HI!
Do napisania tego artykułu skłoniła mnie ta dziwna ludzka chęć dzielenia się
wiedzą. Nie wiem
jak to się dzieje ale ludzie lubią pisać mówić lub wyrażać się w jakiś
inny sposób. A więc za-
cznę.
Początki są trudne. Końce też (jeż) a o środkach (od bólu głowy) nie
wspomnę. Bo człowiek
@$%#$#$#% to &&*^*^*&^ istota _________społeczna. PSZEPRASZAMY ZA
ÓSTERKI. Nigdy nie wiadomo
co nam na łeb (lep) może spaść. Spaść to może ale śnieg. I grad jak
kurze jaja.
(to chyba kogut ma jaja?) Co do jaj. A więc jajko to rzeczownik w liczbie
pojedyńczej
w mianowniku. [general system foulout] I teraz niebieski ekran. Że co? Że biały?
Biały to jest
struś podczas zamieci. Ale reasumując konkludując i parafrazując REKALAMA
**&*&(*^&*^&*^%
$#%($&%*$^&*%^$&*%^$&*%^*&%^*&%^$$#^$$@#@&*$^
@$@)(%#$@%%#%^#$*&*(%*&($%$%^^$^*&%$#%$$*&
(&^&*^&^&*^&*^&*^*&^&*^&*^&*)*REKLAMA to
temat uwarzam za otwarty. Uwagi i sugestie
(oraz przekleństwa i wiąchy) w praskiej łacinie (Qnik nie martw się, i tak
nie zrozumiesz)
proszę słać pod adresss: kwaczorek1@poczta.onet.pl
KWACZOREK zwany KACZUSIEM