Tekst ten będzie "niejako" polemiką na tekst "OBRONA ŚWIADKÓW JEHOWY" Baribala z AM~20.
1 Pogląd krwi
Wbrew tytułowi nie będę tu polemizował na temat czy ktoś je kaszankę czy nie :), nie będzie też tu o medycynie. W akapicie o tej nazwie w tekście Baribal, powołuje się na cytaty z biblii. Gdy je przeczytałem stwierdziłem, że muszę je przeanalizować bezpośrednio w Piśmie Świętym, gdyż kiedyś facetka na religii mówiła, że świadkowie Jehowy maja swoją biblię (dobrze oklepaną na pamięć zresztą) i często próbują zagiąć katolika znającego pobieżnie biblię tylko z ewangelii zasłyszanej w kościele. Wyżej napisałem, że maja "swoją biblię" gdyż jest to tłumaczenie zrobione przez nich i na ich potrzeby. Wydaje mi się, że się dużo nie pomyliłem ale o tym za chwilę. Po chwili siedziałem z Pismem Św. na kolanach i szukałem danych fragmentów (byście widzieli zdziwienie mojej matki :-) ).W tym miejscu musze także zaznaczyć, że mój egzemplarz biblii jest z przekładu opracowanego przez zespół pod redakcją ks. Mariana Wolniewicza (z 1984 roku i późniejszego wydania 1998).
Fragment I
Wpierw będzie cytat z tekstu Baribala.
w Dziejach Apostolskich 15:29
"macie powstrzymać się od tego co ofiarowano bożkom, i od krwi, i od tego co uduszone, i od rozpusty."
Teraz będzie cytat z naszego Pisma Świętego (znacznie rozbudowany).
Dzieje Apostolskie 15,28
"Natchnieni Duchem Świętym postanowiliśmy nie nakładać na was żadnych prócz rzeczy koniecznych, a więc powstrzymajcie się od spożywania pokarmów składanych bogom na ofiarę, od krwi, od mięsa ze zwierząt uduszonych i od nierządu. Jeżeli to zachowacie, dobrze uczynicie. Bądźcie zdrowi"
Analizę tych fragmentów i wnioski pozostawiam szanownym czytelnikom :)
Fragment II
I tu od początku ciekawa sytuacja, a mianowicie w naszym Piśmie Świętym nie ma czegoś takiego jak "3 Mojżeszowa 17:10,11", ba! niema nawet żadnej księgi z mojżeszową w nazwie :))). Jest za to "Pięcioksiąg" i tu jestem święcie przekonany że to niezależy od różnych wydań i tłumaczeń, gdyż zawsze jak się mówi o pięcioksięgu to się nie mówi że w tłumaczeniu np. pana: Iksińskiego :). (nawet na polaku gdy była mowa o biblii to występował tylko Pięcioksiąg) A więc to mnie utwierdza w mojej tezie przedstawionej we wstępie.
Teraz chciałem zapowiedzieć długo oczekiwany przez Państwa fragment "3 Mojżeszowa 17:10,11". Oto on:
"Ktokolwiek z domu izraelskiego albo z obcych przybyszów, którzy mieszkają pośród nich, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę swoje oblicze przeciwko spożywającemu krew i wytracę go spośród jego ludu, gdyż życie ciała jest we krwi"
A teraz (jak zwykle :-) znacznie rozbudowany) fragment z naszego Pisma Świętego:
Pięcioksiąg. Księga Kapłańska 17, 8-11
"Powiedz też do nich: Jeśli któryś z Izraelitów, albo z cudzoziemców osiadłych między wami, będzie składał całopalenie lub inna ofiarę krwawą, a nie przyniesie ich przed wejście do Namiotu Zjednoczenia, by złożyć je Jahwe, będzie wykluczony ze swego ludu. Gdyby też któryś z Izraelitów, albo z cudzoziemców osiadłych wśród was, spożył jakąś krew, wtedy Ja zwrócę się przeciw tej osobie i wykluczę ją z ludu. Albowiem życie ciała jest we krwi: Ja wam ją dałem na ołtarz, aby dokonać przebłagania za wasze winy; krew jest więc przebłaganiem za życie."
Tak jak poprzednio analizę fragmentów pozostawiam ActionMagowiczom, choć od razu widać pewne różnice... jak i to, że zdania (słowa) wyrwane z kontekstu mogą mieć zupełnie inny sens.
Ktoś może teraz powiedzieć, że się czepiam na siłę, że takie czy inne książki są w różnych tłumaczeniach, no tak, ale zauważmy że zawsze jest zachowany ich sens (np.: "Władca Pierścieni" - tłumaczenie Łozińskiego i Skibiniewskiej. Tak. Tłumaczenie jakże inne, ale czy w powieści pojawia się Łazik czy Obieżyświat, Merry czy Pipin to niezmienia to sensu tej wspaniałej powieści) w odróżnieniu od tekiego tłumaczenia biblii.
We wstępie napisałem, że tekst ten jest "niejako" polemiką do tekstu Baribala, gdyż jak już widać porusza on zupełnie inny temat niż tekst Baribala miał na celu. W tym miejscu chcę zaznaczyć że obecność wśród nas "Świadków Jehowy" jest mi obojętna, ba każdy jest takim samym człowiekiem, nieważne jakiego jest wyznania, narodowości, wieku, koloru skóry, rozmiaru buta czy płci :) A sprawa którą poruszyłem poprostu mnie zbulwersowała, gdyż mogła ona wprowadzić w błąd wielu nieświadomych tego czytelników.
Na koniec sorry za wszelkie buraki w tekście :)
(e-mail znany redakcji)
przy okazji pozdrawiam całą redakcję Action Mag i Adama Małysza za to, że mają wspólne inicjały :-))))) AM rulez