Chcialbym odniesc sie do tresci arta zamieszczonego w actionmagu w cda 12/01 pt "Kocham". Rzeczywiscie, jest tak jak autor pisze-szkoda miejsca na przypominanie tego, krotko mowiac-zgadzam sie. Natomiast ciekawa sprawa jest geneza tego zjawiska-moim zdaniem odpowiedzialne za to sa 2 rzeczy: 1)presja grupy kumpli - 'oni'tez tak robia, no i poza tym-w razie porazek najwyzej zgrywasz twardziela mowiac o tej sprawie 'z ta dupa nie wyszlo, ale i tak mi wali bo chcialem ino ja przeleciec'; a tak, w razie nieudanej proby romantycznej-wygladasz w ich oczach jak poltora nieszczescia. 2)przede wszystkim jednak spowodowane jest to samymi kobietami i ich zachowaniem! Tak, tak to wlasnie jest. One wlasnie lubia jak podrywajac je stawiasz sie jak twardziel, w ogole zas w nosie maja takie aspekty, jak:kultura, uszanowanie starszych i tradycji, szczera milosc, sympatie ad charakteru, usmiech i pogodne usposobienie. To znaczy to tez lubia, ale tylko od KUMPLI. Chlopakow takich nie chca. Wiem co mowie, gdyz mimo tego ze juz to wiem dalej staram sie mimo wszystko takie swoje prawdziwe wartosci w zyciu realizowac, a do kobiet podchodzic takze z szacunkiem i romantycznoscia. I jest wlasnie tak jak pisze-kolezanek, nawet przyjaciolek, mam bardzo duzo, kobiety-zadnej. Fakt ten potwierdza to, iz juz kilka razy (zwlaszcza dawniej) 'zdobyc' kobiete mi sie w zyciu udalo-ale wlasnie przebojowoscia, zagadaniem, sciemnianiem i milymi klamstwami. Proby oparte na szczerych wartosciach ktore cenie spelzly zawsze na niczym. Ale i tak jestem i bede soba, w oczekiwaniu az jakas to doceni; moze jednak taka sie znajdzie? Le Amateur de Fleurs