<"...mozesz pisac cos o rybkach - jak to ladnie i wdziecznie plywaja
i w ogole">
Dobrze! Skoro chcesz rybki, bedą kurde rybki! Mam akurat rybki. Specjalnie je
kupiłem z tej okazji. Kupiłem ryby trzy, takie małe czerwone z płetwami i
ogonem... Płatki czy Łatki czy jakieś tam cholery. Nieważne... Kupiłem im
akwarium 40 l i troche kamieni, dwie rośliny, termometr, grzałke, światło. I
to wszystko co mi kazali kupić w sklepie do tych ryb... A! Jeszcze troche
robali! Nalałem do tego wody i pływają tu teraz. Ale gupie są te ryby! I
takie... takie nudne. Pływają, pływają... i tyle. Ale mam pomysł! Poczęstuje
ich troche moim napojem, he he... Tak, to dobry pomysł! Macie tu...
chlup!...chlup!...chlup! Tyle! Reszte wam nie dam i lepiej czym prędzej opróżnie
butelke, bo to moja butelka. (...) Dobre...! Mam ich tu jeszcze troche... he he...
Potem je wyżłopie... A teraz zajme sie moimi rybkami. Hej ryby! Zjeżdżać od
tej szyby! No już! Nurkować tam w trawie...! A to małe gady... nie są wcale
takie gupie. No patrz sie ty. Pływają w trawie. Dobre ryby, dobre...! Czas ich
ponazywać. Ty! Z tą gupią miną...! Bedziesz sie nazywać... Korkociąg!.
Dobra Korkociąg, zjeżdżaj stąd! A ty, ty z tym krzywym ogonem biedziesz sie
zwał...hmm... zwał sie bedziesz... Kultywator! Taa... I zostałeś jeszcze ty.
Czekaj ty, ty akurat normalnie wyglądasz. Nazwe cie... Kilof! No prosze... czyż
nie są urocze. To chyba samczyki... zara! Ale miała być jedna samiczka! Tylko
która to może być...? Trudno, pewno sie potem okaże. Dam wam teraz troche
robali, chcecie...? No to kurde zaraz dostaniecie! Macie tu, macie..., bierzcie,
oto rabaki wasze! Dobre robaki, smaczne... No Kilof, co jest?! Kultywator! No
chonotu! Nie, to nie... Popatrzcie sobie na Kilofa jak smacznie robale wpieprza!
Sam wam wszystko zerzre... Te Kilof, ty gupi?! Pękniesz mi tu! Zapaskudzisz
jeno nowiutkie akwarium, to mnie kosztowało 40 razy więcej niż ty! Spieprzaj
już! Dobrze Korkociąg! Wyjedz mu reszte! Tak, tak! Zabierz mu tą kluske! O to
kurde chodzi! Ty Korkociąg bedziesz tu szefem! A ciebie Kilof mimo wszystko
mianuje zastępcą! Kultywator jakiś taki nijaki, to ci sie teraz w ogon
dostanie, he he... Czas sie teraz z wami pobawić. Chcecie troche muzyki? O.K.
Czekajcie chwile... Podłącze moje przowodowe słuchawki za 3 zł, które już
nie używam do mojej wieży. Co chcecie słuchać? Queen może być? To
chwila... O, jest! Macie... tu wam zanurzam, tylko mi je nie zepsujcie. Dobra,
muzyka leci... słychać? Na pewno słychać, ale nie daje wam za głośno. O!
Kultywator, ty muzykalny jesteś?! Podoba ci sie? Czy tylko tak sobie dla jaj
obgryzasz tę gąbke! Ale ruszasz sie w rytm muzyki... O kurde! Korkociąg, ty
też?! No nie... dwie muzykalne ryby!! Tylko ty Kilof nie znasz sie na muzyce!
Gupiś Kilof... Popatrz tylko na swoich kumpli. Ludzie, jeśli macie ryby to
wrzućcie im słuchawki z lecącą muzyką! Chyba, że tylko moje ryby takie
uzdolnione! Kilof ty chyba chory jesteś, czy jak...?! Dobra! Dosyć tego!
Koniec koncertu! Oddawać mi te słuchawki! Nie dyskutuj Kultywator! Jutro dam
wam troche posłuchać i dostaniecie albo Vivaldiego abo coś ostrzejszego, np.
AC/DC! He he... dobre te słuchawki, jeszcze dziełają! A teraz urządzimy
sobie wyścigi! Do tego potrzebne bedą: siatka do wyławiania rybek, lusterko i
żółta folia przeźroczysta. Bierzemy lusterko, przykładamy lusterkową stroną
do szyby - tej z dłuższego boku. A pomiędzy luserkiem a szybą dajemy tą
folie. Po co? Bo bedą do tego żółtego odbicia zapieprzać jak torpedy! A
siatką wyławiamy ryby i wrzucamy je na drugi koniec akwarium. Tak właśnie
zrobie! Gotowe? Zaczynamy. (...) Już je mam. Uwaga! Trzy... dwa... jeden...
Start! ... I co...? No i co to ma być?!! Co to ma znaczyć?! Zapieprzać do
tego lustra! No już!! Ty gupi Korkociągu zostaw teraz Kultywatora w spokoju!
Tu do mety gonić!! Eee... tam. Ejże! No popatrz, Kilof podpływa do
lusterka... pewno wygra... No i wygrał! Kilof zwycięzca!! Wpawdzie zrobił to
w żółwim tempie... ale wygrał. W nagrode dostaniesz robala. Noż kurde
Korkociąg! Odczep sie wreszcie od Kultywatora! No prosze... dobrze, że wiesz
kto tu rządzi. I sie tak bardzo nie wczuwaj w role szefa gupolu! Bo cie
zdegraduje! Tu Kilof łap robala! O ty żarłoku jeden! Wciągnął go prawie od
razu...! Dobra, koniec zabawy! Temperatura w normie, światła wam nie gasze.
Siedzieć tu spokojnie, ide sie napić. A jeśli o tym mowa... to mam nadzieje,
że tych pare łyków co im wlałem wpłynęło tylko na ich korzyść, no bo
taka mała ilość nie może im zaszkodzić przecie... Na razie dam im spokój.
JakBym