzalewskim), podobno najwazniejszy czlowiek swiata, przepraszam za wyrazenie, pieprzy o potrzebie uwolnienia tegoz swiata od osoby pana Sodoma Husajna to mi sie resztki wlosow jeza na glowie. A co, spada popularnosc? I pomimo swoich bunczucznych zapewnien, nie moga znalesc bin Laddena, to trzeba szybko odwrocic uwage i zrobic cos spektakularnego? Jakby biednemu Irakowi nie dosc juz bylo hamerykanskiej "pomocy niehumanitarnej". A moze pan "podwojny" doszedl do wniosku, ze czas juz przystapic do jakiegos planu ALFA i skonczyc z regionalnymi holocoaustami i zaczac juz wreszcie masowe eksterminacje niehamerykanskich form zycia? (ale co to za zycie, panie dziejku... drzewiej lepiej bywalo...). Mam nadzieje, ze ktorys z inteligentniejszych doradcow (sa i tacy tamze) wytlumaczy mu, ze nie bedzie mial komu sprzedawac rodzimych patolgii, zboczen i hamerykanskiego stylu zycia... (a propos, jest taka scena w Fallout 2, ktora mnie rzucila na kolana. Otoz, (dla nieswiadomych: rzecz sie dzieje po zabawie atomem na skale globalna) trafiamy do tajnej bazy (bodajze na starej platformie wiertniczej) na ktorej miesci sie rzad "Nowych Stanow Zjednoczonych" czy jakos tak. Nowy prezydent tychze Stanow (dostrzegam liczne podobienstwa miedzy nim a "podwojnym") chce wypuscic wirusa, ktory zabije kazdego, ktorego kod genetyczny rozni sie od normy (po wojnie atomowej, 99% tych ktorzy przezyli ma mniejsze czy wieksze zmiany genetyczne. czytaj: nie sa hamerykanami). Na sugestie, ze w ten sposob zabije cala mase ludzi odpowiada: "JESTEM GOTOW DO TAKICH POSWIECEN ABY ZAGWARANTOWAC AMERYKANSKI STYL ZYCIA" miod... Otoz pan "podwojny" rowniez jest gotow do wielkich poswiecen aby zagwarantowac hamerykanski styl zycia. Poswiecono juz miliony ofiar poswieci sie i wiecej byle kazdy w Kabulu czy innej Jerozolimie mogl sie napic coli. A przede wszystkim po to, by "...hameryka mogla wiecznie trwac..." Ciekawym tez bardzo, co takiego zrobil Sodom ostatnio, czego nie robil wczesniej? Moze znow kogos perfidnie zaatakowal? Moze schowal pod lozkiem prototyp jakiejs nowej broni biologicznej, np jakiegos wirusa zwiekszajacego inteligencje ofiary (toz to dopiero bylby cios dla hameryki)...
Albo co znaczy, ze nie uznaje sie zlapanych za jencow wojennych (czyli nie stosuje sie wobec nich konwencji genewskiej). No popatrz popatrz. A ja glupi myslalem, ze jak jestes zolnierzem, walczysz na wojnie (przypominam, ze atak na WTC uznano za, cytuje: "wypowiedzenie wojny"), to jestes jencem wojennym. Ale nie! Zdziwieni? A dlaczego? Przeciez do licha, chodzi o to, ze jak juz popelniono ten blad i zamiast ich wymordowac kiedy sie poddawali (seriami i do dolu, jakby powiedzial pan B.) to jakis glab wzial ich do niewoli, wiec trzeba poczekac az umra w sposob naturalny (naturalnie z glodu, zimna, od chorob itd... ) i sprawa rozwiazana. A o jencow trzeba dbac, zywic, leczyc... Jeniec to taka biedna sierotka o ktora trzeba dbac jak o dziecko, parafrazujac dzielenego wojaka Szwejka:)
