11 września 2001 roku na zawsze zmieniły się losy ludzkości. Te chwile spowodowały, że cały świat zamarł z przerażenia, ten atak był atakiem na cały cywilizowany świat, i tak dalej. Trochę się wkurzam, jak po raz 429 czytam o tym straszliwym wydarzeniu. Ludzie szczypali się po rekach, panikowali, modlili się. Wszyscy byli zaskoczeni i zbulwersowani. Piszę o tym dopiero teraz, ale do tej pory odezwało się już sporo głosów i można nabrać jakegoś dystansu.
1 września 2001 - rusza TVN 24 czy jak się to nazywa - pierwszy polski kanał wyłącznie informacyjny, na świecie ruszyło wtedy pewnie dużo innych kanałów informacyjnych.
11 czerwca 2001 - publiczne stracenie kolesia, który w '95 wysadził w powietrze budynek federalny w Oklahoma City (sory, ale nie chce mi się przypominać nazwiska). Przygotowano specjalny pokaz dla rodzin ofiar tego ataku.
11 września 1942 - jedyny w historii atak lotniczy na kontynentalną część USA (teraz już prawie jedyny), Japończycy zbombardowali jakieś miasto na południowym zachodzie.
6 i 9 sierpnia 1945 - bombardowanie nuklearne Hiroszimy i Nagasaki, jedyne w historii użycie broni atomowej przeciwko innym ludziom. Zginęło około 200 tys. osób, na chorobe popromienną i nowotwory Japończycy umierają do teraz.
Marzec 1945 - Tokio i wiele innych japońskich miast zostaje zrównanych z ziemią podczas nalotów dywanowych. Ginie kilkaset tysięcy ludzi, głownie cywili.
1970 - początek operacji Linebacker (czy jakoś tak) - naloty dywanowe na Wietnam, giną głównie kobiety i dzieci, mężczyźni siedzieli w lesie i strzelali do Forresta Gumpa, po tych operacjach (były dwie) Wietnam wygląda jak bryła węgla.
1944 - zrównanie z ziemią Drezna, giną ludzie i bezcenne zabytki sztuki
1992 - Amerykanie bombardują bunkier w Bagdadzie, w którym mieli być ważni ludzie Iraku. 90 kobiet i dzieci poszło z dymem.
1995 - 2000 - na bałkanach oprócz pomocy humanitarnej zrzuca się miny w postaci puszek, długopisów i inego drobnego stuffu. Ofiarami znowu są cywile, ale takie miny nie zabijają, tylko urywają ręce, nogi, a co szczęśliwszym - głowy.
7 październik 2001 - początek operacji w Afganistanie. Kilka tysięcy pakerów ma szukać jednego człowieka i jego ekipy w kraju, którego klimat i mieszkańcy poważnie przyczynili się do upadku ZSRR. Amerykańskie samoloty atakują wszystko, co może kryć terrorystę - wioski, miasta, konwoje uchodźców i takie tam.
1929 - Stany Zjednoczone podpisują konwencję genewską, która bezwzględnie zabrania atakować cywilne instalacje, samych cywili oraz szpitale wojskowe.
11 września był dla mnie ciekawym dniem, świat rzeczywiście się zmienił, to co kiedyś uważałem za wymysł durnej wyobraźni scenarzystów Red Alerta 2 (zniszczenie Pentagonu), stało się faktem. Ale czy to powód, żeby panikować? Czy nasze życie codzienne w jakikolwiek sposób zmieniło się po tym ataku, jeśli nie liczyć nowych kawałów, kretyńskich SMSów i niesmacznych żartów?
Wątpię.
A co do powyższego kalendarium (sorki jeśli pomyliłem jakieś daty, nie miałem pod ręką żadnych źródeł), to powiem tylko:
A nad resztą zastanówcie się sami.
Stiff aka Ściana Miłości