Zdecydowałem się popełnić ten króciutki tekścik bo zauważyłem, że bardzo wielu autorów, zwłaszcza piszących o Żydach, wojnie, Hitlerze i innych podobnych tematach ma bardzo poważne ubytki w wiedzy historycznej. Teksty pełne są przekłamań, zafałszowań, na podstawie których wielcy znawcy historii dochodzą do zaskakujących wniosków.

Niejaki THoMiLy informuje wszystkich, że nienawidzi Żydów (mniejsza o to jak ON to określa) i podaje na swoje usprawiedliwienie(?) szereg argumentów. I pal go licho, ale wśród argumentów pojawia się m.in. taki:

/moze w czerwcu 'nie pamietam'/ przeczytac mozna było w prasie wzmianke, jakoby narod zydowski domagal sie wyplaty odszkodowania od narodu /kraju?/ szweckiego /chyba?/, za to ze w czasie 'okupacji drugowojennej', szwecja 'udostepnila' niemcom 'swoje koleje' /siec trakcji kolejowych istniejacych wuwczas na owych terenach/ do przewozenia transportow jencow zydowskich... /oczywiscie w gazecie pisalo to chyba 'ladniej'/ i co?... totalna paranoja!

a w odpowiedzi na polemikę Ryśka ciągnie dalej:

przeciez domaganie sie
odszkodowania od kraju ktory byl okupowany, za rzekome udostepnienie
trakcji kolejowej ...przeciez to jest smieszne. a niestety tylko narod
zydowski wymyslil tak genialny wniosek.


'przedstawiciele narodu zydowskiego' zwrocili sie z oficjalnym wnioskiem o
(nie to podstawowe odszkodowanie od niemcow!, ale) dodatkowa rekompensate
finansowa do kraju ktory wowczas, takze przeciez byl okupowany ...(juz raz
pisalem) przeciez to absurd, na takich zasadach to zydzi mogliby zadac
odszkodowania od polakow za to ze byli gorzej od nich traktowani w obozach.


I tu jest jeden malutki, tycieńki, tyciusieńki problem panie THoMiLy. Otóż SZWECJA NIGDY NIE BYŁA OKUPOWANA PRZEZ NIEMCÓW! Rozumiem, że nie wszyscy mieli w szkole tak dobrych nauczycieli historii jak ja, i nie wszyscy muszą interesować się historią jak ja (swoją drogą czy to wielki problem zajrzeć do podręcznika, spojrzeć na mapę i stwierdzić, że Szwecja pokryta jest żółtym - "neutralnym" kolorem?), ale na litość boską niech nie tworzą dziwnych teorii jeśli nie znają się na temacie.
Tak panie THoMiLy Szwecja była państwem neutralnym i nikt jej nie zmuszał do udostępnienia swych linii kolejowych. Można było tych Żydów przewieźć morzem, ale Szwedzi zgodzili się na tranzyt przez ich terytorium, bo dostali za to kasę. I to uprawnia Żydów do żądania odszkodowania. Chodzi o to, aby nikt nie miał wątpliwości, że na ludobójstwie nie wolno zarabiać.

Skoro o odszkodowaniach mowa, to THoMiLy gani Ryśka za niski poziom wiedzy w sprawach aktualnych, czyli odszkodowaniach za pracę przymusową:

...proponuje uwaznie sledzic wiadomosci telewizyjne/prasowe, bo to nie
zadne koncerny daly ciala, ale nie kto inny jak polscy przedstawiciele
strony uczestniczacej w sprawie, czyli nasz najukochanszy rzad


I z wiedzy, którą się pochwalił można wywnioskować, że to polska Rada Ministrów z premierem na czele jest przedstawicielem Polski w sprawie odszkodowań. Tymczasem winę ponosi kierownictwo fundacji "Polsko-niemieckie Pojednanie" (bo to owa fundacja nas reprezentuje), które zażyczyło sobie wypłaty w złotówkach, licząc, że umieści je na krótkoterminowym koncie i w ten sposób zarobi środki na swoją działalność. Jednak winę ponosi też niewątpliwie strona niemiecka, która wykorzystała okazję, aby zaoszczędzić ile się da.

sprawa ta nie
wiele ma wpolnego z jakimikolwiek zydami, a jej charakter dotyczy wylacznie
obywateli narodowosci polskiej.


Bzdura. Odszkodowania, które przyznano Polsce przysługują wszystkim poszkodowanym obywatelom RP, w tym także nielicznym, wciąż żyjącym w Polsce Żydom.

...odszkodowowania jak najbardziej sie naleza

(Dziwnie łatwo przyznaje THoMiLy odszkodowania Polakom, a odmawia ich Żydom, ale to na marginesie)

...a poza tym widziales kiedys aby mowiono o zydzie ktory mial 'ziemie', zyd zawsze byl jakims lichwiarzem, kupcem, sprzedawca... dlaczego? bo tam mozna 'przekrecic'!, dlaczego nie był 'rolnikiem' /zwrociles kiedys na to uwage/, bo ziemi trzeba najpierw 'dac' aby pozniej 'wziac', trzeba przy tym pracowac... gdybym myslal stereotypowo to musialbym swierdzic ze zyd to oszustem... ale nie, dla mnie 'obecnie' zyd to idiota. /jesli chodzi o narod/.

