Zacznę od tego, iż śledzę dyskusję o kibolach na łamach Action Maga od jakiegoś czasu. Przeważały tu głosu potępiające to środowisko w czambuł, aczkolwiek dwóch panów o xywkach Dzej i Paszczaq, niewątpliwie wywodzących się z tego środowiska chciało obronić swych kolegów. Wyszło im to "dość" nieudolnie. Nie będę wnikał w art Dzeja i pierwszy art Paszczaqa. Myślę, że dopiski Troya były wystarczająco "dobitne". Dzej już się później na łamach AM nie pokazał. O ile dobrze pamiętam, został wyrzucony z redakcji (Qn'ik: Chodziło o taki jeden art krytykujący CDA, no nie?). Cóż jego sprawa, tymczasem do pana Paszczaqa nie trafiły argumenty Troya i MADa. Więc nasz bohater postanowił napisać "polemikę". Pozwoliłem zachować sobie art Paszczaqa w całości, ze względu na jego wątpliwe walory. Zaczynajmy więc!!!
Chcialbym napisac polemike do textu MADa (czy tam MAADa).
Ciekaw jestem czemu w swoim arcie nie wspomniałeś ani razu o tym, co napisał Troy. Czyżby kontrargumenty skierowane do niego były dla ciebie zbyt dużym wysiłkiem???
Gosciu ty musisz byc niezlym debilem zeby tak krytykowac moj text! Ja wiem, ze jestes debilem ale zeby porownywac mnie do debili!
Każdy ma przecież prawo do krytyki, żyjemy przecież w demokratycznym kraju i obowiązuje wolność słowa. Sprawdź sobie w słowniku, co oznacza słowo debil, wiesz chociaż jakie jest jego znaczenie, otóż debil to: "człowiek niedorozwinięty umysłowo" (Słownik Wyrazów Obcych PWN). Nie wiem, czy wiesz, ale jeszcze niedawno używało się tego słowa w znaczeniu "człowiek z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim" i wiesz co? Mam styczność z dziećmi i młodzieżą upośledzoną i wiem, że wielu z nich ma o wiele więcej klasy, niż wy, pseudokibice, kibole.
Przeciez kibole sa przyszloscia naszego narodu!!! Popatrz tylko na te usmiechniete przemawiajace intelektem twarze tych kiboli gdy sa na meczach.
To miał być żart??? Ironia???
Co ty kurwa mozesz iwedziec o kibicowaniu i kibicach? Sam napisales, ze cie gowno top obchodzi czy Wisla przegrywa.
Ja interesuje się piłką nożną, mam swoje drużyny, którym kibicuje, ale nie są to drużyny polskie. Dlaczego, bo polska liga nie jest tego warta, jej poziom jest zatrważająco niski. Pod pojęciem kibicowanie rozumiem: chodzenie na mecz, patrzenie na grę piłkarzy, przyjazną atmosferę na stadionach, radość ze zwycięstwa. Wam się chyba wydaje, że jeżeli pójdziecie na stadion, powyrywacie krzesełka i spierzecie "tych drugich", to będzie to znaczyć, że jesteście kibicami? Kochacie swoje kluby, a jednocześnie niszczycie ich mienie. Wiesz, jak to się nazywa? Hipokryzja. Robicie zadymy na stadionach i przez to cierpi na tym "wasz" klub!
A co do moich porownan do II wojny swiatowej - kibole musza wykazac swoja chcec wojaczki a, ze na razie nie ma zadnej pozadnej wojny (oprucz Afganisatnu ale to zadupie) to wykazuja na stadiaonach. To wlasnie pokazuje, ze kibole to patryjoci.
Pozwolisz, że posłużę się twoim pytaniem: Co ty k**** możesz wiedzieć o wojnie, żołnierzach i patriotyzmie? Co ma wspólnego wojna z bezmyślnym demolowaniem stadionów? Ty byłeś kiedykolwiek w wojsku? Założę się, że nie. Czyli, że gdyby wybuchła jakaś poważna wojna, to byście tam pojechali? Chyba wam to by się przydało. Wlazł by jeden z drugim na minę przeciwpiechotną, urwałoby takiemu nogi albo genitalia i przekonałby się, co to jest wojna. Ciekaw jestem co byście zrobili na tej hipotetycznej wojnie z tymi swoimi pałami, bejzbolami, łańcuchami i nożami. Teraz się używa karabinów maszynowych, wiesz o tym??? Co do patriotyzmu, to nie sądzę abyś wiedział coś na ten temat. Wiesz, że patriotami byli powstańcy 1944, którzy ginęli, bo Armia Czerwona stała sobie spokojnie na drugim brzegu Wisły i czekała, aż Niemcy zrównają Warszawę z ziemią. Porównaj to sobie z twoim wizerunkiem kibica - patrioty.
