POLSAT VS. TELEWIZJA PUBLICZNA
Nareszcie!!! Polska repreza zakwalifikowała
się do MŚ2002 w Korei i Japonii. Jakieś 2 lata temu tylko desperaci i totalni
fani futbolu nieśmiało marzyli o tego typu wyczynie... a jednak! Jednym z takich
desperatów (lub fanów totalnych :)) był szef pewnej prywatnej telewizji
potocznie zwanej Mekką Diskopolowców lub Ostoją Maniaczek Telenowel. Taaak,
chodzi o PolSat i pana Solorza. Pan Solorz sięgnął do kiesy i wyciągnął z niej
(bagatela) 20 mln $ na zakup praw do transmisji piłkarskiej imprezy 2002
(przypominam! Wtedy jeszcze nie było wiadomo, czy Polska zakwalifikuje się do
MŚ!!!) TV Publiczna nie była zainteresowana lub po prostu dała się PolSatowi
ubiec. Co z tego wynikło? Sami wiecie...
Po pewnym czasie okazało się, że Biało-Czerwoni są blisko awansu po rozegraniu
kilku spotkań stojących na dobrym poziomie. Wtedy TV Publiczna zrozumiała swój
niewybaczalny błąd. W stronę PolSatu zaczął płynąć strumień oskarżeń o
nieprawidłowości w sposobie zakupu praw do transmisji. Do tego wszystkiego
doszło jeszcze oświadczenie PolSatu dotyczące emisji meczy w kodowanym kanale
PolSat Sport. Kanał ten jest dostępny tylko poprzez system Polsat 2 Cyfrowy
(czyli dekoder) za który trzeba niestety zapłacić... No i mamy wojenkę...
PolSat
Sport jest kanałem pay-per-view – za jego oglądanie trzeba płacić miesięcznie
25 złotych. Nie jest to może kwota wygórowana, ale przecież musimy mieć jeszcze
dekoder. Ja się skusiłem więc wiem, jakie są koszty. No to policzmy:
Wariant pierwszy:
(jeżeli
mamy już antenę satelitarną)
- 299 zł –
aktywacja dekodera,
- 100 zł – kaucja,
- 75 zł – abonament
za PolSat Sport (musimy wykupić za 3 miesiące z góry).
W sumie 474
zł. Niemało, prawda? A co wtedy, gdy nie mamy anteny satelitarnej? Zobaczmy...
Wariant drugi:
- 299 zł –
aktywacja dekodera,
-
100 zł – kaucja,
-
75 zł – abonament,
-
ok. 400 zł – „talerz”, konwertery, przewody, końcówki, montaż tego
wszystkiego do kupy...
No? Ile? Około 900
zł... No tak, PolSat musi odzyskać te 20 mln zielonych...
Ciąg dalszy wojny:
Na
platformie cyfrowej PolSatu dostępne są kanały TV Publicznej, zgodnie z umową,
jaką zawarły te dwie instytucje w grudniu 1998r. A raczej były dostępne, bo
niespodziewanie (w sylwestra 2001r.) TV Publiczna zabroniła emisji TVP1, TVP2
oraz TV regionalnych poprzez system PolSatu. Oficjalnych powodów nie podano,
ale wszyscy inteligentni ludzie (a tylko tacy czytają te nudy :)) domyślą się o
co chodzi, prawda? Czyżby zemsta?
Osobiście
nie obchodzą mnie wojenki pomiędzy stacjami TV, ale przez działania TV
Publicznej mnóstwo ludzi (m.in. ja :)) nie ma od początku roku dostępu do
programów TV Publicznej. Wnioskuję, że skoro nie mam możliwości oglądania TVP1
i 2 to chyba nie muszę płacić comiesięcznego haracz...EKHM... abonamentu
telewizyjnego? No bo jak? Co, panowie z Woronicza? Korzystając z tej brzytwy
sami zarżnęliście się w gębę... Oglądalność też wam spadła...
A wy,
decydenci z zarządu PolSatu? Jak odpowiecie na niemiłą zagrywkę TVP? Przecież
ja wcale nie muszę oglądać mistrzostw na PolSacie Sport. Dzięki waszemu
dekoderowi (sic!) mam przecież dostęp do ok. 300 kanałów, w tym i Koreańskich.
Z pewnością znajdę choć jeden transmitujący mecze w paśmie niekodowanym... I
co, mina wam rzednie? Wpływy z abonamentu za PolSat Sport, też chyba nie będą
takie jak oczekiwaliście?
No,
czytelnicy AM! Co Wy sądzicie o tym wszystkim? Czekam na wasze opinie o tej
sprawie na łamach Action Maga oraz zapraszam do korespondencji ze mną.
Cratebeer (mailto:daniel2001@idea.net.pl?subject=POLSAT VS
TVP)
p.s. Qn’ik, mogę kogoś pozdrowić? Dzięki. No to
pozdrawiam Ciebie :)
p.p.s. Pisząc ten text słuchałem “Best of The Corrs”
jeśli to kogoś obchodzi...
p.p.p.s. Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczaninie!!! Twoje texty po prostu zwalają z nóg tudzież innych kończyn! Po prostu nieziemskie... Acha, byłbym zapomniał... pożycz czypiendziesiąt :)