Cze
Po przeczytaniu tekstu pt. "GIMNAZJUM OCZAMI GIMNAZJALISTY" aż szczęka mi
opadła z wrażenia. Gość, który to napisał powinien dać sobie trochę luzu.
Stary podchodzisz do tematu gimnazjum tak sceptycznie, że aż mi się niemiło
robi. Napiszę ci to tak: mam dużo gorszą szkołę, nauczycieli kompetentnych i
wykwalifikowanych, ale ostrych, jak żyletki po kuracji odchudzającej,
komputery w szkole do dupy, rodzice ciągle mnie ścigają, za to, że spędzam
28 godzin na dobę przed kompem, ale jakoś siedzę cicho i nie marudzę. Otóż
idea gimnazjum miała na celu polepszyć poziom nauczania w polskich szkołach,
a nie zwiększyć komfort twojego życia. Moim skromnym zdaniem ten aspekt
reformy ministerstwu udał się w stopniu zadowalającym, ba, gdyby nie ta
zmiana szkoły, to pewnie do końca ósmej klasy nie musiałbym nawet książki
otwierać - nauka w podstawówce była jak pobyt w przedszkolu (porównując do
tego, co teraz mam). Nie będę już więcej komentował, bo jak przypuszczam
tekst był pisany pod wpływem jakiegoś niezbyt przychylnego ci impulsu, ale
dodam jeszcze jedną, drobną uwagę: chcesz szkoły, gdzie wszystko jest
piękne, czyste, zadbane, a w kiblach nikt nie pali, ani nie sprzedaje trawy,
to przepisz się do jakiegoś priva i sprawa załatwiona. Przyjmij życie takim,
jakim jest, albo staraj się je zmienić, zamiast krytykować innych w swoim
arcie. Zrobiłeś coś, żeby twoja szkołą się zmieniła??? Nie licz na to, że
przez całe życie będziesz dostawał to, co chcesz... czasem trzeba troszkę
wydorośleć...
pozdroowka

M@Ti - mati_2000@poczta.onet.pl

>>>Od Kamila: sorry za taki ukad textu ale nic nie dalo sie zrobic :(