Domyślam się, że tytuł tego tekstu niewiele wam mówi. No to wyjaśniam. W pewnym AR ktoś napisał, że lubi z dziewczyną chodzić na nocki do kafejki internetowej. Odpowiedź Smugglera (z pamięci): „I pewnie jeszcze grasz w Q3A? (żart zrozumiały tylko dla Qn’ika i Devi. Oni wam wyjaśnią).” A teraz jak wyglądały te wyjaśnienia. Devi: „Niestety ja nie mogę o tym mówić. Maciek to lepiej opowie mimo tego iż był pijany” (odtworzone z pamięci:)). No dobra...Więc uczepiłem się Qnia...a on odesłał mnie do Devi!! Powołując się na zapewnienie Smugglera (cytat: „To są ich prywatne sprawy. Mnie w to nie mieszaj:))”) zapytałem się Qnia o co biega...iiii zacytuję: „Nie ufaj Smugglerowi!” Z czasem to proste pytanie stawało się coraz bardziej trudne, obsesyjne...Po wysłaniu 50tej teorii na temat o co chodzi z tym Q3A postanowiłem część z nich tutaj spisać. Może jak ludzie będą naciskać na naczelnego AM to może w końcu powie(tak jak to było z rot13:)).
Teoria1: Nic takiego nie miało miejsca. Qn’ik i Devi nie spotkali się w żadnej kafejce na nocce i nie grali w Q3A. Całe to zamieszanie miało na celu wywołać bałagan, dezorientację wśród czytelników i zwiększyć zainteresowanie ww. osobami (w moim przypadku udało im się. Kto chce numer telefonu Qnia?:)) a co za tym idzie – miał wzrosnąć popyt na actionmaga...TFU! zainteresowanie! Przez to cholerne kolokwium z mikroekonomii mózg mi się przestawił, że nawet moja ulubiona herbatka ziołowa z musztardą w oleju silnikowym mi nie smakuje:))). Zdarzenie to reklamowano nawet w gamewalkerze (cytat: „to weź zagraj w Q3A to nawet kobiety nie będziesz potrzebował(musiałem)”). Ludzie mieli myśleć, że redakcja w CDA jest w to zamieszana! Zauważcie, że przed tym AR gdzie to napisali Qn narzekał na małą ilość tekstów. A teraz liczba tekstów wzrosła! Udany chwyt marketingowy! Nawet więcej ludzi wchodzi na #actionmag! A jutro będziemy budować wieelką świątynię z makaronu sklejonego miodem dla Qn’ika! I posypiemy ją brokatem aby ładnie błyszczała! A na środku będzie ołtarz gdzie będziemy mordować kurczaki i niewiernych w imię naszego wodza!:)) I wszyscy będą czytać AM a kto nie to się go sprzątnie. Btw: Nie mam nic przeciwko czytaniu AM jakby co. A na kanale wybudujemy basen! (plizzz:))
Teoria2(lepsza od poprzedniej:)): Godzina 22! Maciek K. Siada przed komputerem numer XX w kawiarence internetowej u Home...EKHM! Pana H. W mieście Wrocław. Redakcja CDA czeka już od kwadransa...Devi też. Właśnie ma się zacząć turniej w Q3A. Smuggler zakłada server...wszyscy czekają...czekają. Piorun uderza w szopę Józefa mieszkającego 42kilometry dalej. Deszcz zaczyna padać... Jedi śpiewa międzynarodówkę wspak. Server został założony. Wszyscy się łączą...Qn’ik klika CONNECT iii...wyskakuje error2764 w module ydbw3551 dotyczący linii 202dj1 z komunikatem: UNABLE TO CONNECT! INSERT CZYPIENDZIESIĄT IN DRIVE A!!! Qn zdziwiony rozkręca obudowę a tam...wieeelki stawonóg – Potwór z Loch Ness!! Reszta zdarzenia jest dostępna na DVD u Wielkiego Kazia (pytać przy wejściu na giełdę) za jedyne 4euro :PPP. Chociaż wątpię aby wam ten film poszedł. Zwykle kmputer nie może wyświetlić tak dużej ilości krwi, głów, flaczków, kończyn latających po ekranie więc darujcie sobie:)))
Teoria3: Wszystkie poprzednie (jak już wspomniałem tu znajdzie się kilka, bo jak bym wszystkie wypisał to znowu by narzekali, że AM zajmuje za dużo miejsca na CD:)) teorię Qn’ik NIE zaprzeczył. Tylko tej nie! Powiedział „hehe. Sprytne” I właśnie oto chodzi! Do rzeczy! Wstęp jak wyżej:)). Co się działo w tej kafejce? Była tam redakcja CDA i większość tych co z nimi współpracują. A co kombinowali? Małą orgietkę z udziałem wszystkiego co żyje lub nie:))).(cytat: „to weź zagraj w Q3A to nawet kobiety nie będziesz potrzebował(musiałem)”) A to wszystko z Q3A w tle. Jak zajrzycie do AR gdzie gość twierdził, że Q3A jest satanistyczne zobaczycie komentarz Qn’ia dotyczący wpływu tej gry na reakcje-damsko męskie. No nieładnie w twoim wieku:)) A jest młodszy ode mnie:)) Takie rzeczy się robi zamiast uczyć się do matury?:)). Dalszy komentarz będzie zbędny.
Teoria4: List ww. gościa w AR wywołał wielką zmianę poglądów wśród redaktorów CDA. Dlatego też wszyscy wybrali się do kafejki Homer...EKHM!...pana H na zadu...EKHM!...w nieznanej części miasta:)) Aby wspólnie odprawić wieeelkie modły mające na celu przyspieszenie armagedonu!! Smugglera wzięli ze względu na jego hmmm...moce psychiczne (choćby rozmieszanie, doprowadzanie do rozpaczy, choroby układu nerwowego a także płatków śniadaniowych o smaku cebuli. Z czystej Polskiej cebuli bez konserwantów z pierwszego tłoczenia:))). I na ołtarzu dokonywali składania ofiar. Zauważcie, że zdarzenie miało miejsce przed 11 września:)))))))))) A za wszystkim stoi...Yasiu! To on chce mieć własną świątynie na wzgórzu! Zdjęcie jego chowańca mamy w gamewalkerze w numerze 67 (grudzień 2001). Haha! I tu pozdrowienia dla pewnego gościa co nazwał Smugglera prywaciarzem:)))
Teoria5: Qn’ik i Devi grając z redakcją w Q3A chcieli wyrazić swój sprzeciw dotyczący nadprodukcji pokemonów! Podczas spotkania wygolono głowę Jediemu, stworzono plan wieelkiej świątyni CDA. A Czarny Iwan wyruszył na krucjatę!
No i na dzisiaj starczy. Ten tekst nie powstałby gdyby w Smugglera, podczas odpowiadania na list dotyczący kafejek, nie wstąpił jakiś diabeł, pokemon czy coś tam jeszcze. Oraz gdyby mi, podczas spa...EKHM!...medytowania w ogródku na głowę nie spadło jabłko (to dziwne...u mnie w ogrodzie rośnie czereśnia:))). Ten tekst jest specjalnie pisany w htmlu aby uniemożliwić Qn’iowi odnalezienie mojej świątyni!:))) A nawet jak znajdzie to tygrysem poszczuję!:)))
(kliknij poniżej aby wejść do komnaty mailowej:))
ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN
PS. A teraz zagadki! Pierwsza: W jaką grę grałem zanim zacząłem pisać ten tekst? Druga: Co to jest zbuczek? A jeśli ktoś chce do mnie zadzwonić to niech mi kupi telefon:)))