Projekt Echelon
Różne podsłuchy w ambasadach, hotelach mające na celu szpiegostwo, dotyczy głównie ważnych osobistości, więc nic nas to nie obchodzi. W końcu kto chciałby podsłuchiwać zwykłego, szarego obywatela, toż to bez sensu! Do niedawna... Czy nie martwiliście się kiedyś, że wasze prywatne maile ktoś może przeczytać zanim dotrą do wybranej osoby? Ja bym radził się już martwić... Krążą pogłoski(coraz częstsze i bardziej szczegółowe), że do niedawna tajna organizacja USA - National Security Agency(NSA) zajęła się tajnym projektem podsłuchu na globalną skalę o kryptonimie Echelon. Podobno USA przechwytuje WSZYSTKIE maile poszukując w nich słów typu bomba, narkotyki, broń itp(język się nie liczy). Nie dość tego, gdyż nasze "kochane" USA na mailach nie kończy! Echelon podobno prowadzi nasłuch(TEŻ na GLOBALNĄ skalę), satelit telekomunikacyjnych(a więc, o zgrozo, i telefonów komórkowych!)! Niestety USA jak to USA - każdy boi się z nimi zadrzeć więc kończy się zwykle na groźbach. Jednak niektórzy internauci postanowili się temu sprzeciwić - 21 października 1999 roku został ogłoszony "Dniem zakłucenia Echelona"(Jam Echelon Day), w którym to nawoływali do jak najczęstrzego wysyłania maili z hasłami typu revolution, assault itp, w celu dostarczenia Echelonowi niemożliwej do opracowania ilości danych :). Podobne dni mają się odbywać co roku. A na razie wiemy, że USA wcale nie jest takie święte jak się uważa...
<---Powrót
Luke_Nuke