Ten tekst był pisany jako referat z polskiego.
Wiek XX. Wiek odkryć i wynalazków. Tak można nazwać ten wiek w skróconej formie. Nie bez przyczyny tak go nazwałem. Takiego wieku dawno nie było. Bo kiedy wynaleziono komputer, podbito kosmos, odkryto wiele nowych możliwości leczenia nieuleczalnych dotąd chorób i wykonano wielki skok technologiczny? Gdyby zapytać się o to jakiegoś człowieka na ulicy na pewno odpowiedziałby, że w latach 1901-2000, przecież to właśnie było w XX wieku! No, ale co takiego wymyślono w tymże okresie? Że wspomnę chociażby komputer, satelitę, odkurzacz (1901), radio, telewizor, CD-Romy, telefony komórkowe, urządzenia alarmowe itp.. Niektórym się wydaje, że to nic nie znaczące wynalazki. A jak by było bez odkurzacza? Ciągle byłoby brudno. Sprzątałoby się szczotką i zmiotką. A bez satelity? Prognozy pogody wyglądały by mniej więcej tak: "Jaka będzie pogoda, dowiedzą się państwo dopiero jutro, kiedy będziemy mieli ją już za sobą". Fajnie nie? Jeśli komuś jeszcze za mało, to proszę wyobrazić sobie życie bez radia. Tam, gdzie nie ma telewizji, jedyną formą przekazu wiadomości jest właśnie radio. Zresztą ta skrzynka bardzo pomogła zwyciężyć nam (i nie tylko) wojnę! A teraz. Czy można byłoby żyć bez komputera? Nie chodzi mi o to, że nie da się żyć bez gier komputerowych. Przecież to komputer oblicza z jaką prędkością satelita ma wejść w atmosferę ziemską lub symuluje jaki ciężar pędzie spoczywał na nurku na głębokości 345 m. Bez tego nie dałoby się żyć. No przykładów już chyba trochę z dużo.

Lecz czy to wystarczy, by nazwać go najlepszym wiekiem? Na pewno nie. Kolejnym faktem mówiącym "za" jest podbicie kosmosu. Owszem, już starożytni znali kosmos. Lecz oni go widzieli, my go "dotknęliśmy". W XX wieku dzięki amerykańskiej NASA w 1968 wylądowaliśmy na księżycu. Pierwszym człowiekiem na księżycu był Neil Armstrong . Był to znaczący skok. Ale nie tylko amerykanie uczestniczyli w podboju kosmosu. Część państw finansuje loty w kosmos lub satelity. Przecież budowa międzynarodowej stacji kosmicznej Alpha to zasługa wieeelu krajów. Nawet taki biedny (ale nie tak bardzo) kraj jak Polska ma w tym swoje trzy grosze. Nie mamy w sumie żadnego polaka-astronauty, ale jest astronauta, który ma dziadków w tym kraju. Przynajmniej to... No ale bez nauki nie odbiliśmy się nawet od ziemi (nie chodzi mi o planetę). Ta dawno się tak nie rozwinęła. Co parę godzin naukowcy odkrywają coraz to ciekawsze (chociaż są wyjątki np. ile procent mleka jest w rozmiękłych płatkach śniadaniowych :) -autentyk!) informacje. Np. jak zachowa się ludzkie ciało w temperaturze wrzenia wody (ajjj), jak zachowa się JOJO w stanie bezwładności, ile słów może zapamiętać papuga, wpływ komputera na naukę u dzieci w wieku 10-15 (hmm...) itp.. Może i dziwne, ale dzięki temu spragnieni wiedzy ludzie wiedzą więcej. Chociaż jest to utrapieniem dla ludzi grających w teleturniejach. Ciągle coś nowego. Wiedzą dużo, ale jeśli ich zapytają o płatki śniadaniowe...

Do nauki należą też nauki medyczne. Czyli medycyna. Tu też został zrobiony wielki krok. Fizyka i chemia miały w tym więcej niż trzy grosze. W końcu rad odkryty w 1898 przez polską uczoną Marię Skłodowską-Curie (chemia) służy do leczenia raka (oczywiście wykrytego dość wcześnie). Rozwój techniki też (dla tych co wciąż nie widzą postępu technologicznego). Możemy teraz robić EKG, USG, prześwietlenia promieniami Roentgena, echo serca itp.. Dzięki temu możemy łatwiej i szybciej wykryć różnorakie schorzenia czy choroby. I co z tym idzie, wyleczyć przed najsilniejszym atakiem wirusów. Pomagają w tym coraz to nowe lekarstwa. Ich przybyło naprawdę dużo. Czyli kolejny plusik z dziedziny farmaceutyki.

