Wybory prezydenckie 2000 - Replika do kontry!!!

Nasze kochane CDA oprócz Action Maga od czasu do czasu daje na swoje płytki również inne magazyny, m.in. NoName (pozdrowienia i gratulacje dla redakcji oraz autorów). Czytając sobie numer, zdaje się, trzynasty natknąłem się na tekst będący odpowiedzią na inny, którego niestety nie miałem okazji poznać. Tekst traktuje w większej części o wyborach prezydenckich z 2000 roku. Autor podpisujący się KlineR jest zdecydowanie zwolennikiem lewej opcji, ale mniejsza z tym. W każdym razie objechał gościa, który bronił Krzaklewskiego. W zasadzie mnie jest jedno, gdy kopią się jacyś "polityczni", ale w jego tekście jest tyle ciekawych sformułowań ;-> że nie mogłem się powstrzymać. Poniżej prezentuję cytaty z tekstu KlineRa (kursywą), a następnie moją odpowiedź.
Na początek chciałbym tylko nadmienić, że w paru nielicznych sprawach zgadzam się z autorem arta, a mianowicie, że w Radiu Maryja w większości panuje głupota, że Krzaklewski nie mógł zrobić bardziej idiotycznego ruchu niż pokazanie wiadomego filmu z Kwaśniewskim (gest krzyża zrobiony przez Siwca itp.). Poza tym, szanuję Kwaśniewskiego, ale nie za jego działalność, tylko za jego wypowiedzi i za nadanie paszportu Olisadebe :-)

"...przykro mi chłopcze, ale to TY wykazałeś się nieznajomością tematu. Sztab wyborczy Krzaka, powycinał fragmenty filmu z Kalisza (czyli sam dopuścił się cenzury), po czym odpowiednio je ułożył, tak aby przedstawiały takowe zajście..."

A skąd, Szanowny Autorze, wiesz, co zrobił sztab wyborczy Krzaklewskiego z filmem? Skąd wiesz, czy wycięte fragmenty zawierały coś ważnego? Czyżbyś posłał szpiega, by wmieszał się niepostrzeżenie do ich sztabu? A może Krzak opowiedział Ci to sam, bo jesteś jego dobrym kumplem z przedszkola? Ewentualnie jesteś jasnowidzem lub wróżką i po prostu to wiesz? Jeśli usłyszałeś to w TV, to wybacz, ale nie używam zbyt często, więc mogłem nie usłyszeć. Ale wydaje mi się, że nie miałem prawa o tym usłyszeć lub przeczytać - z tej prostej przyczyny, że Krzak może i jest idiotą, ale nie przyznałby się publicznie do manipulacji. A może ktoś inny odkrył tę ściśle tajną informację całemu światu - to o tym będzie mowa później.

"Otóż film ten trwa zaledwie kilka minut a w całości trwa on więcej jak kwadrans!"

Rozumiem, film w całości jest tak nudny, że wszyscy usnęliby po minucie i nie zobaczyliby Siwca w roli 'kochającego ojca ziemi kaliskiej' :-D

"Gdyby pokazał cały film, to byłoby to informowanie społeczeństwa, ale w takim wypadku jest to oczernianie prezydenta Kwaśniewskiego!"

ROTFL!!! Faktycznie, gdyby Naród zobaczył, że Siwiec nie tylko robi znak krzyża i wgryza się w glebę, ale również spaceruje, rozmawia z Kwaśniewskim i opowiada dowcipy, uznałby ten film za zwykłą informację i byłby zdziwiony, czemu nie dali tego w 'Wiadomościach' ;-> Przecież Krzak zwyczajnie pokazał zachowanie prezydenta i ministra w momencie, gdy byli osobami publicznymi (skoro został tam nakręcony film, to chyba nie była to prywatna wizyta? A może film został nakręcony miniaturową kamerą szpiegowską bez wiedzy prezydenta?). Nie ma tam żadnego oczerniania, to nie była prywatna wizyta, gdzie Siwiec mógłby sobie udawać nawet papę Stalina i cokolwiek by mu się podobało. Jak się jest osobą publiczną, to trzeba się pilnować i każdy mądry polityk to wie, Kwaśniewski raczej też, ale Siwiec widać przy nim się nie nauczył. Zresztą nie kto inny, a Siwiec został "aż" pouczony przez policję łamiąc prawo drogowe. Wracając do filmu, gdyby pokazał go ktokolwiek inny, a nie wyborczy rywal prezydenta, to nikt by nie mówił o oczernianiu. Dlatego uważam, że Krzak wykazał się brakiem tego czegoś, co powinien mieć pod czaszką i dobrze, że nie wygrał. Oczernianiem byłby na przykład fotomontaż lub nakręcenie filmu w mieszkaniu prezydenta bez jego wiedzy itp., a nie pokazanie czyjegoś zachowania na publicznym spotkaniu.