Nie wszyscy Żydzi zajmowali kupiectwem, finansami. Byli wśród nich także rolnicy, młynarze itp. Dlaczego Żydzi o wiele rzadziej posiadali ziemię niż inne narodowości? Bo przez długi czas mieli zakaz nabywania ziemi. Zresztą takie zakazy dotyczyły bardzo wielu zawodów. Obecnie media amerykańskie są w dużej części własnością Żydów, wielu Żydów pracuje w telewizji. Dlaczego? Bo kiedy zabrania się komuś być adwokatem, sklepikarzem, czy pomywaczem, to zabiera się on za zawód którego nie zdążono mu jeszcze zabronić...

narod zydowski jest narodem glopim... moze glopio naiwnym i w dodatku pazernym

(Znowu mała dygresja: THoMiLy określa Żydów jako naiwnych i jednocześnie pazernych lichwiarzy, co nie wymaga chyba komentarza)

...apr znalazlem cos jeszcze, co mozna by dolozyc do kotla w ktorym nie
darze szczegolnym szacunkiem zydow: 'jezyk zydowski jest konserwatywny i bardzo wiernie przechowuje archaizmy' tym samym jest malo (jesli nie wcale) reformowalny, a wszystko co jest niereformowalne ...jest po prostu zacofane.


Język hebrajski nie był w użyciu od tysiącleci, aby nagle zmartwychwstać w 1948 r. Nie można oczekiwać, że będzie to język tak nowoczesny jak języki ewoluujące od lat.

Nieścisłości znalazły się także w innych tekstach, także tych prezentujących odmienne od THoMiLy'owskiego stanowisko.
"Żyd też człowiek":

Przed wojną w Niemczech Żydów było jeszcze więcej niż u nas. Może wiecie z lekcji historii, że po zakończeniu pierwszej wojny Niemcy były bardzo biednym krajem. Było tam nawet gorzej niż jest dziś u nas. A to o czymś świadczy! W Niemczech szerzyło się bezrobocie, głód, hiperinflacja. Na chleb trzeba było wydać całą pensję, całkiem z resztą marną.
A kim byli właściciele bogatych fabryk i sklepów? Tak, proszę państwa, to byli Żydzi! Więc, jak myślicie? Trudno było Hitlerowi wmówić rodakom, że całemu złu w Niemczech są winni Żydzi?


Nieprawdą jest, że w Niemczech było więcej Żydów niż w Polsce. Nie licząc ZSRR, nigdzie w Europie nie było więcej Żydów niż w naszym kraju (około 3,5 mln). Co więcej Żydzi w Niemczech nie byli dużą społecznością, bo większość z nich zasymilowała się z miejscowymi wiele lat wcześniej. Rzeczywistych Żydów było w Niemczech mniej niż mieszkających tam Polaków.
Opisy hiperinflacji są nieco przesadzone. Co prawda kurs dolara w Niemczech w latach 1914-1923 wzrósł z 4.20 marek do 4 200 000 000 000 marek, czyli okrągły bilion razy, jednak nawet w tak trudnej sytuacji ludzie sobie radzili, chleb nie kosztował tyle co cała pensja (ludzie pomarliby z głodu). Hiperinflacja została zresztą opanowana w listopadzie 1923 r. Wielki Kryzys z początku lat trzydziestych rzeczywiście ułatwił Hitlerowi dojście do władzy, ale nie mogę zgodzić się, że stało się tak za sprawą jego antysemickich poglądów. Żydzi wcale nie byli w Niemczech właścicielami fabryk (sklepów i owszem). Hitler zdobył władzę, bo obiecał bezrobotnym miejsca pracy przy robotach publicznych i, co bardzo ważne w latach chaosu, jego bojówki zagwarantowały zaprowadzenie porządku.

Karolina Czempas z kolei przysłała wypracowanie o średniowieczu:

Chrze?cijaństwo zdołało dokonać czynu wielkiego, który nie został już nigdy
powtórzony, mianowicie połšczyć całš Europę. Ogniwem była wiara, język oraz
władca nad władcami papież.