Tak w ogole co wyscie sie wszyscy tak przyczeopili do takiwgo wizerunku kibola ktory atakuje bezbronne staruszki?
Mnie się zdaje, że kibol to taki koleś, który wszczyna awantury i burdy na stadionach i który widocznie nie ma co robić, więc jego ulubionym zajęciem jest pranie się na meczach i nazywanie tego kibicowaniem.
Tacy to wlasnie zwykle dupki a prawdziwy kibol umawia sie na zadyme i jest OK.
OK? Przychodzicie na stadiony i się pierzecie i to jest OK? Wyrywacie płyty chodnikowe, ławki i krzesełka i to jest OK? Przez was ludzie wolą siedzieć w domach niż wyjść i obejrzeć na żywo mecz i to jest OK? A może macie jakiś kodeks honorowy?
Piszesz, ze ja nie wiem co to znaczy byc spalowannym przez bande gdnojow - gowno prawda. Mieszkam w takiej dzielnicy gdzie nie kma szans na bezpieczne wyjscie z domu i nie zostanie okradzionym. Co chwila jakis snajper z sasiedniego dachu chce mniem spratnac albo jakies cegly spadaja mi na leb albo wlasnie nieuczciw kibole atakuja - ale tacy nieuczciwi.
A gdzie są w takim ranie twoi qmple? Niech zgadnę, spałowali cię nieuczciwi kibole, a to dranie... Wiesz, co? Fajnie brzmi końcówka, wynika z niej, że są wśród kiboli nieuczciwych są bardziej nieuczciwi. Cóż za hierarchia. Fiu Fiu...
Czy ty nie widzisz w jakiej symiozie zyja kibole i ofiary? Wzajemnie sie uzupelniaja, pomagaja sobie. Np. taka ofiara az pcha sie na stadion (choc wie, ze tam dzialaja kibole) to chyba tylko po to zeby oberwac - i co w tedy kibole robia? Spelniaja te marzenia! Moj kumpel przyszed kiedys do mojego domu caly pobity z glupim usmieszkiem i mowi, ze go pobili.Wtedy wlasnie odkrylem to spoleczne zjawisko symbiozy - mam nafdzieje, ze kapujesz (ty MAD i wszyscy ktory to czytaja).
Hm. Symbiozie powiadasz, to ciekawe. Znaczy się, że między wami, a ofiarami jest taka zależność: "Oni oddają nam siebie jako mięso armatnie, a my ich grzecznie bijemy". Coś ci się chyba pomyliło, myślałem, że na stadion chodzi się po to, aby pokibicować swojej drużynie. A twoim zdaniem oni "szukają guza", bo to jest wasz teren i to wy się tam pierzcie, oczywiście wg kodeksu honorowego. Tylko wy macie prawo być na stadionach, i tylko wy możecie kibicować. Chociaż wy raczej przeszkadzacie niż kibicujecie. Ciekawe, co o was myślą piłkarze? Wracając do tej symbiozy, zapytaj się, takiej ofiary, czy tego chciała. Założę się, że nie. A ten twój qmpel to jest uczciwy, czy nieuczciwy kibol, a może ofiara. Wasze zachowanie można porównać do psa ogrodnika: "Sam nie zje, a drugiemu nie da"
Co do mojego IQ to jest na pewnio wyzsze od twojego o czym swiadczy
ten text. Ja tez mam brata (tylko, ze trochu starszego odemnie - ma w koncu
juz te 4 miesiace zycia!) ktory tez cie wysmieje. Znaczy wysmial bo to
on zawsze instaluje AM bo mowi, ze ja bym mogl cos spieprzyc bo wiesz debilu
(to do ciebie MAD - zebym przypadkiem komus nie pochlepbil) co ja dotkne
to pieprze - taki ze mnie debbil. Tak w ogole to fajnie jest byc debile
- nie?. Dzieki, ze dales mi mozliwos pobluzgana na ciebie bo bym mogl sie
wyzyc na tej bezbronnej mlodziezy przychodzacej zyc z nami (z nami kibolam
ma sie rozumiec)w smybioze.
Wiesz, co? Pominę ten ustęp milczeniem...
Tak w ogole jak by co to ja tylko wypowiedzialem swoje zdanie - w koncu kazdy ma prawo do urojen - nie?
BARDZO UZNANY I SZANOWANY PRZEZ SPOLECZENSTWO KIBOL NIEKIEDY OKRESLANY MNIANEM DEBILA WASZ MASTER:
paszczaq (www.paszczaqe.prv.pl)
PS
Tak w ogole to fajnie jest sie dowiedziec, ze sie mnie boisz - tak
wynika z 2 lub 3 zdania twojego wspanailego textu
PSS
Sorka, ze text jest taki krotki ale juz mnie leb boli od tego wysilki
jakim jest pisanie.
Komentował: Ishqr