Stawiam dolary przeciwko orzechom, ze jesli sie znajdzie namber lan dzisiejszego ZLA czyli bin Ladden, to zostawia Sodoma na lepsza okazje. A jesli nie? No coz.. Mordowanym kobietom i dzieciom pewnie i tak wszystko jedno w imie jakiego pretekstu gina... Milion w srode milion w sobote, ze tak powiem. Ciekawym, czy taki gosciu ma chociaz jakies resztki sumienia, czy zeby dostac dzis ta fuche trzeba byc kompletnie wypranym z ludzkich uczuc psychopata? Co? I nawet nie chodzi mi tu o "podwojnego" personalnie, a o system ktory generuje takie smieci po czym osadza je na najwyzszym stolku. Nigdzie na swiecie nie widzialem takiego dna moralnego jak tam (moralnego? a co to, po co to i z czym to sie je? Po to, tak mi sie przynajmniej wydaje, ze albo jestes czlowiekiem albo smieciem, na ktorego nawet napluc nie warto...) Zaraz pewnie ktos powie, ze to nie on decyduje, ze jest li tylko marionetka. A ja mu powiem: Nikt go nie zmuszal. Sam sie pchal. Recoma i nogoma, ze tak powiem. I jego marionetkowe podpisy sa jeszcze gorsze, bo niekoniecznie musi wierzyc, ze to co robi jest sluszne. A ktos kto w majestacie prawa, Boga i innych takich podpisuje masowe wyroki smierci (przepraszam, rozkazy morderstw, jest zwyklym ^@@%$%$). Ohyda do kwadratu. Gdzie indziej, na wschod od nas natenprzyklad, tez sie eksterminuja na rozne wyszukane sposoby. Ale da sie zaobserwowac pewne podejscie. Jestem zly, zabijam, kradne, bo nie mam innego wyjscia. Bo chce zyc. A w hameryce na tym wszystkim jest pelna obludy i totalnej hipokryzji cukierkowo-plastikowa wata cukrowa. Jestesmy cool, the besciaki. Pomagamy innym (tak z dobrego serca of koz). Wolnosc rownosc bratestwo i pokoj. bueee. Ciekaw jestem, jak bardzo mozna odmozdzyc statystycznego czlowieka, zeby przestal dostrzegac co sie dookola niego dzieje a zalapal sie na wyscig szczurow. Chociaz nie. Juz mam odpowiedz. Posluchalem radia. Looknalem w oglupiacza i znam juz odpowiedz. Jak ostatnio powiedzial Makak w Radiostacji w przyplywie rozgoryczenia: "Ludzie to debile". Od razu tez kontrkrytykuje przyszla krytyke mojej krytycznej krytyki: Ja tez.
A miedzy nami debilami, zaciekawila mnie tez inna rzecz. Otoz chodzi mi o przyznawanie nagrod osobie, ktora wywarla najwiekszy wplyw na swiat w danym roku. Moim pewnym typem byl wlasnie bin Ladden, bo chyba nikt nie zaprzeczy, ze to wlasnie jego wplyw na ksztalt obecnego swiata byl najwiekszy. I to obstawialbym nawet na czlowieka dziesieciolecia. Od razu uprzedze konstruktywna krytyke i powiem, ze nagrode przyznaje osie osobie a nie sposobowi (laureatam jest np Hitler) A tu siupryza... jakis Dzuliani. No jak moglem wczesniej nie zauwazyc???? Koorcze ale tlumok ze mnie. Dzuliani... Toz kazde dziecko wie kto zacz. A jaki wywarl wplyw na Europe natenprzyklad... Ale co tam Europe? Toz kazdy kacyk na swiecie chce byc jak on... dzielny... jedyny... po prostu Dzuliani... A taki Osama? Padaja towarzystwa lotnicze, masowe histerie, tysiace ofiar (w zasadzie to o wiele wiecej biorac pod uwage Afganistan), gospodarka sie kreci, media dostaj orgazmow, zbrojeniowka zaciera rece, padaja rzady, sex kobiety wino i spiew... no i z czym sie pchasz gosciu do Dzuilianiego... buraku cukrowy jeden... no coz... po horyzont widac czyje uszy z tego wystaja. Elementarne, moj drogi Watsonie...
Bardzo mi sie tez spodobalo otwarcie igrzysk w Solt Lejk Sity. A najbardziej ci dzielni wodzowie Indianscy. Zwlaszcza, ze Indianie sa obywatelami (haha - obywatelami) nizszej kategorii we wlasnym kraju. To sie nazywa ironia...
A wszystkim, ktorzy zachlystuja sie hameryka i mysla jaki to wspanialy kraj, zycze z calego serca zeby tam wyjechali i nie wracali, a takze dedykuje im fragment Goethego, niemca zreszta:

"...nazbiegalo sie tej wiary
na ten hejnal zaklamany
pod samozwancze sztandary
tlumy wala jak barany..."

zdebilowacialy tyghrysek zaprasza do opluwania go i wytykania dziur w rozumowaniu i udowodnieniu, ze hameryka jest cool i the besciak na tyghrysek@yahoo.co.uk (Ja polecam actionmag@cdaction.com.pl - Qn`ik}