"We see that hate destroys
the soul
Of anyone who tries to
teach it."
Homeworld
Takie państwa jak USA czy Izrael wspaniale uczą
nienawiści. Ameryka robi z siebie wielkiego paladyna. Chcą być wszędzie,
gdzie dzieje się "ludzka krzywda". Biały człowiek był
zawsze tym który wkraczał na cudze tereny. Nikt nie lubił białego człowieka.
Gdy państwa europejskie wyrzekły się swoich kolonii, biały człowiek
miał szansę na poprawe. Ale niektórzy biali ludzie do tego nie dorośli
i wciąż bawią się w wyprawy krzyżowe, itp..
Więc, skąd się bierze ta nienawiść? No coż, na
miejscu USA zrzucałbym na państwa arabskie - te biedne, gdzie ludzie
żyją w "nienajlepszych" warunkach- paczki z żywnością (tą
którą USA rzekomo topi w oceanie) a nie bomby. Amerykanie powiedzą:
przecież chcemy, ale traspotrt żywności pochłania ogromne sumy pieniędzy
!
Bomby za to zrzuca się za darmo, a kosztują mniej niż guma do żucia.
Co do paladyna - po co USA latało do tylu krajów na
swoje wyprawy krzyżowe? Korea, Chiny, Wietnam, Irak... ostatnio Serbia
i ten zmaltretowany przez sowietów Afganistan. W wielu z tych krajów
żyli źli ludzie, którzy albo bili się miedzy sobą, albo obmyślali złowrogie
plany, np. jak ukraść bieliznę Wujkowi Samowi? Do innych krajów USA
poleciało żeby uciśnionych ludzi uratować. Może to i dobrze,
tyle, że dlaczego nie robią tego wszędzie? Nie robią, bo im się to
nie opłaca.
Ale, miałem mówić, dlaczego taki Dżendżo nie ma
rajcji. Otóż w 1948 (-47?) powstało państwo Izrael. Żydzi otrzymali
swój własny teren od ONZ. Ale było im bardzo źle- nie dostali
Jerozolimy. W końcu Jezus- Żydem. Żydzi mają zawsze racje bo Syn Boży
to Żyd (skąd bierze się antysemityzm?). No więc zajeli sobie
Jerozolime - a ludzi tamże mieszkających - poporządkowali. Wszystko
fajnie, ale dla jednej ze stron.
Palestyńczycy, zamieszkujący te terytoria, się
wkurzyli. Ale ponieważ są biedni, nie mają szans w pojedynku z
wojskiem Izraela. I tak jest do dzisiaj. Przerażona telewizja
przekazuje wiadomości o samobójcach - terrorystach. USA wścieka się
na Arabów - dlaczego nas nie lubicie?! Przecież my was zawsze
wspieramy! Ale USA nie wkroczy do Izraela, żeby pomóc Palestyńczykom.
Dlaczego niszczyć sobie cennego satelite?. Zgłasza tylko pretensje za
World Trade Center. Nie widzi, że niewinni ludzie giną też poza ich
krajem.
Ciągle widzę w telewizji tą uśmiechnięty pysk
(trudno to inaczej nazwać) Szarona, premiera Izraela. Przecież to jest
normalny przestępca. On się uśmiechnie, giną ludzie. I dalej
narzeka, że na terrorystów. Zupełnie jak USA.
To dlatego widzieliśmy radość Palestyńczyków po
zamachach na W(T)C. To sami Amerykanie i ich wierny pies Izrael nauczyli
Arabów cieszyć się z nieszczęścia niewinnych ludzi.
Przy okazji, skąd bierze się antysemityzm? Stąd,
że (jak już mówiłem) Żydzi uważają że zawsze mają racje. Nie
wiem, czy Was nie wkurzył problem miasta Jedwabne (do dziś nie wiem
jak to się pisze..). Za co przepraszaliśmy Zydów? Za błędy naszych
dziadków? Może więc niech oni sami to zrobią, bo wygląda mi to na
odpowiedzialność zbiorową... Gdy wspomnieliśmy, że wielu Żydów
wydawało Polaków, np: NKWD, wielki Izrael stwierdził, że nie byli to
Zydzi. Hmm... ciekawe...
Na koniec życzenie do USA i Izraela: niech robią dalej to co robią (śmiejcie
się - jak mawiał wybitny polski polityk Andrzej Lepper :) ). Będą
mieli ubaw po pachy, gdy kolejny samolot albo bomba, zabije tysiące...
Marmach (Tales
from Topographic Oceans)
PS: Pozdrowienia dla Predatora, Kuby Rozpruwacza, Talitubisia
i Yarpena Zirgina (i kto tu nie ma odwagi?).
PS/2: Wszystkich obrażonych Żydów i miłośników Moszy Hakima
(@#$@?!) przepraszam. Ne jestem antysemitą, ale nie znoszę Izraela. Mówiąc
"Żydzi" mam na myśli tych złych, o których mowa w tekście.
To samo tyczy się Amerykanów.
PSsst: Cytaty pochodzą z utworów grupy YES.