Po
przeczytaniu artu „sataniści” zamieszczonego w styczniowym Action Magu
stwierdziłem ze sprawy tej nie mogę pozostawić bez odzewu.
Bowiem
pewien koleś stwierdził że sataniści to popieprzeni gnoje, którzy negują wszystkie
świętości, rysują gdzie popadnie pentagramy, odwrotne krzyże i co najważniejsze
demolują cmentarze, a wszystko to przez muzykę z gatunku BLACK METAL.
No wiec po pierwsze: wybryki chorych
psychicznie popaprańców demolujących nagrobki nie zwalaj na satanistów, bo
każdy frajer może wziąć puszkę czarnego spreju, łom pod pachę i o północy
ruszyć spacerkiem na cmentarz, aby sobie porozwalać nagrobki a potem napisać
„jestem satanistą, na kolana chamy!”. Ludzie tacy mają nie pokolei od sufitem i
nazywają się fachowo PSEUDOsatanistami.
Według niego sataniści są w urzędach państwowych, w rządzie (oni są
wszędzie otoczyli cię uciekaj!!!J) I robią wszystko, żeby sobie
zapewnić dostatnie życie. I w tym momencie się zgodzę robią wszystko żeby sobie
zapewnic dostanie życie jak prawie każdy mieszkaniec tej planety, nawet ten
który jest, co niedziela w kościele i ma ksiedza na obiedzie!
A teraz troszkę teorii (text znajdujący
się poniżej pochodzi z „Bili Szatana” La Veya):
Każdy, kto uważa szatana za uosobienie zła powinien pomyśleć o
wszystkich, którzy zginęli dla jego widzi mi się, bo jeżeli bóg sprawuje nad
wszystkim kontrole i jest tak łaskawy, za jakiego uchodzi, dlaczego pozwala,
aby działy się te wszystkie okrucieństwa.
Satanista zdaje sobie sprawę ze człowiek sam odpowiada za wszystko i
nie ma zamiaru siedzieć z założonymi rękami i czekać aż bóg go wybawi, dobrze
wie że może sam pokierować własnym losem.
Satanista wie ze modlitwa nie przynosi nic dobrego, co więcej
zmniejsza szanse na powodzenie, bowiem głęboko wierzący zbyt często w spokoju
ducha modli się tylko o coś , zamiast wziąć się do roboty i zrobić to wiele
szybciej samemu!
Gdy
satanista popełni coś złego pozostaje świadomy że popełnił błąd i jeżeli tego
żałuje będzie wystrzegał się go na przyszłość. Nie potrzebuje on rozgrzeszenia.
Ludzie spowiadają się ze swoich grzechów po to by uspokoić sumienie i aby móc
dalej swobodnie grzeszyć, najczęściej popełniając ten sam grzech.
Tak jak
chrześcijanie mają 10 przykazań i sataniści maja swoje przykazania przytoczę 2
z nich, które chyba najbardziej odzwierciedlające idee wiary:
Ten art
nie został napisany po to by
kogokolwiek zachęcić do satanizmu tylko pokazać że jest on sposobem na życie,
który większość ludzi wykorzystuje zupełni nieświadom.
Sam
słucham Black metalu, ubieram się na czarno (mam włosy do kostki i brodę po
kolana J)
i nie biegam z farbą po osiedlu bazgrząc odwrócone krzyże na każdym murze i nie
czuje pociągu do grobów (raczej do znaków drogowych). I nie jestem satanistą ,
moja wiara zwie się Ateizm i osobiście uważam że w tym chorym świecie jest najlepsza.
P.S.
Bardziej zainteresowanych klimatem odsyłam do „Biblii Szatana” Antona Szandora
La Veya.
P.S.2 A teraz ostatnia zwrotka dla ciebie „antyszmato”(takie ma pseudo to nie bluzgi) następnym razem zajmij się hodowlą buraków albo czynnym udziałem w kółku gospodyń wiejskich zamiast pisaniem textów o rzeczach, o których nie masz pojęcia!
Zapisane
na okładce prastarej księgi
Ruselaut
Uwagi proszę kierować pod
Ruselaut@interia.pl