Władza uniwersalna rzeczywiście marzyła się niektórym papieżom, ale w konfrontacji z cesarzami, którzy mieli podobne ambicje zwykle ponosili klęski (vide: Grzegorz VII)
Dalej Karolina omawia temat inkwizycji i ukazuje ją jako organ masowego ludobójstwa:

Polegało ono (poczštkowo traktowano ludzi lepiej,
cała brutalno?ć Inkwizycji wywodzi się z Hiszpanii) na przesłuchiwaniu
oskarżonego. Przesłuchanie natomiast było maltretowaniem w celu uzyskania potwierdzenia winy.
. W efekcie człowiek rzadko kiedy przeżył, chyba że w trakcie tortury
przyznał się do winy (bardzo często oskarżano niesprawiedliwie, za?
torturowani przyznawali się do win, których nie popełnili, oby tylko
potraktowano ich łagodniej). Jeżeli jednak tego nie zrobił, to w straszliwych
mękach ginšł, gdyż celem łoża było porozrywanie wszystkich ?cięgien i mię?ni.
Były to jednak ekstremalne
przypadki, gdyż ludzie oskarżeni o herezję, wiedzšc, że bez względu na to, czy
się przyznajš do niej czy nie, to i tak zginš, najczę?ciej potwierdzali, że sš
heretykami czy też czarownicami, wskutek czego otrzymywali najczę?ciej łaskę
w postaci zadania ?mierci przed spaleniem na stosie.


Przesłuchanie zwykle, w procesie Inkwizycyjnym także, ma ustalić prawdę, a nie przyznanie się do winy. Jeżeli oskarżycielom nie udało się zgromadzić dowodów przeciwko oskarżonemu był on zwalniany.
Z tego co napisała Karolina wnioskować można, że jedyną stosowaną karą była śmierć na stosie. Tymczasem była to kara stosowana wobec zagorzałych heretyków, którzy nie tylko głosili, ale propagowali swe poglądy wśród ludzi. Była to także kara dla wyznawców okultyzmu i satanizmu. Powszechnie stosowane były kary takie jak banicja, wygnanie, czy kilkuletnie więzienie.
Oczywiście zdarzało się, że skazano osobę niewinną, ale były to przypadki sporadyczne. Skazanie na śmierć Joanny d'Arc sprawiło, że procesy inkwizycyjne są powszechnie uważane za nieuczciwe, ale taka nie była reguła.

Ryciny, niejednokrotnie barwne podnosiły warto?ć estetycznš dzieła. Jako że
niemalże jedynymi księgami, jakie przepisywano (druk wynaleziono dopiero w
epoce renesansu) była Biblia, to możnowładcy zatrudniali specjalistów, którzy z
wielkim kunsztem zdobili modlitewniki.


Dokładniej rzecz biorąc druk wynaleziono pod koniec średniowiecza, bądź na przełomie średniowiecza i renesansu. Nie mogę się zgodzić, że Biblia była jedyną księgą, którą przepisywano. Zakony dysponowały ogromnymi zbiorami ksiąg i dokumentów, z których mnisi robili kopie dla innych zakonów i na zamówienie prywatnych osób. Gdyby przepisywali tylko Biblię, to cała Europa zawalona byłaby milionami niepotrzebnych tomisk.

Tematyki ?mierci nie można jednak
traktować jako kolejny wymysł czy też zabawny zwyczaj ?redniowieczny, gdyż
po?więcano jej zadziwiajšco dużo czasu. Była po prostu bardzo ważnš czę?ciš
życia. My?lano od niej od najmłodszych lat. Stała się też rozległym tematem dla
sztuki. Owe piękne nagrobki: rze?bione sylwetki zmarłych, romantyczne napisy
na grobach kochanek ksišżšt czy arystokratów. Powszechnym powiedzeniem
musiało więc stać się: Memento mori Pamiętaj o ?mierci.


Memento mori nie było wcale powszechnym powiedzeniem, było to pozdrowienie używane przez zakonników (kamedułów, kartuzów, trapistów).

P.S. Oczywiście, że wszystko co wyciągnąłem powyżej jest czepianiem się, ale trochę mnie wkurzył ten THoMiLy (czy te szkoły jeszcze pracują?)
P.S.2 Nawiasem mówiąc THoMiLy wszędzie "węszy Żyda" tylko spójrzcie:

kazdy ma prawo do swoich opini, i akuratnie najmniej mnie interesuje to
co myslisz o wszystkich polakach

zastanawia mnie jeszcz fakt, skad ta kontra? ...w imie obrony
suwerennosci miedzynarodowej, bo jesli tak to dziwi mnie twoje negatywne
spojrzenie odnosnie tzw niemcow (zaswastyczony ziutek pierze swoje
faszystowskie skarpety), ...albo tez czy w ramach obrony zydowskiej, co tez
dowodziloby ze masz w tym jakis wlasny interes (dla domyslnych!).


Jeżeli mnie też "posądzi o bycie Żydem" (co za przestępstwo! powinno być karane śmiercią. Proponuję komorę gazową) to mi jest wszystko jedno. W końcu być Żydem to nie grzech. Ale gdyby THoMiLy przejrzał głęboko swoje drzewo genealogiczne, to mógłby gdzieś tam trafić ta jakiegoś "bauma", "berga", "mana" i wtedy powinien natychmiast rzucić wszystko, zająć się lichwiarstwem i jednocześnie dać się naciągać jak na "glopiego" przystało.

NRW

nrw@wp.pl