Mroczne CośTam

Czy zdarzyło wam się kiedyś przynieść do szkoły jakąś zabawkę, lub przedmiot nie należący do zbioru przyborów szkolnych, a do domu wrócić bez niego oznajmując rodzicom, że został zarekwirowany przez nauczyciela?

Był piękny wiosenny dzień, nikt nie przypuszczał, że jeszcze dziś stanie się coś strasznego, coś co wstrząśnie wszystkimi. Trzej przyjaciele właśnie weszli do szkoły. Ich pierwszą lekcją była chemia.
- Co mamy ? - zapytał pozostałych jeden z nich
- Teraz... chemię - odpowiedział drugi
- Gdzie? - ponownie zadał pytanie
- W podziemiach - powiedział jeden z chłopców i wzdrygnął się na samą myśl o piwnicy szkolnej, bo tam właśnie znajdowała się pracownia chemiczna. Zadzwonił dzwonek i cała klasa ustawiła się na schodach prowadzących do podziemi szkoły. Po kilku minutach przyszedł nauczyciel chemii. Wszyscy zeszli niżej, gdzie znajdowały się żelazne drzwi zamknięte na cztery kłódki. Nauczyciel wyjął pęk kluczy i zaczął pospiesznie je otwierać. Po dziesięciu minutach dotarli do sali chemicznej wszyscy byli zziębnięci, ponieważ panowała tam bardzo niska temperatura.
- Wyjmijcie książki i przyborniki ze szkłem - zagrzmiał i odbił się echem głos nauczyciela. W sali było ciemno. Trochę światła dawały tylko gdzie niegdzie porozstawiane świece. Nauczyciel kazał uczniom zrobić płyn usypiający, który mieli później przetestować na myszy doświadczalnej. Klasa podzieliła się na grupy po trzy osoby.
- Zaczynajcie - powiedział nauczyciel i wszyscy zabrali się do roboty. Podczas trwających dziesięć minut prób dały się słyszeć odgłosy eksplozji. Trzej koledzy szybko uporali się z zadaniem i czekali aż inni skończą. Z naczynia, w którym przetrzymywali substancję wydobywała się zielona mgiełka. Chłopcy wdychając te opary zasnęli w mgnieniu oka. Gdy się obudzili w sali nie było już nikogo, prócz nich.
- Co się stało? - zapytał jeden z nich
- Spaliśmy - odpowiedzieli razem dwaj chłopcy
- Słyszycie? - znów zapytał pierwszy
Gdzieś z ciemnego kąta sali dał się słyszeć dziwny dźwięk.
- Sprawdźmy co to - zaproponował najwyższy z całej trójki - Dobra -zgodzili się dwaj pozostali Podeszli do kąta i znaleźli tam drzwi.
- Są otwarte
- Świetnie, wchodzimy
Po chwili znaleźli się w dużym pomieszczeniu z bardzo dużą ilością półek, na których leżały setki zarekwirowanych zabawek. Każda miała przyklejoną karteczkę z imieniem i nazwiskiem właściciela, oraz datą rekwiracji. Koledzy zaczęli oglądać przedmioty i sprawdzać datę.
- Popatrzcie! Rok 1834
- Strasznie stara rzecz
- A ten samolot?
- 1995
- Nie tak dawno
- Patrzcie! Moja piłka do tenisa
- A tu czemu nie ma karteczki? - zapytał chłopiec w jasnych włosach spoglądając
na zwój pergaminu
- Co tam jest napisane?
- "W dniu księżycowym 17.04.2001 pan podziemi zbudzi się i będzie siał postrach wśród uczniów przez następne tysiąc lat.
Po tych słowach jakaś postać wynurzyła się z nikąd i spojrzeniem zamieniła kolegów w zabawki na których widniały ich imiona, nazwiska i data przemiany.

Author: Gemini