"Muszę powiedzieć, że gdyby Krzaku mi coś takiego zrobił to bym mu tak mordę skuł, że by go wyborcy nie poznali..."

No comment.

"Gdybyś przyjacielu czytywał tygodnik "NIE" pod naczelnictwem szanownego p. Jerzego Urbana, wiedział byś o wielu, wielu, większych i mniejszych grzeszkach Krzaka."

ROTFLEL!!! (EL = Even Louder). Racja, przecież Szanowny Pan Jerzy Urban ;-> jest kryształowo czystym człowiekiem, naprawdę godnym zaufania i piszącym wyłącznie o sprawdzonych faktach, a to, że był rzecznikiem rządu PRL jest tylko czystym przypadkiem, zresztą wymuszonym przez wypadki losowe i tortury ubeków... a tak w ogóle to PRL było cool, za to teraz jest do dupy. Poza tym 'NIE' to poważana gazeta i na pewno nie drukowałaby kłamstwa, a przecież ten Krzak to Pierwszy Kłamca Rzeczpospolitej Drugiej i Pół (kto czytał 'Wprost', wie, o co chodzi). Jeśli ktoś szuka więc rzetelnej informacji, to tylko do Urbana. On powie wam prawdę, doradzi, itp. Przecież ten szanowany przez wielu człowiek jest pierwszym autorytetem w środowisku dziennikarzy, co ja mówię - w całej Polsce, a może i na świecie!

"Radio Maryja - jedna z najobrzydliwszych stacji radiowych na ziemi. Pod przewodnictwem ks. Rydzyka, oczernia, szczuje, szkaluje, wyzywa od żydów (sam nie wiem co jest złego w określeniu "żyd" ?), od masonów, komunistów itd."

Konkrety - kiedy to słyszałeś, kto to mówił itd. A może przeczytałeś w 'NIE' lub innym szanowanym piśmie? A to przepraszam. Przecież nie można podejrzewać, że te inne gazety również ;-> stosowałyby kłamstwo, by oczernić - cóż za straszliwe słowo - tę godną pożałowania stację radiową, której jedynym zajęciem jest wyzywanie kogo się da.

"Prychnąłem śmiechem o mało nie zsikałem się w gacie po wysłuchaniu tej mowy."

Również tak zareagowałem, ale nie powiem na co - domyśl się sam, inteligentny Czytelniku.

"Otóż takim prawem, że prezydent nie wyśmiewał się z JPII tylko poseł Siwiec."

Tu akurat się zgadzam całkowicie, dlatego uważam, że ten film nie uderza w prezydenta, tylko w Siwca. Ale i tak udzieliłeś wymijającej odpowiedzi na pytanie tego biskupa, Szanowny Autorze.

"A właściwie to od kiedy udawanie jakiejś osoby jest wyśmiewaniem się?! To znaczy, że jak jakaś aktorka gra w filmie Dianę i całuje małego chudego murzynka tak jak robiła to księżna to aktorka ta wyśmiewa się z niej i rodzina królewska ma ją zaskarżyć do sądu, żądać oddania majątku i opuszczenia posady aktorki??? PARANOJA !!!"

Paranoją jest to, że Szanowny Autor nie odróżnia zachowania Marka Siwca od gry aktorskiej, a wizyty w Kaliszu od filmu komercyjnego.

"Mam kolejne pytanie: a kim takim jest Karol Wojtyła, że nie można sobie robić z niego jaj?!"

Cóż... Na pewno kimś znaczniejszym od Ciebie, Szanowny Autorze. A tak na marginesie: jaja sobie możesz robić z niego ile chcesz, ale prywatnie, w towarzystwie kumpli, a nie gdy jesteś ministrem i właśnie jesteś witany w Kaliszu.

"Następnie piszesz o pijaństwie Kwaśniewskiego. Polacy w 99% piją alkohol. Abstynenci u nas to prawdziwa rzadkość. A w spożywaniu napojów alkoholowych na świecie jesteśmy w pierwszej dziesiątce. Przecież kurde bele prezydent też może sobie wypić!!! A że stało się to nad grobami żołnierzy? Przecież do jasnej cholery on nie postawił sobie kielicha na grobie i nie polał zgromadzonym po czym za przeproszeniem odlał się na kwiatki na nagrobku???!!! Razem z gośćmi wypił przed odwiedzinami grobów, a że wypił za dużo... każdemu się mogło zdarzyć, no nie?"