Teraz zmieńmy temat. Chociaż nadal będzie on o XX wieku, to nie będzie ani o technice, ani o kosmosie, ani o medycynie. Teraz będzie o bardzo ważnej rzeczy. Będzie o człowieku, który urodził się w małym miasteczku, w Wadowicach niedaleko Krakowa. Mowa oczywiście o Karolu Wojtyle. Urodził się w 1920r, a w 1978 został pierwszym w historii papieżem, który nie był Włochem i zarazem pierwszym papieżem-Polakiem. Był to dla nas, Polaków wielki zaszczyt. Jan Paweł II w Polsce był w 1979, 1983, 1987, 1991. Napisał kilka dramatów o problematyce etyczno-religijnych. Np. Brat naszego Boga.

Niestety. Na razie z mojego referatu wynika, jakby to był wiek bez żadnych wojen. Niestety nie. Były dwie wojny. Gdyby działo się to w średniowieczu taki wynik to byłby sukces. Niestety nie teraz. I niech nikt nie myśli, że to były jakieś wojny pomiędzy dwoma, lub trzema państwami. To były wojny światowe. I to dwie. Koszmar. Jak można być taki głupi by rozpoczynać wojny (nie mam tu na myśli żołnierzy, którzy nie mieli na to wpływu). Opisze każdą wojnę po kolei. No więc zacznijmy od I wojny światowej.

Na początku XX wieku zaczęły się konflikty między pięcioma europejskimi mocarstwami. Były to Niemcy, Austro-Węgry, Rosja, Francja i Wielka Brytania. Rywalizowały one o kolonie i kontrolę nad handlem na całym świecie. Wszystkie mocarstwa miały doskonale wyposażone wojska. Wielu polityków było pewnych, że spowoduje to ogólnoświatowy konflikt. Nie wiem czy byli prorokami, ale to co powiedzieli okazało się nie przypuszczeniem, a faktem. Mocarstwa zaczęły walczyć. Najsilniejszym krajem były Niemcy. Chcieli zdobyć rosyjskie terytoria na wschodzie, natomiast francuskie na zachodzie. Chcieli też zdobyć angielskie kolonie zamorskie. Niemieccy politycy widzieli w tym możliwość zdobycia większej potęgi. Gdy w 1914 rozpoczęła się wojna młodzi ludzie chętnie zgłaszali się do wojska. Jednak po pewnym czasie zrozumieli, że idą na zupełnie niepotrzebny mord (przepraszam, że użyłem słowa "mord", ale tylko ona mi pasowało). Zgłaszało się coraz mniej młodzieńców. Ta wojna doprowadziła do upadku czterech mocarstw. Cesarz Niemiecki utracił władzę (dobrze mu tak) i państwo stało się republiką. Pokonane Austro-Węgry rozpadły się. Zaś w Rosji zapanowali bolszewicy. Większość państw Europy Wschodniej odzyskało niepodległość, w tym Polska. Na tej wojnie nie okazywano skrupułów. Zabijano wszystkich. A zabijano z karabinów maszynowych, granatów, min, czołgów i z samolotów. No. O I wojnie światowej już chyba wystarczy. Weźmy się teraz za II wojnę światową.

No więc II wojna światowa była nie mniej krwawa od swej poprzedniczki. Brało w niej 61 państw, na 67 istniejących! Podczas niej po raz pierwszy wykorzystano broń atomową. Zaczęła się zaatakowaniem Polski przez Niemców, czyli Trzecią Rzeszę. Ich wojska w ciągu miesiąca pokonały armię polską. Bardzo dziwnie zachowała się Anglia i Francja, które wypowiedziawszy im wojnę, nie zrobiły nic. Ten okres zwany jest "Dziwną Wojną". W tym czasie Niemcy zdobyli Danię i Norwegię, oraz pokonali wojska francuskie i angielskie na terytorium Francji. Wojna Skończył się w 1945r., gdy Niemcy pod wpływem ataku wielu państw, skapitulowali.

Wiek dwudziesty to jakby po trochu z innych wieków w tym tysiącleciu. Wojny, rozwój medycyny, wszechświat... To wszystko w nim było. Ciekawe jaki będzie rok 3000? Czy będzie podobny? Nie wiem, a chciałbym wiedzieć. Na tym kończę mój referat. Wiem, że pominąłem wiele ważnych szczegółów, ale nie chciałem lać wody (na monitor :)). Gdybym je napisał, ten tekst miałby XX stron :)). A tego nie chciałem. Może o I wojnie światowej, napisałem dość dużo, ale to przez przypadek.


Marek "xanat0s" Osowiecki