Kto czytał moje texty z AM pewnie wie o jaką panią mi idzie. Historii uczy nas pewna nauczycielka. Jako, że jest to kobieta starszego pokolenia nie dziwie się jej, że ma takie poglądy jakie ma. Chodzi mi konkretnie o jej stosunek do innych narodów takich jak Hebrajczycy czy Romowie. Ta 'ukochana' pani wpaja dzieciom poglądy typu: "Każdy Żyd to lichwiarz, oszukanieć, świnia, cham itd..."; "Żydzi nie powinni żyć na świecie. Jedynie naród polski jest dobry!!!" Ja nie wiem jak tacy ludzie po przeżyciu II wojny światowej mogą nienawidzieć żydów. Plują na Hitlerowców. To jest akurat OK. Ale żeby pluć na kogoś, a następnie postępować tak jak on to jest nie do pomyślenia. Przcież te wredne, hitlerowskie świnie też kierowały się podglądami typu: "Rasa niemiecka(do tego było jakieś dokładniejsze określenie, nie pamiętam jakie) to najlepsza rasa. Pozostałe rasy typu Romowie czy Izraelici powinno się zniszczyć, a rasy taki jak Słowianie powinno się sprowadzić do funkcji niewolnika i sługi. Naród niemiecki musi mieć dużą przestrzeń życiową. Każdy Niemiec bedzi mógł pojechac na wakacje nad Morze Kaspijskie (w zasadzie jest toto jezoirem), a Morze Bałtycki powinno być wewnętrznym morzem Niemiec."[ten cytat jest zmyślany, ale wiem, że tak było]

Licki Tung