O, właśnie dowiedziałem się, że jestem rzadkością. Nie, no dobra, mi też się zdarza... raz na pół roku :-D Mniejsza z tym. Ale wobec tego prezydent Szkotów powinien występować na uroczystościach w kilcie, Putin z kałachem za pazuchą, a Chirac z butelką Beaujolais w jednej kieszeni i dwoma żabami (żywymi!) w drugiej. Faktycznie, skoro już się jest prezydentem takiego Narodu, to co można zrobić? Przecież prezydent nie może się wyróżniać, bo by było, że dywersant. Jeszcze by go zimpeachmentowali, bo nie ma normowego pół promila we krwi, więc pewnie to jakiś obcy (jeszcze rozkradnie pół Polski i sprzeda tym chciwym X albo tym żądnym jeszcze większej forsy Y). A tak wiadomo, swój chłop, nie? A poza tym, przecież jakby sobie wypił prywatnie, u siebie w domu, z kumplami, to kto by się o tym dowiedział? Nikt! Więc jak ma zapracować na swoją reputację? Tylko gdzieś, gdzie będą kamery, dziennikarze itp. A jeszcze w dodatku, kurde bele, ten rzecznik od siedmiu boleści próbował zniweczyć jego trud mówiąc, że to jakieś niedomaganie i to jeszcze goleni. Tak się starał, a tu zdrada... i to jego człowiek. Na miejscu prezydenta już dawno wyrzuciłbym tego idiotę.

"Już wkrótce mam zamiar napisać artykuł o prawdziwym obliczu kościoła katolickiego w Polsce. Na razie szukam informacji... wszystkich chętnych do pomocy proszę o przysyłanie mejli!!!"

Życzę owocnego śledztwa ;-) Zresztą mogę Ci podesłać parę informacji, jak na przykład: księża w bazylice w Licheniu zbudowali w podziemiach nie tylko ogromny schron przeciwatomowy, ale również skarbiec zapełniony milionami wyciągniętymi od nieświadomych niczego wiernych oraz wiele stanowisk obronnych uzbrojonych w cekaemy; w Watykanie zamierzają w porozumieniu z GWBJr. i ks. R. wypuścić niedługo satelitę szpiegowskiego; w Warszawie księża potajemnie podmieniają tabletki antykoncepcyjne w aptekach na truciznę; na Pomorzu mobilizacja, wszystkie parafie szykują broń na przybycie statku 'Aurora' (tego z lekarzami na pokładzie chcącymi dokonywać aborcji), podobno do Stingerów dorzucili niedawno kilka Harpoonów. Wiem, że przyjmujesz tylko rzetelne i sprawdzone wiadomości, ale zapewniam Cię, że wszystko to pochodzi z pewnego źródła. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, mailuj tutaj.

Żeby ktoś nie pomyślał, że bronię Radia Maryja, podam idealny przykład na to, co o nich wyżej napisałem. W 'Naszym Dzienniku', organie prasowym owego radia, miał miejsce artykuł na temat wymienionego statku 'Aurora'. Jeśli ktoś nie wie, to na tym okręcie są lekarze, którzy chcą umożliwić aborcję wszystkim kobietom mieszkającym w państwie, gdzie jest to nielegalne. Oczywiście, przed dokonaniem zabiegu okręt wypływa na wody międzynarodowe. Cóż, moje zdanie jest takie, że jak kobieta chce ponosić konsekwencje (moim zdaniem niezbyt przyjemne) takiego zabiegu, to jej sprawa, ale posłuchajcie, co pisze autor artykułu z 'Naszego Dziennika'. Otóż żąda on, by rząd polski podjął decyzję o "zatopieniu" 'Aurory'. Boże! Miej litość nad nami! Bo ludzkości grozi zagłada przez postępujący zanik szarych komórek!

Javi

P.S. Mam nadzieję, że dostrzegliście wszyscy, gdzie używałem ironii, bo nie wszędzie to zaznaczałem emoticonkami. A nie radzę rozumieć tego tekstu dosłownie, bo wyjdzie wam coś odwrotnego, niż zamierzałem :-)
P.S. Tekst wysłałem również do magazynu NoName i do KlineRa.