Krótki tekst o Wolno
ściW AM zastanawiamy się nad sensem życia, nad jego poszczególnymi zagadnieniami. Najczęściej jednak chodzi o sam fakt istnienia, egzystencji we Wszechświecie. Każdy chciałby znać swój cel bycia, niektórzy być może go już odkryli, ale wątpię, by ktoś w istocie był pewien swej przyszłości.
Wbrew pozorom mało której osobie udaje się żyć "na maxa" .Nie każdy, ba, powiedziałbym, że mało kto wie, że w ogóle żyje.
Interesuje mnie życie w zakonie. Obojętnie jakiego wyznania, np. w Shaolynn. (nie jestem pewien, czy dobrze napisałem) Katolikiem jestem tylko na metryce, więc bez różnicy. W odosobnionej celi mógłbym poznać - chociaż po części sens tego całego zamieszania, jakim jest życie. Powiedziałbyś, czytelniku, że to głupie.... Każdy żyje na swój, niezależny od nikogo sposób. Tak przynajmniej powinno być. Bo sam powiedz, jak często zastanawiasz się nad swoim postępowaniem. Powiesz - zawsze. Ja Ci powiem, że tak naprawdę nie wiesz co robisz i jaki jest tego cel...
Czy to jest Twój styl?...
Zastanów się, jak często kaleczysz sobie skrzydła o najdrobniejsze problemy... Nie wiesz, czym jest prawdziwa miłość, nie wiesz, co to szczęście. Zastanów się przez chwilę, czy nie zaginąłeś w Szarym Świecie, świecie zwykłości i ciągłego Chaosu... DŁUŻEJ... ... ... I co?
Powiesz, że to oczywiste, świat idzie do przodu, nikogo nie obchodzą Twoje problemy, więc jesteś, jaki jesteś.
Powiadam Ci, ŻYCIE to nie tylko to co już znasz, warto je poznać dokładniej. Zatrzymaj się na chwilę na środku ulicy i popatrz na ludzi. Co widzisz? Spójrz dokładniej. Może uda Ci się dojrzeć ich zagubienie w tym co robią. Tak naprawdę każdy w tym świecie jest zagubiony i nie wie co czym ma SOBIE POMÓC. Każdy zamyka się w swojej skorupie ślimaka i tak naprawdę największy Twój wróg okaże się Twoim największym szczęściem, Twoim sensem Twojego istnienia. W końcu skądś się TU wziąłeś. Na Tym Świecie. Może Twoim celem jest zbawienie ludzi... Nie śmiej się, ciekaw jestem, kim chcesz być. Strażakiem? Astronautą? Kimś sławnym? A teraz zastanów się, kim możesz być... Nikim? Nie prawda, Życie podobno jest tylko jedno, więc nie zmarnuj go. Powtarzam, może nie zrozumiałeś, nie chcesz rozumieć, uważasz ten tekst za totalną beznadzieję-NIE ZMARNUJ GO. Osiągaj coraz więcej, podnoś poprzeczkę, ilu ludzi jest do Ciebie podobnych. Nie denerwuje Cię to? OLEJ SZARAKÓW. Carpe Diem (chwytaj dzień)!!!
Desperat
el_burrito
mati1099@wp.pl