Dziwne uczucia mnie ogarniają, gdy myślę o jedenastym września. Na mej twarzy pojawia się uśmiech politowania, a zarazem wzbiera we mnie czysta wściekłość. Na jednych i na drugich.

 Świat zachodni przyjął tą tragedię jako wydarzenie bez precedensu, zbrodnię nie mającą porównania w dzisiejszych czasach. Jako "zamach na cywilizację"...

 Przedstawię teraz kilka istotnych, a skrupulatnie pomijanych przez media faktów:

 Wszyscy wiedzą o awanturze, jaka wybuchła w rejonie zatoki perskiej, gdy Saddam Hussain odmówił wpuszczenia oenzetowskich inspektorów na teren swych domniemanych fabryk broni chemicznej. Wielka zadyma, tysiące bomb i tym podobne przyjemności. Niewielu natomiast wie, że między zniszczonymi w tym czasie instalacjami znajdowały się również stacje uzdatniania wody. Uznano je za "technologie podwójnego użycia"... Zadanie dla inteligentnych: a- Jak duże znaczenie ma czysta woda w kraju głównie pustynnym? b- Czy embargo nałożone na Irak przez USA obejmuje wodę pitną i środki pierwszej potrzeby? c- Co może być przyczyną dyzenterii i biegunki? d- Jak szybko nie mający dostępu do opieki medycznej człowiek umiera od dyzenterii i biegunki? e- Jakie jest PKB przypadające na jednego mieszkańca w Iraku, biorąc pod uwagę embargo handlowe? f- Jaki jest wpływ zarobków człowieka na jego dostęp do opieki medycznej, w kraju na który jest nałożone embargo handlowe? g- Z kim Ameryka zaklina się że walczy w Afganistanie- z reżimem, czy z ludźmi? h- ILE LUDZI UMIERA W ZATOCE MIESIĘCZNIE OD DYZENTERII I BIEGUNKI, NIE WSPOMINAJĄC JUŻ O CHOLERNYM EMBARGU HANDLOWYM?

 Odp. dot. "h"- Dużo. Jakieś pięć tysięcy. A zdążyło umrzeć 1, 8 miliona, z różnych przyczyn, które jednak łączy jedno- embargo handlowe...

 I jeszcze jedno- czy trup śmierdzi inaczej, zależnie od tego czy jest arabski lub amerykański? A czy 1, 8 miliona trupów arabskich śmierdzi mniej niż 5 tysięcy trupów amerykańskich?

 A czy powyższe akapity z czymś się Wam nie kojarzą? (z wyfraczonym, otoczonym dziećmi (bynajmniej nie chorymi na biegunkę) dudkiem, na tle czegoś pasiastego i w gwiazdki, być może?) A CZY WSZYSTKO, CO NAPISAŁEM POWYŻEJ, NIE WYGLĄDA WAM NA DEMAGOGIĘ?! Bo mi tak...

 Zaraz, zaraz, jeszcze nie skończyłem.

 Osobiście, odkładam między bajki wszelkie opowiastki nt. "walki o wolność i sprawiedliwość". Wydarzenia wrześniowe mogły wstrząsnąć amerykańskich przywódców jako JEDNOSTKI, ale nie wierzę, by zmieniły ich podejście do polityki. Jedynie dały im pretekst. Do czego?

 Bliski wschód = ropa (dużo ropy) = żywotne interesy amerykańskie (takie typu "śmierć i życie") = konieczność ich obrony, wszelkimi sposobami. A kto rządzi na bliskim wschodzie, jeżeli nie kraje arabskie pod panowaniem, albo zagrożone panowaniem fundamentalistów? Terroryzm tam kwitnie, to fakt. Fakt, który USA skrzętnie wykorzysta, by zachować kontrolę nad ostatnimi zasobami ropy na świecie, poza złożami w Rosji. I mnie to WIELCE cieszy. (To nie żadna ironia, czy sarkazm.)

 Bałkany = punkt zapalny wszelkich konfliktów w Europie (przykład- WW I)... no i gaz. Amerykanie jednak uczą się na błędach. Od niedawna lubią mieć pod kontrolą wszystko, co się dzieje w Europie. Cóż, trudno im się dziwić. I trudno im się sprzeciwiać. Nawet gdybym chciał. A nie chcę.

 A w końcu Bush zapowiedział dalsze ataki...

 O amunicji ze zubożonego uranu, której amerykanie zużywają na krocie we wszelkich konfliktach, wypowiadać się nie będę, jej wpływ na zwiększoną zachorowalność na białaczkę wśród żołnierzy i cywili jeszcze nie jest do końca potwierdzony.

 Więc, komu właściwie JA kibicuję? Z jednej strony tania ropa (no, przynajmniej przez następne dwadzieścia lat), fast foody, przystojniak Goerge, ogromne, polityczne mydlenie oczu, "jedyna słuszna ideologia" w nieco tylko złagodzonej formie i równowaga sił na świecie, z drugiej strony owłosione arabskie mordy, kobiety w czarczafach i obowiązek wyznawania Islamu, ew. permanentna destabilizacja polityczna, co dla Europy oznacza powrót do XVIII wieku...

 Way to go, unckle Sam, give those fuckin' Arabs a good lesson! Oh, and by the way, don't you need another "public relations advisor"? My price can be negotiated. I'm only 14 years old, but, as you can see, I'm one of the best you can get, by robić ludziom wodę z mózgu, in the name of the only right cause...

 W tekście wymieniłem głównie argumenty przeciw Ameryce, forma całkowicie zamierzona i z premedytacją uskuteczniona. Nic nie wymyśliłem sam, wszystko wyczytałem. Główne źródło- "NIE" (powołują się na pewne niezależne instytucje, jakby co), a jeżeli i oni łżą, to moje przesłanie jest tym bardziej ewidentne i słuszne ;>.

 Zniesmaczony ludzkością (Całą. Przy okazji sobą samym.):

 FazeR

 Swego adresu nie podam (tamten padł :(), tatuś by się przeraził dokumentnie... Pisać do Qn'a. No i co tak rżysz z nieukontentowaniem, nie masz nic do gadania! (już widzę ten dopisek- "Ależ nie, ja tylko tak z radości..." :>)

 Morał: Wszyscy to świnie, mniejsze lub większe, a ja z nich największa. I co z tego że kogoś obrażę, przyrównując go do siebie?! :*

No, nie przesadzaj tak z tymi czułościami;) - Qn`ik (To tak a' propos tego "buziaka" na końcu: ":*":)